Widzisz posty znalezione dla frazy: Nisza rynkowa





Temat: Pomysł na firme
musisz znaleść niszę rynkową tam gdzie mieszkasz albo w okolicy wtedy trafisz w dziesiątkę.
P.S.
nisza rynkowa to po prostu brak pewnych usług,towarów w danym rejonie czyli to co ludzie chcieli by kupować ale tego nie ma.

Zrób rozeznanie w terenie i popytaj ludzi co by chcieli mieć blisko koło domu. Obejrzyj resztę postów



Temat: jaką założyc firme
może rozwóz gnoju.
Kup se traktor , gnojownik no i w pole
To jest tragiczne masz 50 tysiaków i się pytasz na DW jaki biznes otworzyć widzę że jakikolwiek otworzysz to szybko upadnie.
Bo jeśli piszesz że masz potencjał i nie potrafisz znaleść niszy rynkowej to żal mi ciebie i twojego przyszłego biznesu. Obejrzyj resztę postów



Temat: jaką założyc firme

może rozwóz gnoju.
Kup se traktor , gnojownik no i w pole
To jest tragiczne masz 50 tysiaków i się pytasz na DW jaki biznes otworzyć widzę że jakikolwiek otworzysz to szybko upadnie.
Bo jeśli piszesz że masz potencjał i nie potrafisz znaleść niszy rynkowej to żal mi ciebie i twojego przyszłego biznesu.


Wiesz chyba po to jest ten dział żeby zadawac tekie pytania. MOze po prostu chce poznac opinie innych. Najprosciej jest krytykowac i pisac posty typu żal.pl .
Obejrzyj resztę postów



Temat: jaką założyc firme

może rozwóz gnoju.
Kup se traktor , gnojownik no i w pole
To jest tragiczne masz 50 tysiaków i się pytasz na DW jaki biznes otworzyć widzę że jakikolwiek otworzysz to szybko upadnie.
Bo jeśli piszesz że masz potencjał i nie potrafisz znaleść niszy rynkowej to żal mi ciebie i twojego przyszłego biznesu.


Wiesz chyba po to jest ten dział żeby zadawac tekie pytania. MOze po prostu chce poznac opinie innych. Najprosciej jest krytykowac i pisac posty typu żal.pl .

Może i trochę krytyki jest ale przecież dałem ci dobry przykład co nie Obejrzyj resztę postów



Temat: inpost
Cactus napisał(a):

Wkleje odpowiedz na mojego maila do Inposta. Może komuś przydadzą
sie odpowiedzi:
"Witam
/ciach!/
-jakie sa odszkodowania za zgubioną przesylke/list polecony?

działamy zgodnie z ustawą Prawo Pocztowe , posiadamy wpis i obligują
nas te same przepisy co pocztę


OIDP to w prawie pocztowym wysokość odszkodowania jest zależna od opłaty
za przesyłkę - czyli z tego by wynikało, że ich odszkodowanie jest 3-4x
niższe, niż w PP. Jeżeli się nie mylę - to już chyba wyklucza ich z
zastosowań Allegrowych. A szkoda, że odpuścili sobie całkiem sporą niszę
rynkową.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Dobre podejście sprzedawcy
Użytkownik "Imka" wystukał taki tekst:


| <Nojzpowinien byc taki przycisk w kazdej aukcji
| <Nojzze wysyla automatycznie

| Saddie (też bardzo pragnę takiego guzika)

Trzecia!!!!

(aczkolwiek jedno słowo w takimż mailu bym zmieniła ;)


czyli jest nisza rynkowa na nową aplikacje webapi
coś w stylu przycisku ustrzel tę aukcję
przycisk na pasku narzędzi "wyraź dezaprobatę" przy okazji mógłby być drugi
dodaj sprzedawcę do BL :-)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Skype + zwykly telefon, zrob sam
Użytkownik "Henryk "Plumski" Plumowski" wystukał taki tekst:

Nie chce mi się przy tym grzebać.
Sprzedaje to ktoś?


przeszukałem i nie ma ofert
nisza rynkowa
a ktoś niedawno pytał o pomysł na biznes...

PS. sam bym kupił ;-)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Skype + zwykly telefon, zrob sam
b3lf3r napisał(a):


przeszukałem i nie ma ofert
nisza rynkowa
a ktoś niedawno pytał o pomysł na biznes...

PS. sam bym kupił ;-)


Słabo szukałeś
http://www.proline.pl/shop.php?prodid=4b2d313030305f5553425f50484f4e45

Obejrzyj resztę postów



Temat: Skype + zwykly telefon, zrob sam
Użytkownik "Adam3k" wystukał taki tekst:

b3lf3r napisał(a):
| przeszukałem i nie ma ofert
| nisza rynkowa
| a ktoś niedawno pytał o pomysł na biznes...

| PS. sam bym kupił ;-)

Słabo szukałeś
http://www.proline.pl/shop.php?prodid=4b2d313030305f5553425f50484f4e45


chodziło mi o allegro i o przejsciówkę która pozwoli mi podłączyć mój aparat
do kompa
a takie gotowe do podłączenia aparaty bezprzewodowe i nie, są oczywiście
dostępne na allegro :-)

Obejrzyj resztę postów



Temat: co w przyszłości?
Olgierd zechciał(a) własnoręcznie wystukać:

No nie jestem pewien, częściowo w informatyce masz już pewien "jeden
standard", żeby nie powiedzieć "ein Standard, ein Komputer, ein Microsoft"
;-)


Jeżeli już podejść w ten sposób to należałoby owo zdanie trochę
zmodyfikować: "kein Microsoft, kein Komputer, kein Standard". ;-)

Lecz wracając do standartów. Na szczęście jest coś takiego jak *rynek*. On
decyduje o popularności lub odchodzeniu w cień. Nie znaczy, że owe wybory
są najlepsze. Wspomnę standart zapisu wideo na taśmie magnetycznej Video
Home System firmy Sanyo. Stał się standartem mimo iż, delikatnie mówiąc,
nie był najlepszy. Standaryzacja następowała i następować będzie zawsze
jednak pod wpływem jednego podstawowego czynnika, otwartości rozwiązań.
VHS, że jego ponownie wspomnę,  stał się standartem ponieważ Sanyo
opublikowała do swobodnego korzystania specyfikację swego rozwiązania.
Podobnie jest z innymi. Wszelkie pomysły opatentowane lub bez otwartej
specyfikacji zajmują tylko pewne nisze rynkowe. Cały rozwój architektury PC
to historia otwartych rozwiązań, które stały się standartami. Dotyczy to
nie tylko sprzętu. Na szczęście dla nas, dla rozwoju branży IT.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Piliscie kiedys "Miod pitny"


| Pytanie! Miod potego jest i basta!

Kurcze, Wy tak tu o tym miodzie... Jakis czas temu widzialam, ze jedna
knajpka zaprasza na miod pitny, ale nie wstapilam, zreszta droga jakas.
Ale coraz bardziej mnie korci...


A dajta spokoj! Zur jak kazdy inny! Tylko slodszy od zwyklej alpagi i tu
jest jego zaleta i nisza rynkowa :)

Bitzky

Obejrzyj resztę postów



Temat: Piliscie kiedys "Miod pitny"

Użytkownik "Lukasz Bicki" <lukasz.bicki.8@student.uu.senapisał w
wiadomości


| Pytanie! Miod potego jest i basta!

| Kurcze, Wy tak tu o tym miodzie... Jakis czas temu widzialam, ze jedna
| knajpka zaprasza na miod pitny, ale nie wstapilam, zreszta droga jakas.
| Ale coraz bardziej mnie korci...

A dajta spokoj! Zur jak kazdy inny! Tylko slodszy od zwyklej alpagi i tu
jest jego zaleta i nisza rynkowa :)

Bitzky


Co??? Szable mi dajcie!!!

Obejrzyj resztę postów



Temat: Piliscie kiedys "Miod pitny"

| A dajta spokoj! Zur jak kazdy inny! Tylko slodszy od zwyklej alpagi i tu
| jest jego zaleta i nisza rynkowa :)

| Bitzky

Co??? Szable mi dajcie!!!


Stane waszmosci gdziekolwiek w obronie dobrego konsumenckiego smaku! Nie
wiem czy to miod byl kiepski, czy moze szklanka nieumyta :), w kazdym razie
smakowalo jak alpa.  Co nie znaczy od razu podle, tylko po prostu nie widze
unikatowosci tego trunku.

Bitzky

Obejrzyj resztę postów



Temat: Blask Nieba :-)
W oczach niewinnego dziecka odbija się blask Nieba. Wygląda na to, że jest
to nie do zniesienia dla niektórych ludzi.  Traktując mechanizmy rynkowe
jako usprawiedliwienie, zamieniają świat dziecka w niszę rynkową, po której
mogą bezkarnie hasać profesjonaliści generujący popyt na demoralizację pod
różnymi postaciami - od filmów i gier, po różne plugawe akcesoria,
narkotyki, itp.

Uwikłanie niedojrzałych osobowości w problemy, z którymi same nie potrafią
sobie poradzić napędza potem popyt na usługi psychoanalityków, seksuologów,
ginekologów, sędziów, adwokatów, itd. Wydaje mi się, że to już ostatnia
niewyeskploatowana jeszcze nisza rynkowa.
I co dalej?

Myślę, że przed demoralizatorami można się obronić. A blask Nieba w oczach
dzieci daje autentyczna miłość w rodzinie. Bo ona sprowadza dzieciom Niebo
na Ziemię. We własnym domu.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Blask Nieba :-)


W oczach niewinnego dziecka odbija się blask Nieba. Wygląda na to, że jest
to nie do zniesienia dla niektórych ludzi.  Traktując mechanizmy rynkowe
jako usprawiedliwienie, zamieniają świat dziecka w niszę rynkową, po
której
mogą bezkarnie hasać profesjonaliści generujący popyt na demoralizację pod
różnymi postaciami - od filmów i gier, po różne plugawe akcesoria,
narkotyki, itp.

Uwikłanie niedojrzałych osobowości w problemy, z którymi same nie potrafią
sobie poradzić napędza potem popyt na usługi psychoanalityków,
seksuologów,
ginekologów, sędziów, adwokatów, itd. Wydaje mi się, że to już ostatnia
niewyeskploatowana jeszcze nisza rynkowa.
I co dalej?

Myślę, że przed demoralizatorami można się obronić. A blask Nieba w oczach
dzieci daje autentyczna miłość w rodzinie. Bo ona sprowadza dzieciom Niebo
na Ziemię. We własnym domu.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Fabryka w Ozarowie

Zaczolbym szukac nowych miejsc zbytu dla przewodow teleinformatycznych,
staralbym sie wypchnac asortyment na wschod, przestawial w coraz wiekszym
stopniu produkcje na specjalistyczne kable energetyczne szukal rozwiazan.


Łatwo powiedzieć, ale na to trzeba mieć to, czego prawie nikt nie ma -
pieniądze. Przy obecnym stanie polskiej gospodarki utrzymanie się na rynku
jest bardzo, bardzo trudne. Szczególnie przy obecnej prędkości rozwoju
technologicznego, gdyż trzeba w krótkich odstępach czasu wdrażać nowe
technologie, wypełniać nisze rynkowe - a na wszystko potrzebne są pieniądze.
Tylko skąd je wiziąść?! Wyczarować raczej się nie da, banki też niechętnie
pożyczają - szczególnie tym, którym grozi sytuacja taka jak w stoczni czy
w.w. fabryce.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Fabryka w Ozarowie


| Zaczolbym szukac nowych miejsc zbytu dla przewodow teleinformatycznych,
| staralbym sie wypchnac asortyment na wschod, przestawial w coraz
wiekszym
| stopniu produkcje na specjalistyczne kable energetyczne szukal
rozwiazan.

