Widzisz posty znalezione dla frazy: niskie ciśnienie krwi





Temat: jaskra a wysokie ciśnienie krwi
jaskra a wysokie ciśnienie krwi
Przerzuciłam wszystkie wątki, w których jaskra była słowem w tersci i nie
znalazłam odpowiedzi na pytanie:
Czy jaskra bywa tylko u osób z niskim ciśnieniem krwi?

Ja leczę się od roku na nadciśnienie [jest to nadciśnienie na tle
emocjonalnym] i wczoraj okulista po rocznej obserwacji i badaniach dna oka
potwierdział jaskrę.
Był jednoczesnie zdziwiony moim skaczącym cisnieniem i nadciśnieniem.
Pozdrawiam i dziękuję za informacje.
Joanna Obejrzyj resztę postów



Temat: wysoki puls w ciąży
Masz prawdopodobnie niskie ciśnienie krwi,dlatego puls masz wysoki.Tętno
dziecka wynosi ok.140 uderzeń na minutę i jest niezależne od Twojego.
Pozdrawiam.
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20726;28/st/20060523/dt/6/k/26a5/preg.png Obejrzyj resztę postów



Temat: jakie są przeciwwskazania do zzo?
zaburzenia krzepnięcia (małopłytkość, niedobory czynników krzepniecia),
krwotoki, zmiany zapalne skóry w miejscu wkłucia, choroby ośrodkowego układu
nerwowego, posocznica, zapalenie opon M-R,stany chorobowe matki którym
towarzyszy niskie ciśnienie krwi i zagrożenie życia matki lub dziecka Obejrzyj resztę postów



Temat: Koniecznie na lewym boku?
kopiuje z forum X


POZYCJA NA PLECACH:
Sprawia, że cała masa ciężarnej macicy spoczywa na kręgosłupie, jelitach, i
dwóch głównych naczyniach krwionośnych:
1) aorcie (rozprowadzającej krew z serca po całym ciele)
2) żyle głównej dolnej (odpowiedzialnej za odpływ krwi z całej dolnej części
ciała do serca)

Może spowodować:
- ból pleców
- hemoroidy
- mniejszą wydajność ukł. trawiennego
- trudności w oddychaniu i krążeniu krwi
- hipotensję (niskie ciśnienie krwi)

POZYCJA NA PRAWYM BOKU:
Masa ciężarnej macicy spoczywa na żyle głównej dolnej (umiejscowionej po prawej
stronie kręgosłupa) mimo wszystko, choć w mniejszym stopniu niż w pozycji na
plecach. Może być przyczyną obrzęków i żylaków choć nie musi... Ciśnienie krwi w
żyle głównej dolnej jest dużo mniejsze i dlatego mniej opiera się uciskowi
ciężarnej macicy.

POZYCJA NA LEWYM BOKU:
Jest najlepsza dla kobiety w ciąży, powoduje odciążenie nerek i lepszy przepływ
krwi, dzięki czemu organizm łatwiej pozbywa się obrzęków oraz lepiej usuwa
niepotrzebne produkty przemiany materii. Można na lewym boku wspomagać się
poduszkami i zakładaniem nogi na nogę
Obejrzyj resztę postów



Temat: Kołatanie serca - 19 tc
Witaj.
Mam podobne doswiadczenia po piwrwszej ciazy.
Nie wiem czy kontrolowałas poziom hormonów tarczycy. Takie objawy wystepuja
przy niedoczynnoćci. Ja przyjmowałam hormony przez cała ciaże, bo wiedziałam o
tym od poczatku. Temu kołataniu towarzyszy zwykle niskie cisnienie krwi.
Sprawdz koniecznie, to bardzo wazne dla dzidziusia.
Pozdrawiam , Beata. Obejrzyj resztę postów



Temat: Nie wiem co się dzieje:(((
A co zrobisz jak dojdze do 100? Bo to fizjologia, im wyższa ciąża, tym tętno ma
tendecje do przyspieszania, w ciąży nawet 110 to norma, nie ma co panikować, a
z czasem przywykniesz. Masz więcej płynów w organizmie, objętość osocza się
zwiększa i serce musi troche szybciej pracowac, żeby to przetoczyć przez
organizm. Zazwyczaj towarzyszy temu też dość niskie ciśnienie krwi.
Pozdrawiam.
Obejrzyj resztę postów



