Widzisz posty znalezione dla frazy: nisko ułożone łożysko





Temat: Cesarka rok po roku
Ja drugie cięcie wspominam o wiele lepiej. Szybciej doszłam do siebie i mniej
bolało, ale to może kwestia nastawienia. Też miałam nisko ułożone łożysko, które
się odklejało, ale wszystko zakończyło się dobrze. Różnica między cięciami 19
miesięcy. Nie martw się, będzie dobrze.
Obejrzyj resztę postów



Temat: jaka grupe krwi macie?? czy ktos B Rh negative?
dzieki doorka i inne dziewczyny! no az tak bardzo to mnei nie zdenerwowala ale
dala mi wiele do myslenia to fakt. i przynajmniej teraz wiem iz w drugiej ciazy
poprosze zaraz na poczatku aby mi test na odczyn Combsa zrobiona na wykrycie ew
przeciwcial.

jedna dziewczyna pisala iz immuniglobulina dziala tylko przez 6 tyg od podania-
czy to prawda? oto jej wypowiedz:

'Ja mam konflikt serologiczny z mezem, rodzilam w irlandii. Niestety mialam
jedno plamienie w ciagu ciazy i dlatego podali mi immunoglobuline w trakcie
ciazy to bylo okolo 31 tygodnia. Porod zakonczyl sie ceraskim cieciem i corki
grupa okazala sie Rh+, wiec podali mi tez po porodzie. Immunoglobuline anty-D
to zastrzyk, ktory tylko chroni Twoja krew prze 6 tygodni. Teraz znow jestem w
ciazy i mam dosc czesto lekkie krwawienia (lozysko nisko ulozone). Dostalam
zastrzyk jakies 4 tygodnie temu i jesli beda nadal krwawienia to musze sie
zglosic po jeszcze jeden zastrzyk. Takze ta immunoglobuline anty-D nie dziala
na cale zycie. Ale jesli dostalo sie ja w odpowiednim czasie i wtedy kiedy byla
taka potrzeba to ma sie spokoj na cale zycie .'

a zatem w drugiej ciazy trzeba to blisko monitorowac... Obejrzyj resztę postów



Temat: Nisko usadowione łożysko
Nisko usadowione łożysko
Czy któras z was ma nisko ułożone łożysko? Trochę mnie wczoraj gin
zmartwił, mówiąc to. Jestem w 16+4tc, kazał uważać lub na na jakiś
czas zrezygnować z seksiuku i nie dźwigać. Nie mam plamień, czasami
lekko wieczorem pulsuje mi macica i trochę ciągnie do dołu. Mam brać
nospe w razie pulsowania i magnez.
Troche poczytałam na ten temat w necie i pisza, że łożysko często
podnosi sie do góry wraz z rozrostem macicy.
Czy rzeczywiście mam sie na razie nie przejmować? Czy moge na świeta
wyruszyć jako pasażer w 1,5 godzinną podróż samochodem?
Podpowiedzcie coś zestresowanej Obejrzyj resztę postów



Temat: jak to jest w końcu z tym nisko ułożonym łożyskiem
jak to jest w końcu z tym nisko ułożonym łożyskiem
juz sama nie wiem martwić sie czy nie!3 tyg temu wyladowalam w szpitalu-spore krwawienie no i okazalo sie ze to lozysko strasznie nisko i ze mam tam jakiegos krwiaczka,lekarz kazal sie oszczedzac nie szalec w łóżku tylko delikatniusko sie kochac he he zeby to takie latwe bylo powiedzial ze moze sie podniesie!a ja sie naczytalam w necie ze przy tym to napewno cesarka,ze lezec trzeba ze nic wlasciwie nie robic-sama już zgłupiałam co wolno a co nie robie w sumie wszystko normalnie,nadal pracuje ale mam prace siedzaca i malo stresujaca i czesto wykonuje ja w domku wiec chyba nie zaszkodzi co do odzywiania to marnie bo apetytu niet no ale na sile nie bede przeciez jadla!jakby ktoras z was cos sie znala na tym to napiszcie plisss Obejrzyj resztę postów



Temat: jak to jest w końcu z tym nisko ułożonym łożyskiem
ja tez mam nisko ulozone lozysko - podobno dlatego ze mialam wczesniej robione
cc a lozysko po cesarce w kolejnej ciazy ma tendencje do tego zeby tworzyc sie
przy bliznie. mimo to wszystko u mnie dobrze, co prawda krwawien brak ale
zachowuje sie calkiem normalnie - duzo spaceruje, prowadze prawie normalny tryb
zycia. lozysko faktycznie z czasem unioslo sie troszke.

cesarka to przy lozysku przodujacym raczej. przynajmniej moja polozna twierdzi
ze powinno zakonczyc sie pomyslnie , bo nisko usadowione lozysko to nie to samo
co lozysko przodujace.