Łatwo powiedzieć, ale na to trzeba mieć to, czego prawie nikt nie ma -
pieniądze. Przy obecnym stanie polskiej gospodarki utrzymanie się na rynku
jest bardzo, bardzo trudne. Szczególnie przy obecnej prędkości rozwoju
technologicznego, gdyż trzeba w krótkich odstępach czasu wdrażać nowe
technologie, wypełniać nisze rynkowe - a na wszystko potrzebne są
pieniądze.
Tylko skąd je wiziąść?! Wyczarować raczej się nie da, banki też niechętnie
pożyczają - szczególnie tym, którym grozi sytuacja taka jak w stoczni czy
w.w. fabryce.


Z tego co pamietam ozarow produkowal jedne z nowoczesniejszych przewodow
teleinformatycznych porownywalnych jakosciowo z zachodnimi przewodami a
niekiedy przewyzszajacymi je pod tym wzgledem. Wlasciciel fabryki krecil
niesamowita kasiure na dostawie tych przewodow do tepsy. Niestety boom sie
skonczyl. A nie wiem czy wiesz iz ten czlowiek jest wlascicielem fabryki w
szczecinie  specjalizujacej sie w kablech energetycznych itp. A wiec nie
oplaca sie mu produkowac w ozarowie ale w szczecinie i w bydgoszczy to tak ?
Nie ma sensu sprowadzac maszym do ozarowa a jest sens ciagnac je do
szczecina ?
Nasze sieci charakteryzuja sie dosyc slaba struktura, moze nalezaloby sie
zainteresowac inna technologia i napewno nie jest interes przynoszacy
straty.

Obejrzyj resztę postów



Temat: APOCALIPTO film Gipsona

Joanna napisał(a):


| Moja wiedza n.t. "apocalipto" ograniczała się jedynie do tego, że
| reżyserem jest Mel Gi(P)bson ;-) oraz że film opowiada o legendarnej
| kulturze majów.

Mel Gibson ostatnio lubuje się w krwi najpierw Pasja a teraz Apocalipto
(chyba bardziej krwawy byłby film o hiszpańskiej inkwizycji ;)), czyzby miał
jakąś znizke w hurtowni sztucznej krwi? ;))


Mozliwe, ale prawdopodobnie chłopina znalazł niszę rynkową dla
swoich produkcji, gdzie właśnie krew i biologiczne zbliżenia
tryskającej krwi z mógzu (apocalipto) są porządane, a na takie
sceny klienteli nie brakuje.


Tak z ciekawości - pokazywali przekłuwanie  języków i penisów?


Nie, akurat tego nie widziałem, pokazano za to odcinanie głow na
pieńku ;-))

Obejrzyj resztę postów



Temat: Wino w karafce
Dnia Sat, 17 Jan 2009 16:24:55 +0100, Almar napisał(a):


Jak bedziesz mial okazje posmakowac win za conajmniej kilka stow, to
powymieniamy sie uwagami i mam nadzieje, ze bedziesz mogl potwierdzic moje
wrazenie, ze w sumie wszystkie szczyny w przedziale cenowym 90-4000 zl
smakuja bardzo podobnie!...;)P


Potwierdzam. Wychodzi na to, że na winach się nie znam, dlatego wole
smakować miody pitne, które są gdzie daleko, w głębokiej niszy rynkowej
schowane.
Na szczęście wiem gdzie tryska źródełko przednich dwójniaczków i
półtoraczków :D

Obejrzyj resztę postów



Temat: LukasBank i Investkonto - czyli o PolCard Bis

Piotr napisał(a) w wiadomości: ...

przeciez siec oddzialow, to duze koszty utrzymania obslugi, roznych
oplat
poczawszy od wynajmu lub kupna pomieszczen itp. a jesli wszystko
jest w
jednym miejscu z pewnoscia wychodzi taniej, a bankomaty w dluzszej
perspektywie pewnie niezle sie zwracaja


Nalezy jednak sie zastanowic ilu ludzi zdecyduje sie na powierzenie
swoich pieniedzy bezdusznym maszynom, ktore po podaniu 4 cyfr sa w
stanie zrobic z nimi wszystko (to znaczy te 4 cyfry wystarcza, aby
wlasciciel zostal pozbawiony wszystkich swoich oszczednosci). W tej
chwili bankowosc elektroniczna to nadal nisza rynkowa, ktora jednak w
szybkim tempie sie rozrasta.

-- Kamil     <kamil@cheerful,com     ,=.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Dlaczego w Pekao24 nie ma historii?
Renata Gołębiowska napisał(a):


A mógłbyś napisać co jest piwnicą, kartonem i półką w przypadku Pekao
i czemu są banki, które zachowują się tak irracjonalnie, że nie
wynoszą ciuchów do piwnicy?


Bo tamtym zależy na Tobie jako na kliencie, a Pekao SA nie zalezy
na klientach wymagających czegokolwiek od banku (takich jak Ty).

To tak, jak byś pytała, czemu praktycznie wszystkie koleje świata
umożliwiają kupno biletu przez internet, a w polskich musisz
odstać swoje pół godziny w kolejce do kasy.

Albo dlaczego wysłanie paczki przez Pocztę Polską zajmie Ci
jakies 1,5 godziny, a przez dowolną firmę kurierską 2 minuty.

Te firmy mentalnościowo tkwią w głębokim PRL i nastawiają się na
klientów, którzy również utkwili w głębokim PRL. Po prostu sobie
taka niszę rynkową znaleźli: ludzi, którzy są na bakier z
nowoczesną techniką i nie mają co robić z wolnym czasem. Dla nich
jest ten bank, a nie dla Ciebie.

Krzysztof

Obejrzyj resztę postów



Temat: BPocztowy - mile zaskoczenie /refleksja


| Infolinia.

Juz niedlugo ma ruszyc call-center, nastepnie akceptowalne giro,
a w dalszej
kolejnosci e-bank.


skad te informacje? w ostatnim numerze miesiecznika Pieniadz jest
opis BP i wynika z niego, ze nie zamierzaja w najblizszym czasie
bawic sie w nowoczesne formy dostepu do konta, jak ebank, gdyz
jak twierdza, jest to na razie nisza rynkowa a najwieksza zaleta
BP jest duza liczba placowek i zwiazana z tym dostepnosc

Obejrzyj resztę postów



Temat: BPocztowy - mile zaskoczenie /refleksja
Piotr napisał(a):


| Infolinia.

| Juz niedlugo ma ruszyc call-center, nastepnie akceptowalne giro,
a w dalszej
| kolejnosci e-bank.

skad te informacje? w ostatnim numerze miesiecznika Pieniadz jest
opis BP i wynika z niego, ze nie zamierzaja w najblizszym czasie
bawic sie w nowoczesne formy dostepu do konta, jak ebank, gdyz
jak twierdza, jest to na razie nisza rynkowa a najwieksza zaleta
BP jest duza liczba placowek i zwiazana z tym dostepnosc


BP już prowadzi ebank dla firm (Infokonto).

Obejrzyj resztę postów



Temat: Inteligo jest wyjatkowo glupie


Miejmy nadzieje, ze Inteligo nie podzieli losu starszego brata First'a...
bo
bylaby to wielka szkoda, a zarazem moglby oznaczac krach i-bankowosci w
jej
wirtualnej postaci....


Wiesz - banki via inet to nisza rynkowa. Nie ma tu miejsca na zbyt wielu.
Ta nisza rynkowa jest dzis przepelniona....
:-)

Michal.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Inteligo jest wyjatkowo glupie
[ "Michal Kukula" <mic@alpha.net.pl]


| Miejmy nadzieje, ze Inteligo nie podzieli losu starszego brata First'a...
bo
| bylaby to wielka szkoda, a zarazem moglby oznaczac krach i-bankowosci w
jej
| wirtualnej postaci....

Wiesz - banki via inet to nisza rynkowa. Nie ma tu miejsca na zbyt wielu.
Ta nisza rynkowa jest dzis przepelniona....
:-)


Dwa banki i zaraz przepełniona? Przesadzasz.

Obejrzyj resztę postów



Temat: z czego żyje mbank ????

| czyli inne banki, to pazerniaki, ktore daja ludziom niskie
oprocentowanie,
| zeby same mogly wiecej zarobic?:)

Inne "tradycyjne" banki maja nieporownywalnie wyzsze koszty.
Pozdrawiam Grzegorz

Zgadzam sie z tym, ale i tak obawiam sie, ze za "jakis czas"* doczekamy sie
oplat za korzystanie w m-banku.

* "jakis czas" kwestia jak szybko uda sie przechwycic odpowiednia liczbe
rachunkow ROR. Granica oplacalnosci prowadzenia tego typu kont dla banku to
pewnie okolo 100 tys. kont. "Tradycyjne banki" maja co prawda wyzsze koszty
wlasne (ciekawe swoja droga, ile kosztuje taka infrastruktura elektronicznej
bankowosci, jaka maja mbank, czy Lukas), ale przyznacie, ze psychologicznie
dla wielu ludzi bank, ktory nie ma fizycznego oddzialu, okienka i czlowieka
w nim nie budzi zaufania - przynajmniej spora czesc z nich bedzie traktowala
go jako podstawowyego konta. Nie znam statystyk, ale wydaje mi sie, ze mbank
ma spora rzesze klientow. Ciekawe tylko jaka jest to nisza rynkowa jezeli
chodzi o mozliwosci finansowe i ilu z nich tak naprawde powierza swoje
pieniadze tej instytucji, a ilu zalozylo konta skuszonych zerowymi oplatami
i darmowymi kartami VISA z fajnym logo. Nie jest sztuka pokazywac w
statystykach b. duza liczbe kont - sztuka jest spowodowac, by ludzie
trzymali na nich swoje pieniadze. Mbank z swoim wysokim porocentowaniem ma
spore szanse - jak bedzie w praktyce czas pokaze.
Pozdrawiam Piotr Z.

P.S.
zeby nie bylo watpliwosci mimo pewnego sceptycyzmu mam konto w mbanku ;)))

Obejrzyj resztę postów



Temat: 100.000 z handlobanku...
"Vizvary II Istvan" <vi@poczta.onet.plwrites:


Reszta pewnie sie zgadza poza tym, ze nie wiem czy istnieja biegli sadowi z
dziedziny kryptografii. W razie potrzeby sie na pewno sie znajda.


AFAIK zostanie bieglym nie jest takie proste. Jak sadze jest to calkiem
niezla "nisza rynkowa".

Obejrzyj resztę postów



Temat: Stopy +5 % w poniedzialek najlepszym rozwiazaniem ?
W sumie Darku w ogole nie masz


racji, ze Polska nie moze nic sprzedac na rynkach
zachodnioeuropejskich i, ze cena nie gra zadnej roli, tylko
jakosc.


Oczywiscie, na rynku propodazowym
towar drozszy o wyzszej jakosci wypiera towar tanszy gorszej jakosci.

Ale nie bede sie spieral, gdy powiesz ze wybierasz telewizor
czarno-bialy mono, za 50 zl.

Obowiazuje zasada polepszania standardu.

Gdy jezdzisz maluchem to kupujesz potem cos lepszego
Mieszkanie zmieniasz z mniejszego na wieksze.
Telewizor z malego na wiekszy , kompt tez
itd itd.

I gdy na rynku GSM standardem jest byla Nokia 5110/ 3120
to juz nie da sie sprzedac czegops gorszego.

Bo cena nawet nizsza o 200 zl za cos kiepskiego nie stanowi zadnej
rekompensaty.

A poniewaz na swiecie sa tysiace zniecheconych, znudzonych klientow
to jedynie bardzo drogi, wyrafinowany towar ich pociaga.