Temat: leżenie na wznak
podobno leżenie na wznak jest niewskazane: podaję cytat z "W oczekiwaniu na
dziecko":
" pozycja na plecach sprawia, że cała masa ciężarnej macicy spoczywa na
kręgosłupie, jelitach i dwóch głównych naczyniach krwionośnych:aorcie i żyle
głównej. Może się to stać przyczyną bólu pleców oraz hemoroidów, sprawić, że
układ trawienny będzie mniej wydajny, przeszkadzać w oddychaniu i krążeniu krwi,
a nawet wywoływać hipotensję, czyli niskie ciśnienie krwi"

Przed ciążą sypiałam głównie na brzuchu i plecach, teraz oczywisćie na brzuszku
juz w ogóle nie wchodzi w grę, a na plecach staram się ograniczać, choć rfobię
to z żalem. Zresztą jak inaczej czytać w łóżku? Mnie najwygodniej jest właśnie w
pozycji półleżącej na plecach.
A co do ruchów dziecka, to rzeczywiście wtedy są najintenywniejsze: zastanawiam
się, czy w ten sposób się oburza na ta pozycję

Mysle ze jak we wszystkim zdrowy rozsądek jest najlepszym wyjściem!
Pozdrawiam przyszłe i obecne mamy Obejrzyj resztę postów



Temat: Luty 2009
Cześć, ja też jestem z Wawy i też strasznie mnie ta senność męczy i takie ogólne
uczucie zmęczenia. Moja lekarka mówi, że to typowe objawy dla I trymestru ciązy
(jestem w 13 tygodniu) Dodatkowo mam bardzo niskie ciśnienie krwi .Generalnie
kiedy wracam z pracy staram się jak najwięcej wypoczywać - nic się na to raczej
nie poradzi , mogę się wspomóc kawą -ale bez przesady z kofeiną 1-2 filiżanki
dziennie max - na mnie jednak kawa nie działa Podobno w II trymestrze
samopoczucie się poprawia i jest przypływ energii to już niedługo !!!pozdrawiam Obejrzyj resztę postów



Temat: DLACZEGO KAWA NIE JEST WSKAZANA W CIĄŻY?????
ja prawie cały pierwszy trymestr wytrzymałam bez kawy, a uwierzcie- było to ogromne wyrzeczenie z mojej strony, bo bez kawy zwykle dnia nie rozpoczynam(bardzo niskie ciśnienie krwi).
Niestety w moim przypadku zapach kawy nie był wcale zniechęcający.
Mogłabym powiedzieć, że nawet mnie bardziej kusił. Teraz piję jedną słabą dzienie, ale jak mogę wytrzymać bez- to rezygnuję. Zauważyłam, że dziecko zawsze się ożywia po kawie, wiec chyba jakoś tam na niego ta kawa dziala. Ale lekarz stwierdził że jedną spokojnie mogę pić. Obejrzyj resztę postów



Temat: czy coś się dzieje z moim synkiem?
A Twoj synek potrafi dobrze odroznic zawroty glowy od innych objawow?
Bo moze mu sie faktycznie robi slabo?
Ja mam uczucie "latania" gdy mi spada poziom cukru we krwi, moze ono tez
towarzyszyc lekkim niedotlenieniom spowodowanym np. anemia, niskim cisnieniem
krwi.