mysle ze jesli lekarz nie poslal cie bezwzglednie ca zwolnienie i nie nalkazal
lezec mozesz normalnie zyc unikaj tylko dzwigania, duzeho wysilku fizycznego
a pewnie bedzie dobrze

swoja droga nasza forumowa kolezanka ma lozysko przodujace i tez jakos sobie
radzi z 3 dzieci wiec przy nisko ulozonym lozysku jesli nie masz krwotokow i
komplikacji napewno nie trzeba przesadzac z tym lezeniem Obejrzyj resztę postów



Temat: Ekspozycja na słońce, opalanie
zapytam... jak narazie moja ciaze prowadzi polozna ale sugeruje ze na nastepnej
wizycie (czyli tej w pon) porozmawiamy dalej o badanich wykonanych przez lekarza
- mam problemy z miednica i do tego to nisko ulozone lozysko... jesli bedzie
trzeba pojde na cc... ale nie ukrywam ze wolalabym uniknac... no nic zobacze po
wszystkich badaniach co i jak i na co sie nastawiac

aha co do tego ze moze sie podciagnac to polozna tez mnie tym uspokaja. w kazdym
razie dzieki za odpowiedz. Obejrzyj resztę postów



Temat: Ekspozycja na słońce, opalanie
dokladnie podzielam zdanie blekitnej-laguny

lozysko przodujace moze (choc nie musi) bardzo utrudnic ciaze!

moja mama miala takowe w ciazy ze mna i cala ciaze plackiem w szpitalu
przelezala - miala tak czeste ktwotoki ze zdecydowali sie mnie wyciagnac przez
cc jako wczesniaka przy koljenym krwotoku... mieli racje bo urodzilam sie
dostajac 1 punkt w skali apgar za bicie serca tylko!!!

nie mowie ze kazde lozysko przodujace to takie komlikacje ale napewno nie jest
tak ze nie ma ono znaczenia dla przebiegu ciazy!!! wielki osetek kobiet majacyh
problemy z donoszeniem to wlasnie te u ktorych lozysko jest przodujace. sophie
jeli nic u ciebie zlego sie nie dzieje chwala bozi za to...ale z tego co wiem
oszczedzanie sie juz zaleca sie kobiecie z nisko ulozonym lozyskiem nie mowic o
przodujacym !!! moze popytaj raz jeszcze lekarza ???? ja mam nisko usadowione -
przy bliznie po cc - i polozna zaleca mi - niepodnoszenie ciezki rzeczy i
troszke sie oszczedzac... np dostalam zakaz gry w tenisa calkowity bo to zbyt
forsujace przy takim ulozeniu lozyska ... Obejrzyj resztę postów



Temat: Informacje na temat porodu w Anglii
wiesz ja mieszkałam tam przez jakiś czas i porodu w anglii nie polecam!mam tam mnóstwo znajomych,które urodziły i powiem cie że opinie są różne a le ja po swoich doświadczeniach ze służbą zdrowia w anglii nie ryzykowałabym!fakt w ginekologicznym szpitalu jest ładnie,położne spoko i w ogóle niby nie ma na co narzekać bo nawet z lodówki możesz korzystać z ichniego mleka,chleba kawy czy hebaty ale niestety w razie nie daj boże jakiś komplikacji to nawet na głupie usg żalują kasy!ogólnie kobiety w ciązy właściwie nie są tam badane,nie mówiąc o tym ,że ginekologów jak na lekarstwo chyba że masz dodtakowe ubezpieczenie wykupione to wtedy oczywiściw szystko fajnie!poza tym noworodkami nie zajmują sie tak jak u nas,np badanie słuch jakojedyne w krajach eurpy jest wykonywane u noworodków zaraz po urodzeniu-a to dizeki Owsiakowi ja np wylądowałam tam z krawawieniem w 16 tyg ciąży i badał mnie -pediatra-wyobrazasz to sobie!!nie mowiac o tym ze [rzeszlo 8 h czekalam az mniena ginekologie przetransporuja i przez te 8 h nie wiedzialam nawet czy dzidzia zyje!doswiadczenie przerazjace!jak tylko przyjechalam do polski polecialam do swojego lekarza i od razu bez gadania usg wszystkie badania w szpitalu-wyszlo ze mam nisko ulozone łozysko i stad krwotok i ze musze dbac o siebie bardziej niz do tej pory no a w anglii tego nie stwierdzili,nic wlasciwie nie zrobili takze zrobisz jak uwazasz za sluszne ale ja zlego slowa na nasza sluzbe zdrowia nie powiem no i w dodatku jestes u siebie,masz bliskich wokół siebie i jest łatwiej pozdrowionka Obejrzyj resztę postów



Temat: erytrocyty w moczu
erytrocyty w moczu

wlasnie odebralam badania i wyszło mi że mam krew w moczu,nie wiem
czy mam sie tym martwic czy nie,babka w laboratorium powiedziala ze
tak byc nie powinno-tyle to i ja wiem!mam nisko ulozone lozysko i
juz raz bylam w szpitalu bo krwawilam wlasnie przez to lozysko i
krwiaczka ktory mi sie gdzies tam zrobil!jak myslicie poczekac do
pon? Obejrzyj resztę postów