A gorsze towary oczywiscie jedynie zapelniaja nisze rynkowe, ale tylko
do czasu.
Duze Fiaty sa po 500-1000 zl i blacha dobra, wygodne,
ale brak klientow.
D.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Inteligo - zlodziejstwo
eeeeej - no nie mow, ze nie wiesz?
podrecznikowy przyklad wprowadzania nowego produktu na rynek.
Mamy tutaj doczyniania z nisza rynkowa i produktem innowacyjnym.

Gdyby nie wysokie koszty edukacji, PR i reklamy - byloby OK, narazie musieli
bulic, bulic, bulic.

Nie rozumiem takze jednak podejsca niektorych ludzi.
50 zl - wystarczy przeciez na utrzymanie konta (jesli wiecej srodkow niz 100
zlotych) przez baardzo dlugo.

Czy ludzie sa w istocie tak naiwni, ze mysla, ze ktos za darom rozdaje
pieniadze???

Obejrzyj resztę postów



Temat: HIT DNIA !!!
I tutaj jest wlasnie ta nisza rynkowa
Moze by to tak jakos upowszechnic i zakodowac w swiadomosci spoleczenstwa
Zdecydowanie latwiej bedzie sie na gieldzie zarabiac ;-)

Do piatkowego programu ta pania poprosimy !!!

Marek Pryzmont
==============================
Analityk Rynku Futures
http://www.parkiet.com/futures/
Marek.Pryzm@parkiet.com
==============================

Obejrzyj resztę postów



Temat: Tworzenie indeksu - własnego


Jesli chodzi o czesanie i symulowanie dzialania na bosiu to w tym
specjalnego problemu nie ma
Pisze tu o dzialaniu z wlasnym kleintem zastepujacym przegladarke
To sa proste zapytania http oczywscie w sslu ale to jest latwe do zrobienia
Strumien ispaga tez jest latwy Nawet nie jest szyfrowany ciiii :)
ale z tymi notowaniami to mam zagwozdke


Mam pytanie czy autentycznie Ci to chodzi, czy jesteś na etapie, to
proste do napisania. Chodzi mi o składanie zleceń.
Czy oprócz BOSia, są inne polskie aplikacje 'rozpracowane', pod tym
kątem. Może się ktoś pochwali.

Może ktoś przyglądał się strumieniowi Sidomy. Strumień płynący do
aplikacji, jest szyfrowany. Ale może ktoś namierzał strumień notowań
z aplikacji Javy. Kiedyś przyglądałem się aplikacjom Javy, ale
jeśli sieciowy strumień do aplikacji nie dał się rozczytać to w
inny sposób nie dało mi się tam wpiąć. Coż nie jest to aplikacja
WinAPI.

Tak czasami wychodzi, że o te forum ociera się trochę programistów
lub programistów-amatorów. Może tak zewrzeć umysły, i coś
pół-komercyjnego wyprodukować. Może można znależć jaką niszę rynkową...

pzdr

BF

Obejrzyj resztę postów



Temat: Domino day?


Dlaczego nie założę własnej firmy?


no wlasnie dlaczego ?
odpowiedz jest prosta - nie umiesz wyczuc niszy rynkowej


Bo znacznie trudniej zarobić 100 zł produkując lub sprzedając
niż np. doradzając lub analizując


oj pomylilbys sie......... :))))
wielu z tej listy  moglo by Ci  przytoczyc wiele "przykladow" :) ale i tak Ci
nie przytocza  :)))


Z poważaniem

tegoroczny absolwent


pzdr
figo

Obejrzyj resztę postów



Temat: Chciałbym poznać opinie nt spółki TETA?
Dwa razy wchodziłem w Tetę z sukcesem. Wycena metodą DCF (zdyskontowane
przepływy pieniężne) na podstawie średniej zysku z 3 ostatnich lat ,
założonego wzrostu 15% rocznie i rentowności bezpiecznych obligacji 5% daje
wycenę 21,6 zł. Czyli jest pewnne dyskonto. Na rynku można znależć spółki z
lepszym dyskontem.
C/WK powyżej 6-ciu i C/Z powyżej 20-tu zalecają ostrożność. Spółka jak i cała
branża mocno zależna od koniunktury gospodarczej ( w razie recesji pierwsze co
się tnie to wydatki na cele informatyczne).
Ma swoją niszę rynkową, ale moim zdaniem jest już dowartościowana, a cały
rynek dojrzewa do dużej korekty. Czekam na okazję aby sprzedać resztkę mojej
Tety.
Jednak nie zniechęcam. To tylko wycena, a rynek rządzi się swoim wielogłowym
rozumem.
Pozdr
Obejrzyj resztę postów



Temat: Bank Komunalny-technicznie....
Obecnie na wykresie MACD mamy do czynienia z testowaniem wzrostowej lini
trendu, ktora mozna poprowadzic przez dolki z 1.07.97, 22.12.97,
4.09.98, 25.01.99, 17.05.99, 9.08.99. W przypadku jej przebicia cena
akcji powinna spasc do poziomu 10,5-10,6, a w przypadku obrony wzrosnac
do ~17,5 zl.
Sam walor poruszal sie od poczatku notowan w trendzie spadkowym
zakonczonym 8.10.98. Od tej daty mamy do czynienia ze stalym wzrostem
kursu, zachwianym jednakze ostatnimi spadkami na calym rynku.
Fundamentalnie akcja bardzo silna wejscie inwestora strategicznego,
dzialanie w niszy rynkowej-obsluga finansowa gmin. Prognoza : - w
przypadku przebicia poziomu 12.8 na fixingu, nalezy sprzedac, gdyz
prawdopodobienstwo spadku na 10,50 jest bardzo wysokie, w przypadku
przekroczenia 13,6 kupowac, przewidywany wzrost do 17,5 zl.
Rekomendacja : KT-jak wyzej, ST-trzymac, DT-kupowac
Obejrzyj resztę postów



Temat: giełda-przez-internet


Nie wypowiadalbym sie o braku oprogramowania gdybym nie czynil ww. prob.


To mam prosbe. Napisz warunki jakie musi spelniac taki system
a przygotuje oferte.


| Liczba 10.000 dotyczy sumy pobran listy wgpw z wszystkich serwerow
| usenet na swiecie.
| Odliczajac dni wolne i sobote,  daje to juz 50.000 pobran listy
| tygodniowo. Czyli naklad duzego tygodnika specjalistycznego.

Gdzie mozna potwierdzic te dane lub w jaki sposob je zdobyc oficjalnie?


Szacunkowo mozna sprawdzic na zaprzyjaznionych serwerach,
liczac statystyke pobran listy wgpw z serwera.


Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac (miesiecznie) za
dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?


Odpowiedzi na pytanie komercyjne, badania rynkowe, marketingowe sa
udzielane odplatnie  ;-(

Mozesz zadeklarowac okreslona kwote
na rozwoj Uniwersytetu Gieldy WGPW.

Wtedy WGPW University przyjmie zlecenie na przeprowadzenie badan
marketingowych tej niszy rynkowej.

Jacek

Obejrzyj resztę postów



Temat: Pstryk .....a koniunktura - nie tylko giełdowa
Czy ja wiem czy mamy poczatek boomu gospodarczego. Sprobuj wyslac sobie powiedzmy 300 szt. CV i zobaczysz na ile w ogole Ci ktos odpisze. Mysle, ze 3 firmy napisza, ze nie maja miejsc pracy aktualnie. Jesli chodzi o samochody to dobre tzn. nowe samochody jezdza po ulicach tylko z kratka, a wiec w leasingu. Teraz proponuje abys przejechal sie pod siedzibe najwiekszego polskiego molocha leasingowego i zobaczysz olbrzymi parking z odebranymi autami bo firmy nie maja z czego splacac. Chyba oderwales sie od rzeczywistosci albo trafiles w nisze rynkowa czego gratuluje. A i jeszcze jedno, popytaj ludzi dookola kto w ogole pracuje i zobaczysz, ze polowa ludzi zyje z rent dziadkow i jest naprawde czarno. Wskaznikami nie sugerowalbym sie za bardzo bo spojrz czy wydajesz obecnie jedynie 0.4% wiecej niz dwa lata temu. Wskazniki sa robione pod Unie i to jest czysta fikcja, np. prad po raz kolejny drozeje o 5%, bilety mpk 12% u nas w miescie, pkp rowniez kilkanascie procent. To ze powiedzmy taczki czy kombajny nie zdrozaly to 99% ludzi srednio obchodzi ale wg tego jest liczona rowniez inflacja ta 0.3% inflacja.

Sceptyk

Obejrzyj resztę postów



Temat: Subiektywna ocena sytuacji (1.10)
Scenariusze sa conajmniej dwa (a nawet 4 :))


4) FED podwyzszy stopy ale rynek sie nie "zawali" a wrecz krutkoterminowo
odreaguje umiarkowanym wzrostem (najmniej prawdopodobne)


FED musi podwyzszyc stopy bo gospodarka rozwija sie za szybko i jest
przegrzana i grozi wzrostem inflacji, a bywa ze deflacja pewnych nisz
rynkowych.

Wall Street spokojnie sie obsuwa i to jest bardzo korzystne, gdyz gielda
wchlania kapital jak czarna dziura i likwiduje zagrozenie inflacja.

Podobny efekt mamy na gpw. Czym dluzej sie rynek obsuwa, tym wiecej
kapitalu pochlania ta czarna dziura i tym inflacja mniejsza.


wielu ludzi
nie przyjmuje do wiadomosci ze spadki moga byc jeszcze dlugo kontynuowane,


To jest wybor. Albo inflacja, albo gielda jako czarna dziura zjada
kapital.
J.

Obejrzyj resztę postów



Temat: wody lecznicze -
godzio <twa@wp.plnapisał(a):


| Nie dostane zadnej odpowiedzi?

Chyba nikt sie na tym nie zna. Jesli tych wod nikt w okolicy nie ma to byc
moze trafilas na nisze rynkowa i moze cos z tego bedzie dobrego.
G.

dzieki za mile slowa.A moze jednak ktos sie odezwie?


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Obejrzyj resztę postów



Temat: Dla pieniędzy zrobię wszystko! Żądam 10.000 za robotę


Jesli teren jest nie duzy to wchodze w uklad - daje


lopate, taczke i pelen

serwis w/w sprzetu za polowe zysku. Jesli nie pasuje moge


zrobic to sam
[...]


| Mam rozgrzebaną budowę, za te dychę pozwolę Ci
zniwelowac
| cały teren. Czy podana przez Ciebie kwota zawiera koszty
| niezbednego wyposażenia? Koszt zakupu środków trwałych
jakim
| sa łopata i taczka jest w tej kwocie czy obciąża
| zleceniodawcę?


Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Chyba znaleźliśmy nisze
rynkową, załóżmy firmę i zarabiajmy kasę. Wpłyniemy
pozytywnie na zmniejszenie bezrobocia. Po pierwszych
kontaktach z Państwową Inspekcją Pracy pójdziemy z torbami.
Zanim ww. Urząd puści nas z torbami KRS przyspoży nam po
piętnaście wrzodów na żołądku zanim wyda wpis do rejestru.

Chyba mi przeszło. (właśnie czxytam temt o bezrobociu).

A bo bym zapomniał: teren ma 1200 m2 minus obrys domku,
ogrodzony, kupa resztek betonu, cegieł itp. atrakcji.

JarekZ

Obejrzyj resztę postów



Temat: Niski ZUS - temat na topie...

Re to: mariposa doux [Wed, 24 Aug 2005 11:33:06 +0200]:

A za to dali furtkę do nadużyć o których piszesz, czyli
rodzinnych biznesów na babcie? dla mnie bez sensu...
Dla mnie takoz. A teraz szukam zony :) Kontrakt na 2 lata ;)


O! Widze kolejna nisze rynkowa! ;)))

Kira

Obejrzyj resztę postów



Temat: Pomysł
Kira <cyberg@-e-portal.plnapisał(a):


Re to: Jacek [Thu, 2 Jun 2005 14:03:52 +0200]:

| To brzmi dwuznacznie...