Obejrzyj resztę postów



Temat: gdzie dobrze zrobię badania niemowlakowi?
Ja pobierałam Bartkowi jak miał 6 miesięcy w przychodzni NCM
Kołobrzeska. Trzeba przyjsć miedzy 7 a 8.30 - tylko w tych godzinach
pobierają krew dzieciom. Ale za to robią to pielęgniarki, które
zajmują się tylko dziećmi, wiec mają w tym duze doświadczenie.
U Bartka nie dało się pobrać z rączki (za niskie ciśnienie krwi, bo
wogóle nie chciał płakać), udało sie dopiero z główki.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Dokuczliwy BOL GLOWY
No hej , Kasiu - jak mi ciebie żal - mam to samo. Dzisiaj wstałam z bólem głowy i nie przeszło mi do tej pory. Dodatkowo jest mi cały czas niedobrze i wymiotowałam a to już 15 tydz. (nic z tego nie rozumiem) Oprócz tego jestem dzisiaj okropnie płaczliwa - może to przez te upały ?? Mój ginekolog mówił, że bóle głowy związane są z niskim cisnieniem krwi no i pogoda tez może wywierac wpływ. Polecił odpoczywać lub APAP. Podobno pomagaja naprzemienne okłady na głowę zimno - ciepłe. Trzymaj się Pozdrawiam Joasia z Miśkiem 4,5 l oraz Szkrabkiem ~ 18,02,02 Obejrzyj resztę postów



Temat: Temperatura u 11 miesieczniaka, jaka prawidlowa?
Może jest mu za goraco? Nam sie wydaje, że jest chlodno, ale dziecko w tym wieku
non stop jest w ruchu, stale czyms zajęte, a my sie tyle nie ruszamy. Po domu
syna lżej ubieram nawet jak wydaje mi sie, że nie jest za cieplo( ja jestem
zmarxluchem, zwłaszcza, że mam za niskie ciśnienie krwi). Na noc podobnie - ja
przykryta , a Igor ściaga z siebie kocyk, bo mu ciepło - ma 14m. Sprawdx karczek
czy nie jest upocony i wtedy wiesz czy temperatura podwyzszona nie jest od
przegrzania. Jesli podejrzewasz , że to cos chorobowego to warto zrobic badania
- zapomniałam jeszcze dodac an. moczu, bo zak. ukl. moczowego przebiegaja często
bezobjawowo. B. Obejrzyj resztę postów



Temat: wykorzystanie qigong w leczeniu nadciśnienia
Wykorzystanie metody zhan zhuang qigong w leczeniu wysokiego i niskiego
ciśnienia krwi : http://www.promail.pl/~yiquan/cisnienie.html
Obejrzyj resztę postów



Temat: Dziwne dretwienie lewej reki


Mam jakis dziwny problem, moze ktos z Was bedzie go potrafil na szybko
zdiagnozowac. Od kilknastu dni, w ciagu nocy, kiedy tylko spie/leze na
lewym boku - lewa reka (cala) zaczyna mi cierpnac. Nic mnie przy tym nie
boli, po prostu cierpnie coraz bardziej. Zwykle w takich przypadkach po
prostu klade sie na prawym boku i po chwili jest ok.


Też tak mam i to nie tylko jak leżę na tej ręce. Dzieje sie to też jak np
leżę (śpię) na wznak.
Prawa lewa nie ma reguły.


Jakas godzine temu znow mi sie to przytrafilo, tym razem jednak az
spanikowalem. Obudzilem sie i zauwazylem, ze nie moge nawet ruszyc,
nawet drgnac lewa reka. Chwycilem lewa reke prawa reka - byla cala
zimna. Przezucilem ja razem z soba na prawy bok i od razu poczulem jak
moja lewa reka "napelnia sie" krwia (dziwne uczucie, ale tak dokladnie
bylo). No i juz po chwili czucie do reki wrocilo.


Dokładnie tak! Niesamowite uczucie! A czułeś jak gorąca krew napływa do
ręki.
Dosłownie aż parzy! Jakby dłoń we wrzątku była! Kiedyś to dmuchałem na palce
bo byłem przekonany że je poparzyłem.

 Boje sie, ze moge sie


nie wybudzic w pore ktoregos razu, i mi jakies nerwy w lewej rece obumra
;) Nie wiem na ile to mozliwe.


To nic! A ścierpła Ci kiedyś głowa? To jest dopiero uczucie! Jak powrót z
zaswiatów.
Co ciekawe że jakoś się budzę. I mam resztkową świadomość tego co się
dzieje.
A doświadczyłem tego wiele razy.


Co to moze byc ? Do jakiego lekarza ewentualnie sie udac ?
Nic mnie pozatym nie boli.


Mozna się przyzwyczaić. Najgorsze jest pierwsze 10 lat.