Temat: łożysko
Tak jak pisały poprzedniczki, oznacza to że masz łożysko nisko ułożone. Ja tak
miałam do 20 tygodnia ciąży. Potem wraz ze wzrostem macicy, która w tym czasie
rozwija się w dolnym odcinku, łożysko poszło do góry. Miałam z tego powodu
krwiaka bo się nie oszczędzałam, ale już jest dobrze. Jeżeli łożysko zostanie
tam gdzie jest to będzie to wskazanie do cięcia, bo głowa dziecka nie przejdzie
przez łożysko, które zasłania szyjkę. Problem ten pojawić się może pod koniec
ciąży więc masz jeszcze dużo czasu.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Nie potrafie sie cieszyć...
Ja w ciąży też plamiłam, od około 12ego tygodnia.Poszłam do lekarza i od razu
dostałam 30 dni zwolnienia. Było to spowodowane nisko ułożonym łożyskiem.
dostałam leki - (na pewno brałam bromergon i luteine - tylko nie pamiętam,
który przed ciążą,a który w trakcie, ja miałam za wysoki progesteron i musiałam
go zbić żeby wogóle zaciążyć) No i niestety całą ciążę leżałam. No trochę
chodziłam, ale ogólnie to było "nic nie robienie".
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a niunia ma już 2,5 roczku
Trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze. Obejrzyj resztę postów



Temat: szyjka, lozysko-poradzcie
szyjka, lozysko-poradzcie
Witam
Jestem w 18t2dc. W niedziele bykam u gina, i ten stwierdzzil, ze "szyjka nie
za bardzo", poza tym na bad USg wyszlo, ze naadal mam nisko ulozone lozysko.
Poczatkiem grudnia mialam z tego powodu nawet plamienia, ale wtedy lozysko
zakrywalo szyjke. Teraz sie troche podnioslo. Ale i tak sie martwie. Co
robic......?
Bo gin powiedzial, ze narazie sie tym nie przejmowac.
pozdr
Obejrzyj resztę postów



Temat: niedoczynność tarczycy
niedoczynność tarczycy
dziewczynki może któras sie orientuje,od jakiś trzech lat lecze sie na niedoczynnosc tarczycy od ponad roku wniki mam w normie ale biore leki,szczegolnie teraz w ciazy lekarka mi kazala ale wyczytalam na waszym forum ze ponoc to niebezpieczne w ciazy,bardziej niebezpieczne niz nadczynnosc i ze ponoc cc ma sie przy tej chorobie???wie ktos moze cos wiecej,nadmienie moze ze mam tez nisko ulozone lozysko no i poki co czekam az mi sie podniesie-tu tez ponoc cesarki sa czesto?masakra! Obejrzyj resztę postów



Temat: skurcze/twardnienia brzucha
skurcze/twardnienia brzucha
mam ostatnio takie skurcze-nie-skurcze, twardnienia i ciagniecie w dole
brzucha (22. tydzien) Martwie sie tym, bo mam nisko ulozone lozysko i mam
skurczow unikac, biore profilaktycznie no-spe, ale one i tak sie przydarzaja,
ostatnio kilka razy na dzien.
Tylko czasami mam wrazenie, ze to nie jest skurcz calego miesnia macicy a
miejscowo, gdzies na dole, albo z boku. Czy to mozliwe? A moze to ruchy
dziecka, jakies takie nietypowe???
Co o tym myslicie, czy to normalne?
Antonina
i Zosia (22. tydzien)
Obejrzyj resztę postów



Temat: Łożysko przodujące.Aż tak inne podjeście doTematu?
podczas usg w 22 tygodniu u mnie stwierdzono nisko ulozone lozysko i dlatego
mialam jeszcze jedno w 36 tygodni ,zeby sprawdzic jak sie ulozylo. bylo juz
wysoko wiec rodzilam naturalnie.
a bedziesz miala jeszcze jedno usg bo lozysko moze sie podniesc razem z
rozrastajaca sie macica ?
Obejrzyj resztę postów



Temat: plamienie w 21tc - prosze uspokojcie mnie :-((((
Po pierwsze badanie mogło przyczynic sie do plamienia - i jesli poajwilo sie z
tego powodu to minie dosc szybko...
poza tym nisko ulozone lozysko moze tez byc przyczyna plamienia, ale na USG
pewnie zostalabys o tym poinformowana...
Moja rada jest taka - jesli plamienie nie minie w ciagu jednego dnia - pojedz
do szpitala lub swojego lekarza
Agnesm i 31 tyg. Dominik Obejrzyj resztę postów



Temat: lozysko, szyjka-poradzcie
lozysko, szyjka-poradzcie
Witam
Jestem w 18t2dc. W niedziele bykam u gina, i ten stwierdzzil, ze "szyjka nie
za bardzo", poza tym na bad USg wyszlo, ze naadal mam nisko ulozone lozysko.
Poczatkiem grudnia mialam z tego powodu nawet plamienia, ale wtedy lozysko
zakrywalo szyjke. Teraz sie troche podnioslo. Ale i tak sie martwie. Co
robic......?
Bo gin powiedzial, ze narazie sie tym nie przejmowac.
pozdr
Obejrzyj resztę postów