Dla kazdego, komu sie rozne rzeczy wydaja... ;)

Kira


a mnie sie wydaje ,ze poprostu Tobie sie udalo i latwo pisac :) mam wlasny
interes i i dzie mi dobrze ,nie narzekam ,ale obecnie mamy bardzo trudny i
wymagajacy rynek a konkurencji i nasladowcow nie brakuje :) wlasnie szukam
niszy rynkowej ale jak do tej pory nic normalnego czy czegos co mnie
interesuje nalbo na co jest zapotrzebowanie nie znalazlem:) wiec skoro jest
to dla Ciebie takie proste to podpowiesz jakis temat i sprobujemy go na forum
rozwinac :) a moze z teori do praktyki przejdziemy:)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Pomysł

Re to: MARCIN  SIKORSKI [Thu, 2 Jun 2005 13:12:44 +0000 (UTC)]:


a mnie sie wydaje ,ze poprostu Tobie sie udalo i latwo
pisac :)


Mi? Mi sie od cholery rzeczy w zyciu nie udalo. A latwe o ile
pamietam nie bylo nic ;) Latwe to sa tylko warunki konieczne,
i to tez tylko jak sie o nich gada ;


mam wlasny interes i i dzie mi dobrze ,nie narzekam ,ale
obecnie mamy bardzo trudny i wymagajacy rynek a konkurencji
i nasladowcow nie brakuje :) wlasnie szukam niszy rynkowej
ale jak do tej pory nic normalnego czy czegos co mnie
interesuje nalbo na co jest zapotrzebowanie nie znalazlem:)
wiec skoro jest to dla Ciebie takie proste to podpowiesz
jakis temat i sprobujemy go na forum rozwinac :) a moze
z teori do praktyki przejdziemy:)


A w sumie czemu nie, co prawda to tez teoretyzowanie bedzie
ale moze i ciekawe?

Tylko: ja tam nie mam bladego pojecia, w jakiej ty dzialasz
branzy -- wiec co ja moge za temat podpowiedziec :) Rzuc tu
jakies info, to mozemy sobie poteoretyzowac co z tym dalej.

Do praktyki to niestety trzeba IRL :/

Kira

Obejrzyj resztę postów



Temat: informatyk - własy interes
Y a r c i o o wrote:


| Niedlugo koncze studia informatyczne. Zastanawiam sie czy warto jest
| otwierac wlasna firme. Pytanie to kieruje do ludzi, ktorzy rowniez sa
| informatykami, znaja sie na technologiach i metodach wytwarzania
| oprogramowania, a zdecydowali sie na prowadzenie wlasnego interesu.
| Jak wygladaja poczatki, czy sa szanse na ciekawe, duze zlecenia? Ile
| czasu potrzeba na uzyskanie stabilnej pozycji firmy? I przede
| wszystkim: gdzie w ogole szukac zlecen? Czy wysylac oferty do firm,
| czy reklama w prasie, internecie etc.? Czy na poczatku moze jedyna
| szansa sa znajome firmy? Poprosze o kilka dobrych rad.

Nie warto!


a może przekornie "Warto"...

może jednak nie warto kierować się w stronę usług "dla ludności", a
zacząć proces myślowy nad "większym projektem". wszelkie publikacje i
artykuły kładą nacisk na rozwój nowych technologii, więc "wytwarzanie
oprogramowania" może być zajęciem
-ciekawym
-rozwijającym
-przyszłościowym

jak zwykle potrzebna jest tylko duża baza klientów albo nisza rynkowa.
czas pracy - jak zwykle nienormowany, ale brak wad "pracy własnymi ręcami".
można rozwijać kanał sprzedaży,
nie wszystko trzeba robić samemu,
przy "średnio rozwiniętym" produkcie pracownik (po przyuczeniu) nie
stanowi już takiego zagrożenia (jeśli w ogóle)
można kasować więcej niż 100 za godzinę
ale trzeba to robić DOBRZE (w szerokim tego słowa zakresie)

Obejrzyj resztę postów



Temat: mala firma eksportujaca

Poszukuje informacji na temat tego, co najczesciej eksportuja male polskie
firmy -zatrudniajace nie wiecej niz 30-40 osob. Chodzi o eksport na rynki
UE
lub USA. Co naajczesciej idzie na eksport przez takie firmy? jakie towary?

Mam jeszcze pytanie odnosnie kredytu walutowego dla firm. Czy udalo sie
komus dostac kredyt na przyklad w euro nie prowdzac jednoczesnie sprzedazy
ydo krajow UE?


Szwecja do 2002    http://szwecja.net/EK/PLUS/Handel/plexpdose98-02.html
Dane nie są zbyt aktualne
Europa http://exporter.pl/kraje/k_europa/eur.html
USA http://exporter.pl/kraje/k_ampn/usa_2001.html

Ciekawa strona o Kanadzie - polecam :
http://www.poland-canada.org/content/biznes-w-kanadzie/nisze-rynkowe/...

  [[CzasNaE-Biznas] - lider wsrod platnych serwisów z
  PRAKTYCZNA wiedza o marketingu w internecie dla
  malego i sredniego e-biznesu - http://tinyurl.com/2pkrj
  Pozdrawiam Bartek

Obejrzyj resztę postów



Temat: co proponujecie
moze sklep "wszystko za 4 zlote"?

nie wiem jak wyglada kwestia zaopatrzenia, ale se podobno specjalne
hurtownie dla tego typu sklepow.

jezeli masz staly dostep do sieci to moze warto w tym loklalu zarejestrowac
firme np. handlowa i probowac sil w handlu w lokalu+sprzedaz przez
internet - tyle ze przez internet towarow "za 4 zlote" nikt nie kupi, trza
bedzie inna dzialalnosc otworzyc.

a tak poza wzuystkim: pogadaj z ludzmi w jakich sprawach jezdza do
okolicznych, wiekszych miast, czego nie ma w twoim miescie. zaspokojenie
niszy rynkowej to najlepszy pomysl na biznes.

pozdr
Jacek

PS: moze np biuro Tele2 lub innych firm ktorych klientem sa ludzi malo
zamozni? to moje spekulacje, nie wiem jak to wyglada w praktyce

Obejrzyj resztę postów



Temat: nisza rynkowa


Tak, tak. Poszukiwany przeze mnie hosting z dostepem do MS SQL Server to
chyba dosc oplacana nisza rynkowa. Malo firm, jezeli juz sa to bazki po
kilkadziesiat mega i wylacznie po petli zwrotnej. A ja szukam i rece
zalamuje. Moze sie ktos na tym dorobi ;)


A poszukaj w Polsce sensownego hostingu Javy. Tez się załamiesz.

Obejrzyj resztę postów



Temat: nisza rynkowa


| Tak, tak. Poszukiwany przeze mnie hosting z dostepem do MS SQL Server to
| chyba dosc oplacana nisza rynkowa. Malo firm, jezeli juz sa to bazki po
| kilkadziesiat mega i wylacznie po petli zwrotnej. A ja szukam i rece
| zalamuje. Moze sie ktos na tym dorobi ;)

A poszukaj w Polsce sensownego hostingu Javy. Tez się załamiesz.


właśnie zamierzam zorganizować sobie hosting z kontenerem Javy. Narazie
najprawdopodobniej będzie to Tomcat albo Resin... więc jeśli chcesz, podaj
swoje wymagania, jakieś informacje odnośnie planowanego obciążenia i kwotę
jaką jesteś skłonny za to zapłacić, a ja zobaczę co da się zrobić.

pozdrawiam
s.

Obejrzyj resztę postów



Temat: TeX pod Linux
m.in. Filip R. Zawadiak pisze:


Zobacz http://www.corel.com. Inwazja pingwinow :)))


Na CorelDRAW bym raczej nie liczy/l, przynajmniej w najbli/zszej
pi/eciolatce. Zreszt/a, poza nazw/a firmy WordPerfecta z CorelDRAWem
nic nie /l/aczy. Po wersji 2 DRAWa Corel nastawi/l si/e na API
/Lyndo/ls/ow i teraz porting na iXy kosztowa/lby go maj/atek.
On sonduje teraz rynek linuksowy, ile komercji we/n da si/e
w/lo/zy/c? Ale ja mu kiepsko wr/o/z/e. Zrobi/l to za p/o/xno,
kiedy MicroSoft prawie go wyci/a/l swoim Office'm.

... chyba, /ze linuksowcy zaczn/a p/laci/c Corelowi. Ale przecie/z
z linuksa korzysta si/e m.in. dlatego, /ze jest za darmo.


A WordPerfect 8 w pelnej wersji ma byc dostepny ZA DARMO pod koniec
listopada...


Je/zeli nie znajd/a si/e tacy, kt/orzy zap/lac/a za tych, co maj/a
za darmo, to nic nie b/edzie za darmo, nawet WordPerfect. No, mo/ze
par/e lat wytrzyma. Jest to jaka/s nisza rynkowa  do ukrycia si/e
przed Microsoftem, ale niestety, nie na d/lugo.

Czego Wam i sobie nie /zycz/e.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Ochrona "enginu" programow DTP... a sprawa KOMBI


Widzi Pan. Panie Stefianie, nie jestem odosobniony w takim rozumowaniu... :)
Pozdrawiam Wszystkich, którzy życzą KOMBI jak najlepiej


Przyłączam się do pozdrowień, chociaż od jakiegoś czasu chwalę sobie pracę
na InDesignie. Ciągle jest spora nisza rynkowa na nowe programy DTP.

Artur

Obejrzyj resztę postów



Temat: Ochrona "enginu" programow DTP... a sprawa KOMBI


| Widzi Pan. Panie Stefianie, nie jestem odosobniony w takim rozumowaniu... :)
| Pozdrawiam Wszystkich, którzy życzą KOMBI jak najlepiej

Przyłączam się do pozdrowień, chociaż od jakiegoś czasu chwalę sobie pracę
na InDesignie. Ciągle jest spora nisza rynkowa na nowe programy DTP.


I ja się przyłączam, bo życzę KOMBI jak najlepiej.
Choć wydaje mi się, że chłopcy próbują wyważać drzwi, których nikomu się nie udało wyważyć ;-))

g u c i o

Obejrzyj resztę postów



Temat: stawka za złamanie strony gazety
InDesign Scripts napisał(a):

no to moze zaloz konkurencyjna firme ?? ;)
oczywiscie nie jestem w tym momencie zlosliwy :)


Ech gdyby to było takie proste. :-(
Nisza rynkowa w której pracuje jest do tego stopnia skorumpowana, ze
opłaca się robić coś poniżej kosztów i nowy bez ukladow jest od razu na
straconej pozycji. Ech państwo polskie :-(
Znając podejście mojego szefostwa to skończyłoby się sądami nawet za
wyniesienie z firmy wiedzy w głowie :-(
I tak tkiwimy w tym marazmie :-(

zch

Obejrzyj resztę postów



Temat: Czy różni się PM od InD?
Użytkownik "Marek Włodarz" <mar@nospam.venus.ci.uw.edu.pl napisał w
wiadomości
Powstał jako nowy produkt dla tej samej "niszy rynkowej" - nie jako
kontynuacja!


Powstał jako nowy produkt dla tej samej "niszy rynkowej" - niejako
kontynuacja.

Taka mała manipulacja, a ile zmienia :-)

Pozdrawiam

Obejrzyj resztę postów



Temat: Czy różni się PM od InD?
W artykule <40031ae@news.home.net.pl
Radio Erewan napisał(a):

Użytkownik "Marek Włodarz" <mar@nospam.venus.ci.uw.edu.pl napisał w
wiadomości Powstał jako nowy produkt dla tej samej "niszy rynkowej" - nie jako
kontynuacja!