A masz może niskie cisnienie krwi? (około 100)
Marzną Ci ręce i nogi?
Bo ja tak mam. Śpię w śpiworze bo marznę w nocy.
Masz może nadwagę?
Robiłeś badania przepływu w odpowiednich żyłkach?
Na wszelki słuczaj zrób badanie krwi z pełnym profilem lipidowym.
Dopłata do normalnego badania krwi to mniej niż 50 zł.
Mi takie badanie wyszło feeee! Zastosowałem dietę niskotłuszczową
po czym zrzuciłem w 6 tygodni 26 kg i zjechałem do 59 kg.
Mam wrażenie że te "odjazdy" stały się rzadsze i nie tak głębokie.
pzdr

Obejrzyj resztę postów



Temat: klimatyzacja i niskie ciśnienie krwi
Czy klimatyzacja pomieszczenia może wpłynąć na silne obniżenie ciśnienia krwi u człowiek?

E. :)

Obejrzyj resztę postów



Temat: klimatyzacja i niskie ciśnienie krwi
Ponieważ otrzymałem na moją odpowiedź:

      ----- The following addresses had permanent fatal errors -----
      <jerzy.mierzyyn@neostrada.pl
      (reason: 550 <jerzy.mierzyyn@neostrada.pl
      : Recipient address rejected: User unknown)

zamieszczam treść jego tutaj:

Reply-To: =?iso-8859-2?Q?Prosz=EA_czyta=E6_fontem_Lucida_Console?= <lesz@alpha.net.pl
From: =?iso-8859-2?Q?Prosz=EA_czyta=E6_fontem_Lucida_Console?= <lesz@alpha.net.pl
To: "jerzy.mierzyn@neostrada.pl" <jerzy.mierzyyn@neostrada.pl
References: <e7pm85$226$1@flis.man.torun.pl<e7qqap$jt4$1@nemesis.news.tpi.pl<e7r6so$7i0$1@flis.man.torun.pl
<005801c69a19$e94cc420$d59b1753@jerzy27af19bfa
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_klimatyzacja_i_niskie_ci=B6nienie_krwi?=
Date: Tue, 27 Jun 2006 22:37:20 +0200
Organization: Lucida Console
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain;
 charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Priority: 3
/pl.rec.ascii-art: Eneuel
X-Mailer: N 53°06'48", E 23°08'38", 1992 Arkedocja
X-MimeOLE: Moje numery telefonu: 505 704562 i 85 7463797

Subject: Re: klimatyzacja i niskie ciśnienie krwi


Spróbuj wyciągnąć wnioski z poniższego artykułu.
Zamieszczam też o cukrzycy.
Pozdrawiam Jurek M.
Nadciśnienie


No tak -- ale ja mam niskie, a raczej prawidłowe ciśnienie
i tylko od czasu do czasu gwałtownie mi ono spada. Artykuł
raczej jest o czymś innym. Niby przeczytałem po przekątnej
to, co przysłałeś, ale chyba i tak dosyć dokładnie. :)

E. :)

Mówiąc dokładniej -- zazwyczaj jest skrajnie niskie z normalnych. :)
(czyli minimum normalnego)

E. :)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Co ma nikotyna do kwasu nikotynowego?
Stokrotka pisze:


| A co do dostarczania kwasu nikotynowego to Jarek ma racje - wystarczy go
| jesc w postaci: chude mięso, wątróbka, serca, drób, ryby, fasola, groch,
| drożdże piwne, masło orzechowe, odtłuszczone mleko, ser, soja, orzechy,
| suszone brzoskwinie, pełne ziarno, migdały, grzyby

Dzięki, ale wiesz, coś się nie zgadza.
Kwas nikotynowy to zdaje się lekarstwo na woreczek zułciowy,
a te pokarmy w dużej części są co najmniej nie polecane w takiej sytuacji.