Temat: plamienia w I trymestrze
Miałam plamienienia w I trymestrze w 7 tygodniu lekarz zapisła mi duphaston i
jakieś globulki dopchwowe. Duphaston brałam do 27 tygodnia ciąży ponieważ
później pojawiło się nisko ułożone łożysko. a teraz jestem w 28 tygodniu i od
tygodnia nie biorę nic mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
Dodatkowo lekarz kazał mi prowadzić oszczędzający tryb życia - nie dźwigać, nie
skakać, nie biegać nie schylać się - po prostu nie robić nic. Ale do pracy
chodziłam i chodzę cały czas ani jednego dnia zwolnienia, bo wiedziałam, że jak
będę w domu to zamęczę się myślami a tak chociaż na chwilę zapominałam -
początek ciązy to był dla mnie wielki stres o zdrowie i życie maluszka. Na
początku myślałam, żeby tylko do 12 tygodnia a potem już jakoś będzie a teraz
myślę już tylko 12 tyg. Obejrzyj resztę postów



Temat: co znaczy ze lozysko jest nisko
W 16 tc miałam to samo. Masz łożysko przodujące. Wraz z powiększaniem się macicy łożysko podnosi się do góry i nie ma się czym martwić. Gorzej jak przesunie się na szyjkę lub bardzo blisko niej. Wtedy cesarka. Nisko ułożone łożysko grozi krwawieniami. Trzeba się oszczędzać, nie przemęczać itp. Przez to łożysko mam robione USG co 3 tygodnie, ale jest dobrze. Przesunęło się już i znajduje się 4 cm od szyjki. Jak będzie ok 6 cm to będzie super.

Nie martw się, wszystko przed tobą i może się zmienić na dobre.

Obejrzyj resztę postów



Temat: ciemniejsza wydzielina...
Moja była taka beżowa, brązowa i miałam wtedy problem z nisko ułożonym
łożyskiem. Jeśli wydzieliny nie jest dużo a Ty będziesz więcej odpoczywała, to
myślę, że spokojnie może Cię lekarz za tydzień zobaczyć. Mój gin mówił, że
zawsze może pęknąć jakieś naczynko i nieco zmieniony kolor wydzieliny o niczym
złym nie musi świadczyć. Obejrzyj resztę postów



Temat: Mój synek zmarł przy porodzie
Paulina, mam nadzieję, że moje pytanie nie będzie zbyt nietaktowne, ale czy
mogłabyś napisać, czy bezpośrednią przyczyną uduszenia się twojego dzidziusia
była ta pępowina okręcona wokół szyjki czy węzeł na niej?
Naprawdę przepraszam, że o to pytam ale u mnie niestety jest spore
prawdopodobieństwo, że dziecko też będzie okręcone pępowiną, chociaż też
niestety nic nie widać na usg (bo tego podobno nie widać), ale widać, że
pępowina jest obok główki dziecka bo mam nisko ułożone łożysko a dziecko jest
już ułozone do wyjścia. Lekarka powiedziała, że o ile nie ma na pępowinie
węzełków, nie musze się o nic martwić, ale ja jestem i tak przerażona,
zwłaszcza po przeczytaniu tego postu.
Ludzie, to takie cholernie niesprawiedliwe, że umierają dzieci!
Obejrzyj resztę postów



Temat: łożysko-czy jest szansa ze sie przesunie?
19tc krwawienie, szpital - lozysko nisko ulozone (na tylniej scianie) ok 15 mm
od ujscia - NoSpa Magnez i lezakowania... pomogly! miesiac pozniej bylo juz na
swoim miejscu, ale jeszcze musialam (musze) uwazac na siebie, nieprzemeczac
sie, polegiwac etc. Trzymam kciuki za powodzenie! serdecznie pozdrawiam, Ania i
Jacek 29tc Obejrzyj resztę postów



Temat: łożysko nisko umiejscowione
Ja miałam nisko ułożone łożysko.Dowiedziałam się o tym przypadkiem robiąc
kolejne USG. Wszystko było w porządku a maluch urodził się bez problemów w
terminie. Nie przesuneło się on w górę , ale jeśli dotyka ujścia szyjki ale go
nie przysłania to nie ma powodów do niepokoju.
Życzę pozytywnego nastawienia i zdrowiego dzidziusia Obejrzyj resztę postów