Powstał jako nowy produkt dla tej samej "niszy rynkowej" - niejako
kontynuacja.

Taka mała manipulacja, a ile zmienia :-)


Ładne :-)

Ale...

Ta nisza rynkowa mieściła już całkiem sporo produktów - i przybywają
nowe. Czy np. Scribus jest "kontynuacją" czegokolwiek? A z drugiej
strony - czy Ventura 10 - skoro jak Adam napisał, jest stworzona "od
nowa" jest faktycznie "potomkiem" Ventury 3.0 Gold? Co mają wspólnego
poza nazwą?

Pozdrawiam,
Marek W.

Obejrzyj resztę postów



Temat: szukam do skladu miesiecznika
Wojtek 'Elias' Wosiak napisał(a):

Robert, badz naszym detepowym Lepperem. Wyprowadz nas na ulice (praktyke
wszak masz;-). Zablokujmy drogi w miastach oraz oglosmy strajk glodowy /.../


(rach-ciach-ciach :-)))

Wesoło się czyta, ale brak jakichkolwiek wspólnych działań na polu obrony
własnych interesów przed wszędobylską 'samoróbą' nie nastraja mnie wcale
optymistycznie :-(((

Byłem już 'zwykłym' redaktorem technicznym w gazecie codziennej, potem szarym
operatorem DTP tamże, potem szefem studia DTP w innej gazecie, potem grafikiem
w wydawnictwie, w końcu redaktorem naczelnym tamże, potem nauczycielem
grafiki komputerowej dla uczniów i kursantów, następnie handlowcem w branży
pre-press (nadal) i przez cały ten czas "badaczem bitu każdego"...

Czy aby się rozwijać i przetrwać, ciągle będę musiał stosować taktykę
"ucieczki do przodu"??? Ciągle będę musiał się wciskać w kolejne nisze
rynkowe, bo za mną wciąż warczy 'nawałnica' samouków tanich-i-dobrych
na-każdą-okazję ???

Rzecz w tym, że moim zdaniem klucz do problemu leży w rękach drukarzy!
Oni po prostu nie powinni przyjmować diapozytywów 'niewiadomego pochodzenia'
dla własnego bezpieczeństwa! Jednak będą próbować drukować wszystko, co się
tylko da, byleby maszyny się kręciły...

Czyli znikąd pomocy :-(((

Obejrzyj resztę postów



Temat: Niesmiertelna sprawa legalnosci...


A może zamiast odpowiedzi nowy wątek, np. "Jak przeżyć na rynku DTP?".
Szefowie i sprzątaczki w jednym. Podzielcie się doświadczeniem.
Wszak do dyskusji mamy grupy dyskusyjne.


IMO - nisza rynkowa.

Czasy "agencji foul service" ;) juz minely. IMO

Obejrzyj resztę postów



Temat: densytometry
Generalnie masz racje, ale troche pitolisz;) Bez obrazy:)

IMO najwazniejsze jest powiedzenie sobie na wstepie jakiej jakosci
chce prace otrzymywac. Nie kazdy musi drukowac albumy Daliego...
Dla mnie najwazniejsze jest utrzymanie pewnej STALEJ jakosci,
dopuszczam odchylke w druku o kilka % w kolorach, ale niech
to bedzie odchylka stala, a nie losowa!
Dopuszczenie to biore stad, ze zeby zejsc z odchylka do "prawie zera"
musialbym przejsc to co opisujesz, wywalajac po drodze kilkaset k.zl
Nikt mi za to nie zaplaci, taki rynek...

Apropos konkurencji swiatowej. Wyjsciem jest dla nas biednych, malych,
bezkapitalowych poligrafow samoukow znalezienie sobie odpowiedniej
niszy rynkowej, w ktore nie oplaca sie wchodzic duuuuzemu. Ot co.


Czy wiecie jaka technika drukarska sprzed 70 lat pewien mechanik
precyzyjny
we Wroclawiu wykonal NAJLEPSZE NA SWIECIE FALSZYWE DOLARY ???
To juz
ostatnie
pytanie do grupowiczów - STAWIAM SKRZYNKE NAJLEPSZEGO CZESKIEGO PIWA !!!


STRZELAM: recznie "rycowane" matryce i reczny wkleslodruk?

Jakub Jewula   studio QbA
www.studio-qba.com.pl

Obejrzyj resztę postów



Temat: Czy istnieje jakis soft do symulacji przedmiotow w wodzie (przynety wedkarskie)?


| Poza tym chyba sie nie zrozumielismy - nie chodzi mi o robienie
| symulacji w sensie "wizualizacji" tylko w sensie zjawisk fizycznych.
| To powinno byc dosc proste, w koncu to "tylko" wypornosc...

wlasnie ta "wypornosc" nie jest taka latwa do zasymulowania bo to
zjawisko dynam8iczne - jest sporo modelerow w ktorych mozna
zasymulowac statyke udajaca prosta dynamike, ale z cieczami tu juz
nie przejdzie


Przepraszam jesli wyjde na lamera, napewno dynamiczne???

Prosty przyklad - mam kule o znanej objetosci i wadze.
Znajac ciezar wlasciwy wody latwo moge obliczyc czy kula
bedzie w niej plywac, jak gleboko sie zanurzajac czy tez
utonie...

Chodzi o dokladnie to samo, tylko z ksztalkem bardziej
skomplikowanym niz kula. Trzeba policzyc jak przedniot
ulozy sie na wodzie - przechyli do przodu / tylu i jak
gleboko zanuzy.

Ze wzgledu na ksztalt bardziej skomplikowany niz kula
obliczenia beda bardziej zlozone, ale nie niemozliwe...

Znam darmowe programy do projektowanie kadlubow ludek -
licza dokladnie to samo tylko dla kadlubow...

Zdaje sobie sprawe, ze moj pomysl to malenka nisza rynkowa ;)

q

Obejrzyj resztę postów



Temat: (Praca) Gry komputerowe, Grafik 2D/Artysta
On May 9, 9:42 am, Jader <Ja@usun.ibpolsoft.plwrote:


No. Ta gra jest akurat niezła. Chwała autorom, że mają tzw. jaja, żeby
zrobić coś ambitnego a nie kolejną trzepankę.


Ja wiem, ze tobie sie to moze nie spodobac - ale gry sie robi dla
pieniedzy. Zwlaszcza studio, ktore zaczyna powinno robic gry dla
pieniedzy. Modeli biznesowych jest pewnie mnostwo, ale moim zdaniem na
tym Scriptarianie ciezko zarobic. Na serwerze turniejowym maja az
20-25 "druzyn"... co daje pojecie o skali przedsiewziecia.

Gier w programowanie juz troche bylo, poczawszy od core wars, przez
jakies coloboty, robocode, wirtualna pilka nozna, wiec ciezko
powiedziec ze to jakas innowacja. Takze to nie to ze znalezli sobie
niszę rynkowa, w ktorej  mozna sie rozlozyc i tylko dolary liczyc.
I wracajac do tego co napisales - potrzeba nie tylko jaj, ale i glowy,
zeby nie skonczylo sie na jednym, dwoch tytulach. I bynajmniej nie
zycze im zle, wrecz przeciwnie, niech dzialaja i robia coraz lepsze
gry. Zrobic kilka gier ktore dadza zysk, wypracowac silnik, miec
sprawdzonych grafikow i wtedy pojsc w cos ambitniejszego.

Tak, zdarzaja sie strzaly typu painkiller @ people can fly, ale
chlopaki z ppf mieli juz troche doswiadczenia.

A o ile ernest colt to taki klasyczny scroller z gory - to i pomysl mi
sie podoba, ale dema nie widze. Tylko screeny jakies moglyby byc
lepsze.

"Game guarantees many hours of wonderful entertainment with great,
_climitic_ music,[...]"
aaaaaa! ale dobrze ze nie climactic.

gacek

Obejrzyj resztę postów



Temat: komp-grafika-ocena
igoR szczurka wposcił taką oto wiadomość

25 maj 2006,  pisze w news:e543kd$me4$1@atlantis.news.tpi.pl:


[...]


| Zreszta wchodza teraz nowe formaty filmow- HD i wiele zwyklych kart
| graficznych juz przy nich nie wyrabia. Moze Rob zechce sam kiedys
| robic animacje dla formatu HD? Wowczas taka karta za 600 poradzi
| sobie lepiej od jakiejs wbudowanej, ktora podkrada MB z RAMu...
Juz nawet głupi Radeon X300 (skoro jesteśmy przy na PCI-E) jest aż na
wyrost, a ma własne zdrowe 128, albo 256 ramu i kosztuje grosze.
Nie popadaj w skrajności chłopie.


chyba zartujesz albo nigdy nie miałes stycznosci z grafiką ;-)
taki corel albo ai. potrafi pochłonąc tą pamieć.

poza tym "słaba" karta ma dodatkowy plus: radiator zamiast szumiącego
wiatraka.
| A moze Rob chce robic grafike 2d, ktora bedzie wykorzystywana jako
| tekstury w programach 3d? Jesli bedzie mial dobra k.graficzna to
| bedzie mogl zerknac jak wyjdzie produkt koncowy, chociaz sam sie 3d
| nie zajmuje... itp. A moze chce robic wprost grafike 3d? Wkoncu sam
| napisal tylko "do grafiki", wiec przedstawilem propozycje "jako
| taka" do wszystkiego i nawet mozna na tym Winampa w tle odpalic z
| sensowana jakoscia :]
Taaa, znajdzie dla siebie graficzną niszę rynkową: zacznie robić skiny 3D
do Winampa. :P :P :P


Obejrzyj resztę postów



Temat: Zestaw do grafiki
14 lis 2003, Krzysztof Nahlik pisze w news:bp3n04$k4$1@druid.ceti.pl:


Otoż Twoje informacje (choć nie definicje) juz sie zdezakualizowaly.


Niezupełnie. Tematem sam się bardzo poważnie niedawno zainteresowałem w
związku z (czas robi swoje) niedoskonałościami mojego dotychczasowego
sprzętu.  

Jak widać dyskutujemy o zupełnie różnych segmentach rynku: CTX do którego
porównujesz to raczej monitory klasy biurowej niż profesjonalnej
(przynajmniej pod względem obróbki grafiki na potrzeby druku) więc
porównanie jest IMHO nie na miejscu.

Nie obruszaj się, bo nie neguję Twojego zachwytu nad nowszą technologią -
sam uważam, że w większości zastosowań jest już dużo lepsza. Wytknąłem
jedynie stwierdzenie, że LCD _już_ jest lepszym rozwiązaniem w przypadku
profesjonalnej obróbki grafiki. Akurat w tej drobnej niszy rynkowej - nie
jest. Ma ogromne szanse*, ale jeszcze (nadal) nie dziś.

*) o ile nie zdystansują go nowsze technologie (nota bene opracowywane
m.in. przez Philipsa)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Zmienne dla pętli for (styl)


Piotr Wyderski wrote:
C++ powstał w roku 1983. Do roku 2006 nie udało się napisać kompilatora
_tego_ języka (a nie czegoś "prawie"). Komentarz jest zbędny.


_Którego_? Jeżeli mówisz o tym C++, który powstał w 1983 to kompilator
_tego_ języka istniał już właśnie w tym roku i nazywał się CFront.
Natomiast dzisiaj jest sens mówić o języku C++ zdefiniowanym w 1998.
Istnieje co najmniej jeden kompilator, który realizuje ten język w pełni
(Comeau), nastomiast pomijając export (któro i tak jest bez sensu, bo
nie wnosi tego, czego od niego oczekiwano), kompilatorów _tego_ języka
istnieje co najmniej kilka.