"Kwas nikotynowy jest prowitaminą (prekursorem) witaminy PP, bowiem w
organizmie jest przekształcany w amid kwasu nikotynowego.
Witamina PP jest magazynowana w ustroju po połączeniu z nukleotydem.
Działanie farmakologiczne: przeciwmiażdżycowe, zółciotwórcze, żółciopędne,
obniżające ciśnienie krwi, pobudzające wydzielanie soku żołądkowego,
nasilające perystaltykę przewodu pokarmowego, poprawiające ukrwienie skóry,
mózgu i obwodowe. Hamuje wydalanie kwasu moczowego.
Kwas nikotynowy rozszerza naczynia krwionośne skóry, serca i mózgu.
Zdolności rozszerzania naczyń krwinośnych nie posiada amid kwasu nikotynowego.
Kwas nikotynowy obniża stężenie triglicerydów, VLDL, HDL2, LDL i
apolipoproteiny.
Wskazania: niedobory witamin, stany skurczowe naczyń krwionośnych, zmiany
zwyrodnieniowe błon śluzowych, schorzenia skórne (liszaje, liszajce,
wypryski, trądzik, łuszczyca, rumień wielopostaciowy, łojotok, toczeń
rumieniowaty, odmrożenia, oparzenia, rumień słoneczny), świąd sromu, świąd
odbytu, zaparcia, atonia jelit, afty, zapalenie języka, akrocyjanoza,
akrodynia, depresja, nadpobudliwość nerwowa, drżenie kończyn, neuralgie,
obłęd pilczy, stwardnienie rozsiane, zapalenie wątroby i nerek, dyskinezy
dróg żółciowych, zawroty głowy, choroba wieńcowa, miażdżyca, podwyższone
stężenie cholesterolu we krwi, hiperlipoproteinemia IIa, IIb, III i IV,
choroba Meniere, migrena, niedokrwistość, choroby oczu (niedowidzenie),
niewydolność trzustki i wątroby, zatrucia.
Przeciwwskazania: jaskra; kwasu nikotynowego nie podawać przy niskim
ciśnieniu krwi. Nie podawać przy artretyzmie (skaza dnawa).
Ostrożnie podawać pozajelitowo z uwagi na możliwość wystąpienia zapaści,
zwłaszcza przy wstrzyknięciach dożylnych."

Wnioski wyciagnij sobie sama...

Tak na marginesie - mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze orografia w
jezyku polskim jest miara inteligencji?

Obejrzyj resztę postów



Temat: Co ma nikotyna do kwasu nikotynowego?


"Kwas nikotynowy jest prowitaminą (prekursorem) witaminy PP, bowiem w
organizmie jest przekształcany w amid kwasu nikotynowego.
Witamina PP jest magazynowana w ustroju po połączeniu z nukleotydem.
Działanie farmakologiczne: przeciwmiażdżycowe, zółciotwórcze, żółciopędne,
obniżające ciśnienie krwi, pobudzające wydzielanie soku żołądkowego,
nasilające perystaltykę przewodu pokarmowego, poprawiające ukrwienie
skóry, mózgu i obwodowe. Hamuje wydalanie kwasu moczowego.
Kwas nikotynowy rozszerza naczynia krwionośne skóry, serca i mózgu.
Zdolności rozszerzania naczyń krwinośnych nie posiada amid kwasu
nikotynowego.
Kwas nikotynowy obniża stężenie triglicerydów, VLDL, HDL2, LDL i
apolipoproteiny.
Wskazania: niedobory witamin, stany skurczowe naczyń krwionośnych, zmiany
zwyrodnieniowe błon śluzowych, schorzenia skórne (liszaje, liszajce,
wypryski, trądzik, łuszczyca, rumień wielopostaciowy, łojotok, toczeń
rumieniowaty, odmrożenia, oparzenia, rumień słoneczny), świąd sromu, świąd
odbytu, zaparcia, atonia jelit, afty, zapalenie języka, akrocyjanoza,
akrodynia, depresja, nadpobudliwość nerwowa, drżenie kończyn, neuralgie,
obłęd pilczy, stwardnienie rozsiane, zapalenie wątroby i nerek, dyskinezy
dróg żółciowych, zawroty głowy, choroba wieńcowa, miażdżyca, podwyższone
stężenie cholesterolu we krwi, hiperlipoproteinemia IIa, IIb, III i IV,
choroba Meniere, migrena, niedokrwistość, choroby oczu (niedowidzenie),
niewydolność trzustki i wątroby, zatrucia.
Przeciwwskazania: jaskra; kwasu nikotynowego nie podawać przy niskim
ciśnieniu krwi. Nie podawać przy artretyzmie (skaza dnawa).
Ostrożnie podawać pozajelitowo z uwagi na możliwość wystąpienia zapaści,
zwłaszcza przy wstrzyknięciach dożylnych."