Temat: plamienie w 15tc-czy któraś z Was też miała?
Witam,tez miałam plamienie, a raczej krwawienie w tych tyg. ciazy,byłam
hospitalizowana z tego powodu dwa razy! prawdobodobnie było ono spowodowane
nisko ułozonym łozyskiem,ale pewnosci co do tego lekarze nie mieli!Ale teraz
łozysko juz sie podniosło i jest ok!(27tc)chociaż do końca ciązy bede brac
fenoterol.Z tego co sie orientuje plamienie w pierwszych trzech msc ciązy moze
wystepowac w dniach w których normalnie byłaby miesiaczka, jednakże od
czwartego miesiaca ciązy jest ono niepokojace,ale nie zawsze musi oznaczac cos
złego!Najwazniejsze zebys sie nie denerwowała(wiem ,ze nie jest to proste)
Jednak gdyby pojawiła sie czysta krew to jedz na izbe przyjęc do szpitala!
Przebadaja Cie i sie uspokoisz!Napewno wszystko bedzie dobrze!Pozdrawiam! Obejrzyj resztę postów



Temat: lozysko nisko usadownione w 15 tyg!!!!!!!!!!!
Hej
Identyczne objawy miała bratowa mojego męża. Nawet dwa razy zdarzyło jej się
wylądować w szpitalu na obserwacji. I od piątku przytula zdrową córeczkę ).
Więc nie martw się na zapas. Faktycznie, trzeba wtedy dużo wypoczywać, a
wszystko będzie dobrze .
U mnie na ostatnim USG (23tc) lekarz też stwierdził nisko ułożone łożysko, ale
od razu dodał, że nie ma powodów do niepokoju, bo w miarę wzrostu dzidzi łożysko
się podniesie.
Pozdrawiam cieplutko )
Ola i Pszczółka Maja (33tc) Obejrzyj resztę postów



Temat: łożysko na przedniej ścianie w 32 tc
Witam, to nie to samo! Ja mam nisko ułozone łozysko i na ścianie przedniej cały
czas ciązy,aktualnie jestem w 24 tc i na razie nic sie nie dzieje.Mój lekarz
twierdzi ze moze tak zostac do końca ciązy, ale nie ma obaw do niepokoju ,bo to
się dość często zdarza, tylko trzeba je częsciej kontrolować na usg(ja mam je
co msc)czy nie ma cech odklejania i przodowania!A więc nie masz powodu do
zamartwiania sie!Pozdrawiam! Obejrzyj resztę postów



Temat: PROSZE O RADE
PROSZE O RADE
Pisałam o tym wczoraj ale nie dostałam zbyt wielu odpowedzi,a mianowicie-
lekarz powiedział mi że mam łożysko nisko ułożone,jak to rozumieć?Czy przez
coś takiego można mieć cesarke?Jestem teraz w 28tyg ciąży,ok 20 tyg lekarz
powiedział że mam łożysko przodujące-nie wiem jak to rozumieć i czy to
oznacza to samo.Prosze jeśli wiecie napiszcie mi o tym bo bardzo mnie to
nurtuje!Pozdrawiam Obejrzyj resztę postów



Temat: Szpital w Wejherowie-proszę o opinię
Ja również zamierzam rodzić w Wejherowie z różnych względów. Po pierwsze mam bardzo blisko. Po drugie pracuje tam moja świetna lekarka prowadząca. I w końcu po trzecie w szpitalu jest miła atmosfera, nie czuje się tego, iż jesteś kolejną pacjętką X. Przekonałam się o tym będąc na patologii przez tydzień pod koniec stycznia. Trochę plamiłam, czego przyczyną było zbyt nisko ułożone łożysko. Teraz w 21 tygodniu już jest OK. Serdecznie pozdrawiam, Agnieszka. Jak masz jakieś inne pytania to pisz śmiało na priva. Obejrzyj resztę postów



Temat: Pomocy...czy to normalne?
Pomocy...czy to normalne?
Witajcie Kobitki
Jestem obecnie w 24 tygodniu i od wczoraj dziwnie sie czuje...
Mianowicie brzuch robi mi sie twardy, napuchniety, po prawej stronie
u dolu jakies pulsujace minimalne pobolewanie, ale tylko momentami i
bardzo krotko...Sluz jakis gesty sie zrobil...
Dzis przelezalam prawie caly dzien bo sie wystraszylam a dodam ze
moja ciaza nie przebiega lekko (na poczatku musialam prawie 2
miesiace lezec bo byly plamienia i nisko ulozone lozysko, nic nie
wolno mi bylo robic), ale teraz od ponad miesiaca juz jest wszystko
dobrze...Nawet wolno mi znowu pracowac...Nie wiem, co teraz sie
dzieje??? Tutaj dodam tez, zemieszkam w Niemczech i lekarze czego s
takiego jak nospa nieprzepisuja, na skurcze zalecil mi lekarz tylko
magnez, a ja nospe mam z Polski i tylko nie wiem czy mam teraz
wziesc i jak czesto wolno ja brac...Dziewczyny doradzcie co mam
robic??? Obejrzyj resztę postów



Temat: łożysko przodujące w 10tc
ale lekrke sobie wybralas, no naprawde!!!