Zgadza się, te kompilatory mają bugi - jak każdy większy kawałek
oprogramowania. Np. zapytaj Googla, co myśli na temat "Java compiler
bug", "Ada compiler bug" albo "Python interpreter bug" albo na
jakikolwiek inny z tej serii.
Jeżeli znajdziesz jakiś język, który ma 100% bezbłędne implementacje, to
obstawiam, że ten język nie jest w ogóle używany (czytaj: jego nisza
rynkowa to jakiś pomijalny margines). Zastanów się, czy jest pomiędzy
tymi cechami jakiś związek i dlaczego.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Bajrne o C++0x


Sebastian Kaliszewski wrote:
| To, co napisałeś powyżej to babole w *bibliotece*. Czyli akurat w
| czymś, co zwykle można zmienić bez dotykania kompilatora.

| Coś przeoczyłem?

Tak.

Biblioteka standardowa (runtime) jest integralnie związana z
kompilatorem. Masz prawo się spodziewac że takie typy jak std::string
czy std::vector<Tbędą traktowane jak typy wbudowane (tak też coraz
częściej jest).


Wiem, o tym, że tak *może* być, ale czy tak było w tym konkretnym
kompilatorze, o którym wspomniałeś (DEC CXX)?

Inny przykład - biblioteka standardowa dostarczana "fabrycznie" razem z
VC++6.0 była zwalona na tyle sposobów, że aż dziwne. Tego rodzaju
"babole" stworzyły niszę rynkową, którą zajął np. STLPort. Dinkumware
też publikował łaty, które można było zastosować samodzielnie.


I nie opwiadaj mi tu bajek, że biblioteka standardowa jest osobnym
elementem.


Nie opowiadam bajek - użyłem w poprzednim poście słowa "zwykle", bo
zwykle operacje na std::string lub sortowanie std::list *nie* są
zaimplementowane w rdzeniu kompilatora (za dużo zachodu w porównaniu do
potencjalnego zysku). Zgaduję, że DEC CXX miał to w bibliotece. Nie znam
go, więc pytam: jak było w tym konkretnym przypadku?

Obejrzyj resztę postów



Temat: Program w c z bledami


Marek Kozlowski wrote:
| moim zdaniem c jest przestarzaly, wiec po go
| jeszcze uczą?

Przepraszam, a w czym jest napisany np. kernel Linuksa? W siszarpie?


To słaby argument, bo opiera się na niejawnym założeniu, że przykładowy
kernel Linuksa nie jest przestarzały i przez to może być dowodem na to,
że C też nie jest.

Należałoby raczej powiedzieć, że C nie jest przestarzały, bo ciągle
istnieją nisze rynkowe, gdzie C jest *jedynym* *dostępnym* językiem i w
związku z tym jest "najlepszy", bo nie ma innego wyboru. Nadal jednak
pozostaje pytanie, czy istnienie takich nisz rynkowych uzasadnia uczenie
C na uczelniach informatycznych. Można by się spodziewać, że
wykształcony programista jest w stanie nauczyć się dowolnego języka "w
razie potrzeby" (i tak to się właśnie odbywa w realnych projektach),
więc zamiast języka X można by ludzi uczyć języka Y, który z takich czy
innych powodów daje lepsze nawyki z punktu widzenia inżynierii
oprogramowania, projektowania, bezpieczeństwa, itd.
Akurat jeżeli X == C, to znalezienie Y nie jest żadnym problemem...

Obejrzyj resztę postów



Temat: Oferta współpracy dla programisty Java
Mały zespól developerski dokooptuje programistę ze znajomością Javy (głównie
J2SE, także J2EE) i znajomoscią zagadnień bazodanowych. W opracowaniu jest
produkt trafiający w szczególną niszę rynkową w Polsce. Planowany termin
wytworzenia wersji handlowej to koniec czerwca br. W grę może wejść kandydat
posiadający własne źródło utrzymania tj. podejmujący swą rolę tylko w zamian
za udział w przychodach. Zabezpieczenie prawne dowolne. Zaspół działa w
Warszawie. Tryb współpracy mógłby być zasadniczo zdalny, chociaż będzie
koniecznych kilka osobistych spotkań. Zachodzi możliwość ewentualnego
zakwaterowania w Warszawie.
Oferty z krótkim opisem umiejętności i doświadczenia zawodowego proszę
przesyłać na adres:

matzbo@wp.pl

W odpowiedzi prześlę bardziej szczegółowy opis przedsięwzięcia.
Z poważaniem

Mateusz Zborowski

Obejrzyj resztę postów



Temat: Pytanko o opinie na temat CGI


In article <m2d6g1h8ln.@hal9000.ttsoft.com.pl, Marcin Kaszynski wrote:
PHP popularne stało się znacznie wcześniej, chyba z innego powodu --
dlatego, że początkowo wydaje się bardzo logiczne.  Skoro program ma
wyświetlać strony WWW ze zmienną zawartością, to mieszanie kodu ze
znacznikami HTML brzmi sensownie.  Podobny błąd jak w przypadku JSP
czy Embperla, tylko język (dla prostych programów) wygląda ładniej.


A ja podam jeszcze coś innego... Perl był o wiele wcześniej, ale później
zaczął we właściwy sposób zapełniać nisze rynkową... To 'błąd' developerów
perla spowodował, że PHP wyszło tak ładnie do przodu.

W zasadzie jak przyjrzeć się PHP to czy nie jest ono połączeniem 3 języków?
Perl, Java i C/C++?! O ile pamiętam to jak 4 lata temu zaczynał się boom na
PHP, serwis phpbuilder.com pisał o PHP właśnie w ten sposób - "wzięliśmy
to co najlepsze z 3 języków i połączyliśmy w jedno - Java, Perl i C/C++"

Obejrzyj resztę postów



Temat: Pytanko o opinie na temat CGI
Dnia 24 Jul 2003 07:38:19 GMT, Tomasz Miklas
<t@CUT-IT-OFF.kernelpanic.plnapisał:


In article <m2d6g1h8ln.@hal9000.ttsoft.com.pl, Marcin Kaszynski wrote:

A ja podam jeszcze coś innego... Perl był o wiele wcześniej, ale później
zaczął we właściwy sposób zapełniać nisze rynkową... To 'błąd' developerów
perla spowodował, że PHP wyszło tak ładnie do przodu.


A czy Perl miał być kompbajnem do wszystkiego, czy czymś, co Larry Wall
zaczął pisać dla siebie (ja na prawdę nie wiem), a potem okazało się, że
fajne toto i ja też chcę ...


W zasadzie jak przyjrzeć się PHP to czy nie jest ono połączeniem 3 języków?


Nieszczególnie. Dla mnie wygląda jak wykastrowany perl (ile ja się
naklnę, bo nie ma normalnego foreach (@list) tylko jakieśkrzywe podróby,
na siłę dodawane preg_* ) z pozmienianymi jeszcze w losowych miejscach
kawałkami składni (na przykłąd "dlaczego mi nie działa
if(defined($zmnienna)) {}, a potem w dokumentracji okazuje się, żę to
jednak trzeba isset, podobnie jest z tablicami asocjacyjnymi).
I sztywność składni też ma swoje na rzeczy.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Co wybrać ? VB, C++, Delphi ???


  Czyli mogę przypuszczać, że gdybyś był na moim miejscu
  prawdopodne jest, iż pisałbyś w C++?


Tak - zaczalem pisac w VB glownie ze wzgledow komercyjnych :) Pozniej
polubilem ten jezyk i w celach nie komercyjnych tez go wykorzystuje.
Jezeli mozesz uczyc sie VC++ to tak zrob - pozniej nie bedziesz mial duzych
problemow z przejsciem na inne jezyki. W tym momencie dobrze tez jest
poczytac o C# . Nie wiem jakie masz plany na przyszlosc, ale ucz sie
dokladnie tego co _chcesz_ robic pozniej to jest _Twoja_ decyzja.
Mi osobiscie wydaje sie, ze z rynku powoli znikaja narzedzia inne niz MS do
programowania pod platforme Windows. Wszystkie inne raczej znajduja rozne
nisze rynkowe i tam sprawdzaja sie calkiem niezle.
6-7 mln uzytkownikow MS VStudio mowi samo za siebie.

pzdroOfka
M.Kierepka

Obejrzyj resztę postów



Temat: Co wybrać ? VB, C++, Delphi ???


|   Czyli mogę przypuszczać, że gdybyś był na moim miejscu
|   prawdopodne jest, iż pisałbyś w C++?

Tak - zaczalem pisac w VB glownie ze wzgledow komercyjnych :) Pozniej
polubilem ten jezyk i w celach nie komercyjnych tez go wykorzystuje.
Jezeli mozesz uczyc sie VC++ to tak zrob - pozniej nie bedziesz mial duzyc
h
problemow z przejsciem na inne jezyki. W tym momencie dobrze tez jest
poczytac o C# . Nie wiem jakie masz plany na przyszlosc, ale ucz sie
dokladnie tego co _chcesz_ robic pozniej to jest _Twoja_ decyzja.
Mi osobiscie wydaje sie, ze z rynku powoli znikaja narzedzia inne niz MS d
o
programowania pod platforme Windows. Wszystkie inne raczej znajduja rozne
nisze rynkowe i tam sprawdzaja sie calkiem niezle.
6-7 mln uzytkownikow MS VStudio mowi samo za siebie.


A ile uzytkownikow ma Linux a ile Windows ??? A co jest lepsze ??? Poza tym
Borland kazdemu kojazy sie z dobra renomowana firma a Microsoft z tandetnymi
programami ktore sie ciagle wieszaja. Poza tym Bill G. kiedys byl na jakims
pokazie, zachwalal Windows'a i mu sie zawiesil ;-) Tak wiec wieszalnosc i ta
ndetnosc programow Microsoftu to nie moj wymysl. O dziwo VB jest bardziej st
abliny niz Delphi ;-) Tak wiec nie zachwalaj do konca Microsoftu.

Jelcyn

Obejrzyj resztę postów



Temat: Java i Microsoft


Andrzej Lewandowski wrote:
Idiotyzmem jest wciskanie na sile idei ze program w javie ma chodzic
NA WSZYSTKIM. NA czym??? Skaczace matolki maja chodzic na mainframe?
Lotus 1-2-3 ma chodzic na kuchence mikrofalowej? Jak ktos che, to
fajno. JA NIE! Mnie potrzebna jest jedna platforma, moze dwie. Ale nie
chce placic za mozliwosc "chodzenia na wszyskim" sprawnoscia ktora w
obecnych implementacjach Javy jest nie do przyjecia.


Zgoda. Ale wieloplatformowosc jest potrzebna gigantom, ktore moga
sprzedac kolejna wersje excel'a lub innego worda, ktore z powodzeniem
mozna uruchomic na kuchence mikrofalowej. Jezeli pomnozy sie ilosc
sprzedanych dotychczas kuchenek mikrofalowych na swiecie (oraz tych,
ktore beda sprzedane w przyszlosci) przez na przyklad 89 USD to okaze
sie, ze gra jest warta swieczki. A nisze rynkowe, w ktorych tworzy sie
oprogramowanie specjalizowane dla jednej platformy leza zwykle daleko od
glownych szlakow komunikacyjnych...

Pozdrawiam,

Marek Powichrowski

Obejrzyj resztę postów



Temat: Java i Microsoft


marek@telbank.pl (Marek Powichrowski) wrote:
Andrzej Lewandowski wrote:
| Idiotyzmem jest wciskanie na sile idei ze program w javie ma chodzic
| NA WSZYSTKIM. NA czym??? Skaczace matolki maja chodzic na mainframe?
| Lotus 1-2-3 ma chodzic na kuchence mikrofalowej? Jak ktos che, to
| fajno. JA NIE! Mnie potrzebna jest jedna platforma, moze dwie. Ale nie
| chce placic za mozliwosc "chodzenia na wszyskim" sprawnoscia ktora w
| obecnych implementacjach Javy jest nie do przyjecia.