Wnioski wyciagnij sobie sama...


Dzięki, zdaje się kupię ten tytoń  w supermarkecie.


Tak na marginesie - mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze orografia w
jezyku polskim jest miara inteligencji?


Nie: z tym poglądem właśnie stale dyskutuję, ale na grupie
pl.hum.polszczyzna.

Obejrzyj resztę postów



Temat: proszę o ocene:))
> Co sądzicie na temat głodówki:

O głodówkach, to ja bez sprawdzania sądzę same złe rzeczy.

Cytuję [za dE^SiRE z innego forum]:

"Gwałtowne odcięcie kalorii to jedna z najgorszych i najmniej skutecznych form
odchudzania. Co prawda, możemy zaobserwować spadek wagi naszego ciała, ale w
rzeczywistości poziom tłuszczu jest nie tylko ten sam co przed "kuracją"-może
być nawet wyższy!Zdziwiona?
Kalorie to żrodło energii dla naszego organizmu.Skoro organizm ich nie
otrzymuje, znacznie zmniejsza sie ilość energii.A skoro mamy mało energii to po
co ją jeszcze marnować?
Diety głodówkowe wyzwalają określone reakcje, które zwalniają metabolizm oraz
zwiększają podatność organizmu na tycie.W odpowiedzi na gwałtowną redukcje
energii organizm zaczyna "kombinować".Zmniejsza sie spalanie w motochondriach,
stad uczucie chłodu oraz bardzo niskie ciśnienie krwi.
Organizm zostaje wprowadzony w stan alarmowy- skoro nie dostaje energii
niezbędnej do funkcjonowania-spowalnia spalanie tej nielicznej ilości pokarmu
który dostaje,dłużej przetrzymuje go w jelitach, stara sie jak najlepiej
wykorzystać to co dostał. A skoro nie ma pewności czy jutro wogóle dostanie
jakieś "paliwo" trzeba zgromadzić jak najwięcej na gorsze czasy-
niewykorzystana całość zostaje przetransportowana do tkanki tłuszczowej.
Najgorsze jednak przychodzi po zakończeniu kuracji.Organizm jeszcze przez długi
czas pamieta o trudnym,ubogim w energie okresie- dlatego ciagle pracuje
na "zwolnionych obrotach" i dokładnie zbiera wszystko co może zostac
wykorzystane jako paliwo w przyszłości- wszystko wędruje do tkanki
tłuszczowej.Proces ten nazywa sie EFEKTEM JO-JO."

Źródło w całości: glinki.com/?l=dndwe2

Pozdrawiam,

Obejrzyj resztę postów



Temat: cc-znieczulenia
epidural - ryzyko - komplikacje
Epidural, komplikacje.

Zbyt niskie cisnienie krwi po podaniu bupiwakainy. Na zbyt niskie cisnienie
pomaga podanie plynow dozylnie.

Ztrzymanie oddechu. Moze byc spowodowne przypadkowym zindukowniem bloku
nerwowego lub wstrzyknieciem bupiwukainy do zyly. Pierwsze oznaki to mrowienie
jezyka i szybkie pogarszanie stanu ogolnego, zespol musi byc przygotowany do
reanimacji.

Wyciek plynu mozgowo rdzeniowego - co powoduje obnizenie sie cisnienia krazcego
plynu w rezultacie czego pojawia sie bol glowy. Spokojne lezenie jest wskazane
przed procedura, jak i zaraz po niej, zeby uniknac nadmiernego wycieku plynu m-r
az do czasu gdy nastapi zabliznienie.
Mozna zakleic ta dziure (caly czas chodzi o dziure dury do ktorej sie wprowadza
igle przez ktora podawany jest preparat znieczulajacy) plastrem nasaczonym 20ml
krwi pajentki.