sluchaj Gosi, ona sie zna

ja tez do 19tc miaasm lozysko nisko ulozone , ale lekarz uspokajal, ze bedziemy
sie martwic jesli andal tak befdzie po 20tc.
a ono pieknie z czasem przesunelo sie do gory
nikt nie kazal mi lezec w szpitalu!!!!

nie martw sie!
Obejrzyj resztę postów



Temat: Majóweczki 2008
nisko ułożone łożysko
Witam
Wczoraj byłam u lekarza i trochę się zmartwiłam ponieważ mam nisko umieszczone
łożysko na ścianie przedniej(24tc),na szczęscie bez przodowania ale jeżeli sie
nie podniesie to może sie tak skończyć a wtedy to już pozostaje mi leżenie do
końca ciązy.Pozatym mam bardzo liczne bakterie w moczu od poczatku ciązy i chyba
skończy sie braniem antybiotyku chociaż mój lekarz jest narazie przeciwny ,kazał
mi tylko zrobić bakteriologię moczu -może wtedy znajdzie przyczynę takiego stanu.

Pozdrawiam
Obejrzyj resztę postów



Temat: Ciężaróweczki z B-B i okolic
Witam
jak się czujecie w ten mroźny dzień. Mój termometr postradał zmysły i pokazł
dziś -18. Po prostu głupek!

A co u mnie?
W piątek byłam u lekarza. Nawet nie musiałam długo czekać ) jakieś półtora
godziny. To jest pikuś.
Lekarz był bardzo zadowolony z moich wyników. Szczególnie moczu. (mnie ten
wynik też się podobał). Zasługa Uroseptu.
Na krwinki czerwone powiedział , że jeszcze mieszczą się w granicach normy.
Nie podobało mu się ciśnienie i ten ból głowy. Chciał mi dać skierowanie do
szpitala. Ubłagałam go, bo co ja zrobię z małym. Zapytałam czy mogę pić melisę
i poczekamy do nastepnej wizyty.
Zrobił mi USG no i okazało się, żę....... mam bardzo nisko ułożone łożysko i
mały jest ułożony miednicowo. No cóż jak chciałam mieć CC to teraz jej już NIE
CHCĘ!!!!!!!.
jeśli już łożysko nieco mi się podniesie do góry to mały chyba pozostanie w
pozycji miednicowej . Tak czy siak trudny poród.
Widziałam wyraźnie, ze lekarzowi nie podoba się to ułożenie.
Jako z wizyty lekarskiej (zachowania) to jestem bardzo zadowolona . Pytałam go
o wszystko i dokłądnie mi odpowiadał.
A co u Was? jak się czujecie?
pozdrawiam
zuzu1000 Obejrzyj resztę postów



Temat: grupa krwi neg: anti-D immunoglobulin po porodzie
Witam,

Po pierwsze, praktyka w Polsce sie rozni od praktyki 'na swiecie' - to tak
apropo wypowiedzi poloznej z kilkuletnim doswiadczeniem. Przyklad; Irlandia,
tutaj nie podaje sie immunoglobuline anty-D wogole jesli nie jest taka potrzeba
tzn brak jakichkolwiek krwawien podczas ciazy i po porodzie naturlanym jesli
badania krwi nie wskazaly na wystepowanie krwinek grupy Rh+ (a juz wogole nie
jesli dziecko ma Rh-.
Ja mam konflikt serologiczny z mezem, rodzilam w irlandii. Niestety mialam
jedno plamienie w ciagu ciazy i dlatego podali mi immunoglobuline w trakcie
ciazy to bylo okolo 31 tygodnia. Porod zakonczyl sie ceraskim cieciem i corki
grupa okazala sie Rh+, wiec podali mi tez po porodzie. Immunoglobuline anty-D
to zastrzyk, ktory tylko chroni Twoja krew prze 6 tygodni. Teraz znow jestem w
ciazy i mam dosc czesto lekkie krwawienia (lozysko nisko ulozone). Dostalam
zastrzyk jakies 4 tygodnie temu i jesli beda nadal krwawienia to musze sie
zglosic po jeszcze jeden zastrzyk. Takze ta immunoglobuline anty-D nie dziala
na cale zycie. Ale jesli dostalo sie ja w odpowiednim czasie i wtedy kiedy byla
taka potrzeba to ma sie spokoj na cale zycie .

pozdr
Gosia
Obejrzyj resztę postów



Temat: łozysko nisko na scianie przedniej
łozysko nisko na scianie przedniej
mam 17 lat w lipcu oczekuje pieknej dziewczynki lecz mam nisko ulozone
łożysko na scianie przedniej chciala bym sie dowiedziec czy to jest problem i
jaki porod mnie czeka czy naturalny czy przez cesarskie ciecie Obejrzyj resztę postów