Zgoda. Ale wieloplatformowosc jest potrzebna gigantom, ktore moga
sprzedac kolejna wersje excel'a lub innego worda, ktore z powodzeniem
mozna uruchomic na kuchence mikrofalowej. Jezeli pomnozy sie ilosc
sprzedanych dotychczas kuchenek mikrofalowych na swiecie (oraz tych,
ktore beda sprzedane w przyszlosci) przez na przyklad 89 USD to okaze
sie, ze gra jest warta swieczki. A nisze rynkowe, w ktorych tworzy sie
oprogramowanie specjalizowane dla jednej platformy leza zwykle daleko od
glownych szlakow komunikacyjnych...


Tez zgoda. Ale jeszcze raz - dla mnie dobre jest "to" a dla kogos
innego "owo". Dla okreslonuch zadan potrzebne sa narzedzia o
okreslonych wlasciwosciach. Z tego tez wzgledu nie moge sie doczekac
na najnowszy J++ w wykonaniu MS. Z drubiej strony, do innych celow nie
moge sie doczekac prodktu zwanego JavaSpace z Suna. To co mnie wkurza
to mieszanie polityki do inzynierii i a'prioryczne klasyfikowanie MS
jako "be" a Suna jako "cacy". Prawda zas jest taka ze obaj to
gangsterzy.

A.L.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Linux w Hollywood


Grzegorz Staniak wrote:

http://www.technewsworld.com/perl/story/31707.html


Eee tam, się nie znają. Wystarczy zacytować post
ojca dyrektora sprzed kilku miesięcy, żeby wiedzieć
jak rzeczywiscie się sprawy mają...

<BB448585.4DB15%pustel@apple.com.pl

<cite
Jak to szlo? "A nie jest tak, ze linuks jest teraz czyms w rodzaju standardu
w tej niszy rynkowej? Po prostu nie wypada nie robic programu tego typu na
linuksa - tak jak kiedys na SGI czy Maca?" Copyright by Artur Karazniewicz.
Dzis. Tu. Na tej grupie. ;-)))

I jeszcze: "W tej chwili chyba juz wiekszosc efektów spacjalnych w Hollywood
jest robiona Linuksami". By Grzegorz Staniak. No. "W tej chwili" jeszcze
moze tak. W trybie trollujacym a la Marcin Witek brzmialoby to: "3D na
Linuksie umiera, branza sie przenosi na Mac OS X". ;-))
<cite

:)).

Artur.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Linux w Hollywood
... w dole szumi rzeka, w górze śpiewa ptak,
A Artur Karazniewicz sobie idzie i śpiewa sobie tak:


| http://www.technewsworld.com/perl/story/31707.html

Eee tam, się nie znają. Wystarczy zacytować post
ojca dyrektora sprzed kilku miesięcy, żeby wiedzieć
jak rzeczywiscie się sprawy mają...

<BB448585.4DB15%pustel@apple.com.pl

<cite
Jak to szlo? "A nie jest tak, ze linuks jest teraz czyms w rodzaju standardu
w tej niszy rynkowej? Po prostu nie wypada nie robic programu tego typu na
linuksa - tak jak kiedys na SGI czy Maca?" Copyright by Artur Karazniewicz.
Dzis. Tu. Na tej grupie. ;-)))

I jeszcze: "W tej chwili chyba juz wiekszosc efektów spacjalnych w Hollywood
jest robiona Linuksami". By Grzegorz Staniak. No. "W tej chwili" jeszcze
moze tak. W trybie trollujacym a la Marcin Witek brzmialoby to: "3D na
Linuksie umiera, branza sie przenosi na Mac OS X". ;-))
<cite

:)).


Ta wredna rzeczywistość jakoś nie chce pasować do marketingowych wizji
Apple. Na pohybel. Nasze wizje ważniejsze. ;)


Artur.


--
Grzegorz Staniak <gstan@zagiel.com.pl

Obejrzyj resztę postów



Temat: Open Source - raz jeszcze.
On 28 Apr 1999 16:42:34 GMT, in pl.comp.os.advocacy, j@ulgo.koti.com.pl

(Jacek Popławski) wrote:
Piotr Sieklucki wrote:
Bo dziwnym trafem wszyscy dobrzy koderzy od 3D pracowali w id? Tak czy inaczej
- OpenSource IMHO jest dobry tak długo, jak zakładamy, że wszyscy grają fair.
I tylko wtedy jest pożyteczny. Z drugiej strony, wątpie by ewentualnea
niedostępność kodu źródłowego była przeszkodą dla dużej firmy, której spodoba
się coś konkretnego w jakimś programie indywidualnego/małego producenta.

podałem konkretny przykład i zadałem konkretne pytanie - ty na nie nie
odpowiedziałeś i dalej mówisz swoje...


Mówię swoje. Moja teoria co do id jest taka: przemysł spał, id znalazło niszę
rynkową (która powstała wraz z rozwojem komputerów PC) i weszło w nią. Gdy
reszta przemysłu zobaczyła sukces id, zaczeli budować swoje zespoły - ale to
musiało potrwać, i dlatego id długo miało (a może i ma?) przewagę na rynku
strzelanin 3D.

Tyle, że id najpierw wydało Wolfa u dużego producenta (Apogee bodajże, nie
pamiętam), a potem urosło na tyle, że mogło robić wszystko samo. Gdyby chciało
od samego początku robić wszystko na własną rękę, jakaś duża firma mogłaby ich
połknąć i przetrawić.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Open Source - raz jeszcze.

Piotr Sieklucki wrote:
Mówię swoje. Moja teoria co do id jest taka: przemysł spał, id znalazło niszę
rynkową (która powstała wraz z rozwojem komputerów PC) i weszło w nią. Gdy
reszta przemysłu zobaczyła sukces id, zaczeli budować swoje zespoły - ale to
musiało potrwać, i dlatego id długo miało (a może i ma?) przewagę na rynku
strzelanin 3D.


nie sądzę, Wolfenstein nie był _bardzo_ skomplikowanym projektem, powiedz,
dlaczego przez _kilka_lat_ nikt nie zrobił engine dorównywującego temu
stworzonemu przez id? nie chodzi o tekstury, dźwięki czy projekty
lokacji - chodzi o sam płynny engine - dopóki nie pojawił się doom
nie było gry lepszej pod tym względem od wolfa - a przecież zarówno
sprzęt jak i oprogramowanie się rozwijało...

Tyle, że id najpierw wydało Wolfa u dużego producenta (Apogee bodajże, nie
pamiętam), a potem urosło na tyle, że mogło robić wszystko samo. Gdyby chciało
od samego początku robić wszystko na własną rękę, jakaś duża firma mogłaby ich
połknąć i przetrawić.


inaczej - gdyby wypuścili źródełko Wolfa w miesiąc po premierze, to w dwa-trzy
miesiące potem pojawiłoby się dwadzieścia gier lepszych od Wolfa...
wpadli na doskonały pomysł, zrealizowali go, dodali dobrą oprawę (dopiero
tu były potrzebne pieniądze) i zrobili najpierw Wolfensteina a potem Dooma,
dopiero Duke Nukem miał engine lepszy od Dooma - policz ile lat zajęło
innym firmom dogonienie tej jednej
Obejrzyj resztę postów



Temat: Sources: Intel developing next-generation Power Mac for Apple
Bart Ogryczak napisał(a):

On 2005-12-28, citizen sipth testified:

http://www.appleinsider.com/article.php?id=1431

Apple sie nie wyrabia,

Mobo do macinteli bedzie produkowane w zakladach Intela. W takim razie co w
nich bedzie applowskiego? Sticker?

A teraz to niby jak jest? Przecież Apple są produkcji ASUS-a.


Właśnie, właśnie... czy ktoś jeszcze dzisiaj sili się na własne "custom
chipsets" chociażby? Czy wszystko zasuwa na masówce ("x86" jako coś w
rodzaju wirtualnego kodu maszynowego dzisiaj i wariacje na temat Arm dla
mniej prądożernych urządzeń)?

Przecież nawet Cell IBMa ma być produkowany masowo i ma mieć wiele nisz
rynkowych. Może najnowsze reinkarnację PS i xboxa jako takie mają
"custom chips" choć i to jest w ich wypadku trochę naciągane.

Chyba tylko Nintendo z Gameboyem i Sony z PSP się ostało...

Pozdrawiam,

Radek

Obejrzyj resztę postów



Temat: Sources: Intel developing next-generation Power Mac for Apple

Radek wrote:
Bart Ogryczak napisał(a):

On 2005-12-28, citizen sipth testified:

http://www.appleinsider.com/article.php?id=1431

Apple sie nie wyrabia,

Mobo do macinteli bedzie produkowane w zakladach Intela. W takim
razie co w
nich bedzie applowskiego? Sticker?

A teraz to niby jak jest? Przecież Apple są produkcji ASUS-a.

Właśnie, właśnie... czy ktoś jeszcze dzisiaj sili się na własne "custom
chipsets" chociażby? Czy wszystko zasuwa na masówce ("x86" jako coś w
rodzaju wirtualnego kodu maszynowego dzisiaj i wariacje na temat Arm dla
mniej prądożernych urządzeń)?

Przecież nawet Cell IBMa ma być produkowany masowo i ma mieć wiele nisz
rynkowych. Może najnowsze reinkarnację PS i xboxa jako takie mają
"custom chips" choć i to jest w ich wypadku trochę naciągane.

Chyba tylko Nintendo z Gameboyem i Sony z PSP się ostało...

Napewno produkty SUNa mają "custom chipsets", napewno serwery z
procesorami UltraSPARC oraz pewna część kart PCI, chociaż z roku na rok
jest tego coraz mniej.

pozdr

Radek

Obejrzyj resztę postów



Temat: Open Source i produkcja oprogramowania
Dnia  14 Mar 2001 19:05:09 GMT,
osoba podpisana: Tomasz Kopacz <tkop@nospam.idg.com.pl
napisała:

[...]


Ale zgodzisz sie, ze prowadzi do obnizenia _jakosci_ softu (przynajmniej w
pewnej fazie), bo userzy testuja aplikacje :)


Ke ? A z win beta to niby jak jest ? poza tym opensourcowe programy zwykle z
biegiem czasu dojrzewają czego o w3.11-w95-w98 nie mogę powiedzieć. (Jeśli
oczyiście weźmiemy inne rzeczy niż ładniejsze ikonki.)


I jak sie pojawia rewelacyjny pomysl i jego 10 implementacji, nie wiadomo
ktora wybrac, a ktore upadna?


Zapewne będzie koegzystować wszystkie dziesięć. Każda znajdzie swoją "niszę
rynkową", nie trzeba będzie wciskać na siłę jedynie słusznej.

KJ

Obejrzyj resztę postów



Temat: Apple Shake 3


Mariusz Drozdziel wrote:
Hi,

Ciekawi mnie, dlaczego Apple zrobiło wersję Linuksową. Jeszcze


A nie jest tak, ze linuks jest teraz czyms w rodzaju standardu
w tej niszy rynkowej? Po prostu nie wypada nie robic programu
tego typu na linuksa - tak jak kiedys na SGI czy Maca?

Artur.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Apple Shake 3
Wed, 23 Jul 2003 at 09:06 GMT,
Artur Karazniewicz <karaz@acn.waw.pl:


| Ciekawi mnie, dlaczego Apple zrobiło wersję Linuksową. Jeszcze
A nie jest tak, ze linuks jest teraz czyms w rodzaju standardu
w tej niszy rynkowej?


        Nie siedzę w tej branży, więc nie jestem do końca pewnien.
Co jakiś czas słyszy się, że to czy tamto zostało zrobione pod
Linuksem, ale żeby od razu był standardem?

Obejrzyj resztę postów



Temat: dobry webmail?


Robert Maron wrote:
Co jest najlepszym pomysłem w webmailu, którego używasz?