Dlugoterminowe problemy.
Oszacowano ze prawdop. powaznych komplikacji neurologicznych jest 1:2530, a
1:13007 osob ma przedluzona parestezje nerwu.

Dlugoterminowy bol plecow - malo konkluzywne, bo bol plecow jest nagminnym
problemem ciazy. Z badan z 1990 roku (McArthur) wynikalo ze 1631 kobiet mialo
bole plecow po porodzie z epiduralem. Z badan wynikalo tez ze wystepowala
zaleznosc miedzy bolem plecow a porodem zwyklym , ale nie bylo tej zleznosci
przy cesarskim cieciu. Konkluzja byla taka ze sama ciaza mocno nadwyreza
wiezadla i kosci co prawdopodobnie skutkuje dlugoterminowym bolem plecow po
porodzie.

Jest jeszcze taki wynalazek jak znieczulenie przy ktorym mozna chodzic.
Podaje sie tez do przestrzeni miedzykregowej ale bupiwukaine 2.5mg+fenntyl
2.5mikrogrma. Po 5 minutach od podania nie czuje sie bolu (calkowicie), le
mozna chodzic. Obejrzyj resztę postów



Temat: Lodowate dłonie - powód do obaw?
Sprawdź sobie ciśnienie. Zapewne jest dość niskie. Jeżeli Tobie nie
przeszkadzaja zimne dłonie to się nie przejmuj - możesz być spokojna, nic Ci
nie będzie. Ja mam to samo.Zimne dłonie i stopy przy niskim ciśnieniu krwi. A
na pewno nie mam zespołu Raynauld. Obejrzyj resztę postów



Temat: do szczupłych, zdrowych i pięknych kobiet!
Anemia...
Odnośnie Twojej anemii to musisz wiedzieć, że może ona wynikać z wielu przyczyn.
Niedobór Fe to jedna z WIELU! Niedokrwistość może być z braku materiałów
składowych (żelaza, witaminy B12, kwasu foliowego), ale też z zaburzeń
wchłaniania tychże składników. Dlatego warto unikać kofeiny, czarnej herbaty,
alkoholi i napoi gazowanych, nawet kakaa. Warto jeść mięso, wątróbkę, ryby,
rzeżuchę, natkę pietruszki, brokuły, drożdże itd. a do tego np. pomarańcze!
Witamina C pomaga w przyswajaniu.
Jednak "Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że (Fe, B12, B5) są to
tylko elementy pomocnicze w produkcji hemoglobiny, a substratem podstawowym
są aminokwasy pochodzące z białek pokarmowych. Dostarczenie organizmowi nawet
ogromnych ilości trzech powyższych elementów nie spowoduje zwiększenia produkcji
hemoglobiny, jeżeli nie będzie on dysponował potrzebnymi aminokwasami.
Tak więc, główny nacisk powinno się położyć nie na suplementację (czyli
szprycowanie się gotowymi preparatami i witaminkami), lecz na
PRAWIDŁOWE ODŻYWIANIE. W przypadku stwierdzenia niedokrwistości powinno się
przede wszystkim zwiększyć spożycie wysokowartosciowych białek i zapewnić
zaopatrzenie w energię." Kłania się wątróbka i szpik.

Objawy anemii: bladość powłok skórnych, utrata przytomności, niskie ciśnienie
krwi, tachykardia, bóle zamostkowe, bladość skóry śluzówek i spojówek,
szorstkość skóry, zanik brodawek, wygładzenie języka, zajady w kącikach ust,
pieczenie w jamie ustnej i przełyku, łamliwość włosów i paznokci, osłabienie,
bladość z odcieniem słomkowym, duszność, zapalenie błony śluzowej żołądka,
piekący czerwony język,objawy neurologiczne (tylko w przypadku niedoboru
Witaminy B12, wybroczyny, sińce, krwawienia z nosa, krwotoki, czasami stany
zapalne jamy ustnej lub migdałków, podatność na infekcji, bladość,
żółtaczka,powiększenie śledziony, kamica żółciowa.