Temat: Krwawienie w 15 tygodniu
cześć, mam nadzieję, że jesteś już po badaniu i wszystko jest ok. Nie wiem czy
to co napisze Ci pomoze ale miałam podobną syt. miałam bezbolesnie
przebiegajace krwawienia w 14tc, od razu wyladowałam w szpitalu, bo było to
dość duze krwawienie.Tam dostałam zastrzki:kaprogest progesteron a doustnie
fenoterol i no-spe.Po kilku dniach przeszło, usg wykazało ze z dzidzia tez
ok,ale na pyt. co mogło byc przyczyna krwawienia nikt nie odpowiedział.Pod
koniec pobyt w szpitalu dołaczono mi luteine dopochwowo i miałam ja równiez
brac w domu.Po kilku dniach nastąpiło znowu plamienie , a nastpnie pokazała sie
żywa krew wiec znowu szpital i w szpitalu znowu te same leki oprócz luteiny i
krwawienie ustapiło.Po powrocie do domu to samo, a znów w domu miałam brać
luteine.Razem z męzem doszlismy do wniosku ze te nawracające plamienia mogą byc
skutkiem brania luteiny(bo tylko tym róznił sie szpital od domu) i okazało sie
ze mielismy racje,po odstawieniu luteiny plamienie w dwa dni ustąpiło i jest
spokój do tej pory(a to juz 24tc).Mój lekarz był bardzo zdziwiony,twierdząc ze
jest to bardzo nietypowa reakcja na luteine(lek przeciez podtrzymujący ciaze),
ale stwierdził ze w takim przypadku lepiej jej nie brac, zreszta ciaza juz na
tyle duża ze w sumie juz nie ma potrzeby.Biore jednak cały czas fenoterol, bo
po próbie zmniejszenia dawki do min. dostałam dość silnych bóli.Tez mam nisko
ułozone łożysko,i to na scianie przedniej i jak do tej pory sie
nie '"podnosło", ale na razie nic sie nie dzieje, tylko musze na siebie i
małego uważać! Zycze dużo zdrowia i szybko rosnącego brzucha! Obejrzyj resztę postów



Temat: plamienie w 15tc-czy któraś z Was też miała?
U mnie plamienie wystapilo w 13 tc. Z placzem zjawilam sie w przychodni i od reki dostalam skierowanie do szpitala. Spedzilam tam 4 dni. Po 2 przestalam plamic. Oazalo sie pozniej ze to przez nisko ulozone lozysko. Na szczescie juz sie podnioslo.
Pozdrawiam

Obejrzyj resztę postów



Temat: CO OZNACZA ŁOŻYSKO.............
CO OZNACZA ŁOŻYSKO.............
nisko ułożone?Zbieram informacje,czy to to samo co przodujące?Jakie są tego
konsekwencje przy porodzie,a może to wskazanie do cc?Prosze o
informacje,pozdrawiam Obejrzyj resztę postów



Temat: Szukam pacjentek dr Kudły
Gochagocha bardzo ci dziękuję, że tyle napisałaś.
Teraz więc kolej na mnie.
Pierwszą ciążę straciłam w 8 tygodniu. Nie znane przyczyny.
Gdy zaszłam w ciążę drugi raz właściwie nie było większych problemów. Znosiłam
ją bardzo źle, brałam leki na podtrzymanie (na wszelki wypadek), raz trochę
plamiłam. Ale nie leżałam na patologii, chodziłam do pracy.
Niestety moja córka urodziła się martwa w 40 tygodniu (duże wady genetyczne).
To, że winą lekarza było to, że nie widział (widział a nie mówił) wad na usg to
już nie ma sensu rozstrząsać.
Zrobiliśmy z mężem badania genetyczne w Łodzi, wyszły dobrze, co oczywiście
niczego nie gwarantuje. Bo słabszy materiał z którego tworzy się maluszek może
pojawić się zawsze.
Długo przygotowywałam się do 3 ciąży. Ale chyba nie mam szczęścia ani do
lekarzy ani do posiadania dziecka.
Problemy zaczęły się wcześnie około 10 tygodnia. Brudzenia.
Leżenie w domu, zastrzyki, leki. W 16 tygodniu znalazłam się w CSK.
Pojawiły się silne krwawienia. Okazało się, że mam nisko ułożone łożysko, które
nie jest przyczepione na całej długości i stąd krwawienia.
Leżałam plackiem 2 miesiące. USG mialam raz w tygodniu. Trudne to były chwile.
Pojawiła się infekcja. Gronkowiec i coś jeszcze. Dostawałam antybiotyki.
Niestety infekcja szybko rosła. Lekarze stwierdzili, że zagrożone jest moje
życie. W 22 tygodniu po dwóch dniach męki wywoływania porodu zrobiono mi
cesarskie cięcie. Zażądałam sekcji zwłok. Okazało się dopiero na niej, że
dziecko miało właśnie taką wadę pępowiny. Ale wszystkie narządy były w porządku.
Niestety miało przewlekłe zapalenie opon mozgowych. Czyli infekcja zaatakowała
go.
Napisałam, że nie mam szczęścia do lekarzy bo nie umiem znależć nikogo kto by
mi wytłumaczył co jest przyczyną takich wad jakie miały moje dzieci.
Czy powstają one w czasie rozwoju czy z uszkodzonego materiału. Czy mam szansę
na zdrowe dziecko. Większość lekarzy u których byłam na konsultacjach każe mi
nic nie robić tylko zachodzić w ciążę a potem zrobić badania prenatalne.
Moja córka nie miała połowy kości w główce, wytrzewienie sznura pępowinowego
oraz po 6 paluszków. Nazwano to zespołem edwarda albo patou. Są to wady
chromosomów. Czyli naszych materiałów. Tak to rozumiem.
Dlatego nie wiem co dalej.
Gochagocha jesteś jedyną osobą, jaką spotkałam której dziecko ma taką pępowinę.
Inny lekarz tłumaczył mi, że to nie miało wpływu na dziecko, że gdyby nie
infekcja syn urodził by się zdrowy.
Dlatego nie zamartwiaj się i dbaj o siebie.
Bardzo ci dziękuję za te informacje. Obejrzyj resztę postów