Dlaczego nie używasz webmaila, którego jakiś czas temu używałeś/aś?

Za jaki ficzer dasz się zabić - tj. zmienisz webmail na zawierający go?


to jest na zajecia, czy moze zbierasz opinie dotyczace niszy rynkowej
zwiazanej z brakiem dobrego web-maila ? :)

Michal

Obejrzyj resztę postów



Temat: Jak to się robi pod Windows?
W dniu Tue, 16 May 2006 09:38:18 +0000 (UTC), osoba określana zwykle jako
Radosław Gancarz pozwoliła sobie popełnić co następuje:


Nie mały Kazio tylko ktoś, kto zna się na tym co ma robić owo
oprogramowanie a niekoniecznie zna się na programowaniu UI.


Gdyby jeszcze to oprogramowanie dobrze robiło to co ma robić ;-
Gorzej, że w pewnych dziedzinach nawet najlepsze na rynku rozwiązania
wiłają o pomstę do nieba. (z góry uprzedzam pytanie - trochę duże
bariery wejścia, żebym szukał nisz rynkowych ;-)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Łajzy 60
Maciej W. Rozycki <ma@ds2.pg.gda.plwrote:


| Czasem nie masz wyboru - jesli program jest komercyjny i duzo kosztuje...

Jak duzo kosztuje to sie duzo wymaga...  Zreszta, jezeli nawet takie
elementarne sprawy sa w nim zle rozwiazane, to bym sie bal go uzywac.
| A moze nie miec zamiennika.

Aha -- praktyki monopolistyczne.  To wszystko wyjasnia.  Zawsze taniej
zatrudnic studentow zamiast doswiadczonych specjalistow, a klient i tak
kupi...


Nie koniecznie praktyki monopolistyczne - byc moze nisza rynkowa.
Moze program wykorzystuje jakies specyficzne wlasciwosci tych terminali
(choc nie mam pojecia co to mogloby byc).

Zreszta co tu sie wymadrzac - problem jest jaki jest. Wlasnie pomyslalem,
ze jest gdzies jakis program emulujacy jakis IBM-owski terminal - moze
daloby sie go przerobic tak aby udawal Wysa ?

Obejrzyj resztę postów



Temat: Łajzy 60
On 28 Jul 2000, Bartek Golenko wrote:


Nie koniecznie praktyki monopolistyczne - byc moze nisza rynkowa.


 Moze.  Ale to nie tlumaczy niskiej jakosci.


Moze program wykorzystuje jakies specyficzne wlasciwosci tych terminali
(choc nie mam pojecia co to mogloby byc).


 Ha, ha, ha...  To juz predzej starali sie obejsc ograniczenia na dlugosc
opisu terminala w termcap/curses...  Jesli to bardzo stary program (np.
dziesiecioletni), to moze to byc nawet wytlumaczenie.


Zreszta co tu sie wymadrzac - problem jest jaki jest. Wlasnie pomyslalem,
ze jest gdzies jakis program emulujacy jakis IBM-owski terminal - moze
daloby sie go przerobic tak aby udawal Wysa ?


 Coze -- terminale IBMa to zupelnie inna para kaloszy.  Ale przy uzyciu
dokumentacji do Wyse napisanie emulatora nie powinno byc specjalnie
trudne.

Obejrzyj resztę postów



Temat: n-force2 i dwukanałowość obsługi pamięci z modułami różnych firm

Radoslaw Sokol wrote:
Hi,

Przemek_Szrk wrote:

64 bity ?... otoz to ... przy takim zalozeniu spoko.. do tego i ja
doszedlem.
Ale T-bredy nie sa 64 bitowe, cos mnie sie tak zdawa.

Mają 64-bitową szynę danych jak wszystkie procesory od czasów
Pentium aż po Pentium 4, włączając w to procesory AMD.


cytuje:
"Dwa nowe produkty potentatów w dziedzinie procesorów dla komputerów
osobistych miały podobny cel: zajęcie niszy rynkowej platform popularnych
obsługujących architekturę 64-bitową.
Te dwa nowe twory to: Intel Itanium 2 i AMD Athlon-64."

wnioskuje wiec ze wczesniejsze byly 32-bitowe. Gdzie sie myle ?

pozdr.
Przemek.

Obejrzyj resztę postów



Temat: n-force2 i dwukanałowość obsługi pamięci z modułami różnych firm

Przemek_Szrk wrote:
cytuje:
"Dwa nowe produkty potentatów w dziedzinie procesorów dla komputerów
osobistych miały podobny cel: zajęcie niszy rynkowej platform
popularnych obsługujących architekturę 64-bitową.
Te dwa nowe twory to: Intel Itanium 2 i AMD Athlon-64."

wnioskuje wiec ze wczesniejsze byly 32-bitowe. Gdzie sie myle ?


Są 32 bitowe:) ale szyna jest 64 bitowa (pamieta ktos parowanie pamieci?),
zwroc uwage ze proc chodzi znacznie szybciej niz fsb, wiec ma czas zeby
przetrawic te dane (po co ten cache tam jest?).

Moze ktos ma pod reka link do opisu magistrali procka?

Obejrzyj resztę postów



Temat: n-force2 i dwukanałowość obsługi pamięci z modułami różnych firm
Hi,

Przemek_Szrk wrote:

"Dwa nowe produkty potentatów w dziedzinie procesorów dla komputerów
osobistych miały podobny cel: zajęcie niszy rynkowej platform popularnych
obsługujących architekturę 64-bitową.
Te dwa nowe twory to: Intel Itanium 2 i AMD Athlon-64."

wnioskuje wiec ze wczesniejsze byly 32-bitowe. Gdzie sie myle ?


Oczywiście, że były 32-bitowe, ale miały 64-bitową szynę
danych. To przecież dwie różne rzeczy :)

Jedynie 80386 i 80486 miały 32-bitowe szyny danych.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Karta TV i software
W dniu pon, 19 gru 2005 o 19:49 GMT *KW* napisał

Gdyby takie oprogramowanie ktoś wymyślił
(a może wymyślił, ale siedzi cicho !),
to jak myślisz: ile czasu "mógłby się cieszyć
dobrym zdrowiem" ?

Według mnie obydwie strony: zleceniodawcy reklam,
jak i stacje, które je emitują, nie są zainteresowane
tym, żeby taki stan zmienić - a wręcz przeciwnie:
dołożą wszelkich starań, by takie oprogramowanie nie ujrzało
światła dziennego.


No to mamy nisze rynkowa - pozostaje napisac program z OCR w wersji
wizyjnej;-)) Podejrzewam ze zyski beda niemale ;-)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Karta TV i software
No to mamy nisze rynkowa - pozostaje napisac program z OCR w wersji
wizyjnej;-))

Pamiętasz historię: krosna i Manchester w Anglii ?

Podejrzewam ze zyski beda niemale ;-)


Żeby z nich skorzystać, to trzeba żyć.

Pozdrawiam.

Obejrzyj resztę postów



Temat: MAC jest be?
B. Ryszard Jasicki, Serwis Komputerow Osobistych wrote:
  trudno wymagac aby sie udalo. MAC to przyklad nieprofesjonalnosci.
<ciach
Intensywnie wykorzystywanej przez profesjonalistow.
Mac siedzi mocno w swojej niszy rynkowej (powazna grafika, DTP, sklad
komputerowy; muzyka) i watpie by go cos latwo wygryzlo, chyba smierc
techniczna sprzetu po likwidacji Apple'a.
Inna sprawa to czy ta nisza wyzywi Mac'a?<ciach  

Poczekaj do jesieni,kiedy Intel wprowadzi nowy procesor, robocza nazwa-MMX.
Dwa tygodnie temu czytalem w MacMagazine artykul w krorym autor cytuje wyniki
testow przeprowadzonych w Adobe na tym procesorze i nowej probnej wersji
Photoshop.Otoz Photoshop pracuje 2-4 razy szybciej.
P.S.Termin wprowadzenia nowego systemu dla Maca(robocza wersja Copeland)znow
przelozono tym razem do drugiego polrocza 1997

 /^^^
/ ~ ~   Voytek~~~~voytekgo@worldnet.att.net
\____    _
     |  |
 |___|/|
The sun is the same in the relative way,but you're older
Shorter of breath and one day closer to death...Pink Floyd

Obejrzyj resztę postów



Temat: Jaki monitor LCD 19
Michał pisze:

A co myslicie na cos takiego zeby olac matryce MVA i kupic LCD z matryca
TN/TFT ale za to z lepszym kontrastem, szybkosia reakcji


Dziwnym trafem parametry na papierze, tych odgrzewanych kotletów, cały
czas się polepszają. Prawda jest taka, że w tej niszy rynkowej liczy się
tylko cena. Wyświetlacze TN są najtańsze, więc są idealne do masowej
produkcji takiego towaru. Do tego stosuje sie silne lampy w celu
podkreślenia efektowności obrazu i atrakcyjną stylistykę. Wychodzi z
tego oczojebny ekran z super parametrami z sufitu. Przeciętnej klienteli
  marketowej, niczego więcej nie trzeba.
Obejrzyj resztę postów



Temat: tania klawiatura midi usb?
kto pyta nie bladzi pisze:


nie ma co ukrywac - najprostrza klawiatura midi (bez wibracji, niewywazona
itp) np na usb powinna kosztowac moim zdaniem 20-50zl, jednak najtaniej
znalazlem za 315zl. moze ktos orientuje sie czy sa znacznie tansze (100zl to
"bardzo" gorna granica), i w jakich skepach szukac? (najlepiej usb,
przejsciowka do midi to kolejny wydatek).


Niniejszym znalazłeś dla siebie niszę rynkową, skoro potrafisz
wyprodukować za 10-20 zł (skoro SRP to 20-50 zł) coś, za co inni wołają
6-15 razy więcej. Bo chyba te 20-50 zł, które twoim zdaniem "powinna
kosztować" taka klawiatura oszacowałeś na podstawie jakiegoś kosztorysu?
20-50 zł to kosztuje "nieco" mniej rozbudowany kontroler USB - np. pad,
albo tańszy joystick.

Obejrzyj resztę postów



Temat: nowy XBox - czy to koniec X86?


PSYLO wrote:
Mimo tych realnych i potencjalnych zalet wątpię czy cały ten chwilowy
"szał" odbije się w znaczącym procencie na rynku podzespołów
komputerowych. No, chyba, że w ten sposób, że wyznaczy nowe "trendy" i
kierunki rozwolu na najbliższy okres... Zobaczymy :-)


Ale przecież takie konsole nie musza wcale odbierać klienteli PC -
raczej stanowią świetne uzupełnienie. Również jako np. domowe "centrum
multimediów" z Linuxem - IMHO niezła przeciwaga dla "przebulonych"
barebone na platformie x86, gdzie sama obudowa potrafi kosztować
niewiele mniej niż "estimated price" nowego XBoxa bez HDD.. Po prostu
ten sprzet trafia w inny sektor/niszę rynkową niż typowy komp do pracy.
Inna sprawa że w "bieda-krajach" jak Polska będzie to z reguły wybór
"albo-albo" między PC a konsolą, w końcu większości narodu ledwie
starcza na kompa ze "sklepu (nie) dla idiotów".
Ale w normalnej sytuacji konsolka robi za 3-4 "komp w rodzinie" - i
wtedy może pokazac co naprawdę potrafi. To trochę tak jak z małymi
usportowionymi roadsterami - nigdy nie wyprą z rynku pojemnych kombi,
ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi ;-)


Ogólnie rzecz biorąc - konsole to ciekawa sprawa


Dokładnie - nie używam na codzień, ale jak każdy sprzęt ma swój urok i
specyfikę ;-)

Pozdrawiam

Obejrzyj resztę postów



Strona 1 z 4 • Wyszukano 330 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4