Temat: bylam u lekarza ale nie mam powodow do radosci:(((
NIE ZAŁAMUJ SIĘ. Przerabiałam dokładnie to samo, dowiedziałam sie w drugim
tygodniu, że jestem w ciąży, testy to potwierdziły trzy razy i poszłam do
lekarza bo miałam niewielkie krwawienie. Lekarka mi powiedziała, że przyszłam
wogóle za wcześnie i że 50% takich przypadków kończy się poronieniem i że
pewnie poronię. Byłam załamana. Zarobiła mi USG ALE NIC A NIC NIE BYŁO WIDAĆ.
Mało tego, nie dała mi żadnych lekarstw ani zwolnienia i pozwoliła pracować, a
dodam, że mam pracę stojącą i zdarza mi się dźwigać. Kazała przyjść za 2
tygodnie. Plamienia ustały, na USG i z badań z krwi na Beta HCG wyszło, że
jestem w ciąży. Kazała się oszczędzać i nie dała żadnych lekarstw. Koło 6
tygodnia wystąpiły plamienia i poszłam do innego lekarza (który prowadzi mnie
do chwili obecnej 20 tydzień), a on na mnie nakrzyczał, że chodzę i nie biorę
lekarstw, dał luteinę (później zmienił na Duphaston,bo Luteina mi ni podeszła)i
kazał bezwzględnie leżeć, mogłam tylko chodzić siusiu, posiłki jadłam na
leżąco. Tak przeleżałam prawie dwa miesiące, dotego doszły zastrzyki
Gravibinion (jeden 38zL), wzięłam 5 i dopiero krwawienia się uspokoiły. Te
zastrzyki są super ale ciężko dostępne bo podobno wycofane z Polski, ale
słyszałam, że jest ich jakiś odpowiednik i tańszy. Zaczęłam w końcu chodzić, na
początku pół godziny dziennie, mdlałam, byłam tak osłabiona, że nie mogłam
ustać na nogach. Pod koniec 3 miesiąca wszystko się unormowało, i ruszyłam całą
parą, oczywiście nie dźwigałam, ale całymi dniami chodziłam, czułam się
świetnie, nawet dostałam pozwolenie na wyjazd na Sylwestra. Dzień przed wigilią
odstawił mi Duphaston i zaczęłam plamić (było to jednorazowe plamienie ale
było) i przeleżałam święta i sylwestra, zażywając dalej Duphaston. Tydzień temu
byłam na USG (19TYDZ) i dzidzia waży 300g. Rozwija się prawidłowo, ale no
właśnie zawsze jest jakieś ale... Mam za nisko ułożone łożysko, co prawda w 20
tyg. ciąży to podobno normalne ale mam sie oszczędzać i dużo leżeć, bo z tego
mogłam mieć to krwawienie. We wtorek idę do niego i zobaczymy.....
ROZPISAŁAM CI MÓJ PRZEBIEG CIĄŻY SZCZEGÓŁOWO, PONIEWAŻ CZASAMI NIE JEST RÓŻOWO
ALE WARTO WIERZYĆ. JA SAMA CZĘSTO CZYTAŁAM POSTY I SIĘ NIMI PODBUDOWYWAŁAM.
ZNAJDŹ DOBREGO LEKARZA I ZDAJ SIĘ NA NIEGO NIE ZAPOMINAJĄC O SWOIM INSTYNKCIE.
I WYPYTUJ O SZCZEGÓŁY, JAK KAZAŁ LEŻEĆ TO UPEWNIJ SIĘ CZY MOŻESZ GDZIEKOLWIEK
WSTAWAĆ, NP. SISIU CZY LEŻEĆ PLACKIEM, A MOŻE OKAŻE SIĘ ŻE MOŻESZ TROCHĘ
CHODZIĆ. PAMIĘTAM JAK LEŻAŁAM, MIAŁAM DOŚĆ A TERAZ SIĘ JUŻ PRZYZWYCZAIŁAM. JAK
MASZ JAKIEŚ PYTANIA TO PISZ, MOŻE POMOGĘ POZDRAWIAM KAŚKA Obejrzyj resztę postów