Jedank przyczyną niedokrwistości nie jest tylko niski wskaźnik hemoglobiny.
"Niedokrwistość, potocznie nazywana anemią (łac. anaemia) to zespół objawów
chorobowych, który polega na stwierdzeniu niższych od normy wartości hemoglobiny
i erytrocytów i ich następstw" Rzdę więc zrobić porządne badania i jednoznacznie
określić objawy.


Obejrzyj resztę postów



Temat: ciagle mi zimno- jak to zmienic?
mi też ciągle jest zimno; tarczycę mam zbadaną i mam małą nadczynność,mam niskie
ciśnienie krwi i wyniki w dolnej granicy normy; lekarz powiedział,że to zmieni
się z wiekiem.Pozdrawiam! Obejrzyj resztę postów



Temat: Problem ze zdrowiem mojej dziewczyny. help
mogą być to problemy z niskim ciśnieniem krwi,sercem. Picie minimum 2 litrów
wody dziennie powinno pomóc. Czy słabo robi się jej kiedy stoi, przy zmianie
pozycji ciała z siedzącej na stojącą? Obejrzyj resztę postów



Temat: Mam niskie ciśnienie krwi, wczoraj miałam 91/47...
Mam niskie ciśnienie krwi, wczoraj miałam 91/47...
jak z tym sobie radzić? Mogłabym wypic kawę ale o 22 raczej chyba jest to
głupi pomysł. Obejrzyj resztę postów



Temat: Mam niskie ciśnienie krwi, wczoraj miałam 91/47...
wiesz co zależy ile masz lat. bo objawy moga sie nasilać a wtedy to juz nie
dobrze. ja mam od niskiego ciśnienia krwi zdiagnozowany zespół wazowagalny.
groził mi nawet rozrusznik serca. Obejrzyj resztę postów



Temat: Lekkie zawroty głowy i mdłości.
to typowe objawy niskiego cisnienia krwi Obejrzyj resztę postów



Temat: jak przywrócić regularność miesiączki
Już nie wie co o tym wszystkim myslec. Może to niedoczynnosc tarczycy: czesto jestem zmeczona, mam bardzo niskie cisnienie krwi, sucha skore, wypadaja mi wlosy.....doslownie jak w podrczniku, ale wiem z doswiadczenia ze przyczyn tego moze byc mnostwo Obejrzyj resztę postów



Temat: prolaktyna po meto
Pewnie bromokryptyna. Lek jest skuteczny, a źle znoszą go jedynie osoby o
niskim ciśnieniu krwi. Obejrzyj resztę postów



Temat: ciągle mi zimno
Mam podobny problem. U mnie jest on uwarunkowany niskim ciśnieniem krwi. Mam
wiecznie zimne-wręcz lodowate dłonie, stopy i ogólnie jest mi zimno. Nie mam
tłuszczyku więc nie ma mnie co grzać...
Niestety ja również nie mogę sobie z tym poradzić. Obejrzyj resztę postów



Temat: lodowate stopy wciaz
to może byc objaw np.niskiego ciśnienia krwi. Może tez byc niedoczynnośc
tarczycy Obejrzyj resztę postów



Temat: poziom cukru we krwi
Ja też mam bardzo niski, znacznie poniżej normy - nawet po napchaniu się
słodyczami. I do tego niskie ciśnienie krwi. Może po prostu wegetarianie tak
mają...? Obejrzyj resztę postów



Temat: Zdrowie z ograniczeniem pokarmów zwierzęcych
are.1 napisał:

> Hmmm... Temu sie tez klania...

Tobie się kłania anatomia i fizjologia naczyń krwionośnych u człowieka.

> Przeciez szersza zyla jest bardziej podatna na uszkodzenia,

1. Budowa, grubość i szerokość żył (i tętnic) jest uwarunkowana anatomicznie
i fizjologicznie i jest bardzo zróżnicowana w zależności od umiejscowienia
w organizmie. Naczynia włosowate nie muszą mieć światła żyły np. łokciowej,
a ż. ramienna nie musi być aż tak gruba jak żyła główna dolna (jest na poziomie
lędźwi).
2. Te różnice anatomiczne wymusza b. duża różnica między potrzebnym ciśnieniem
krwi tłoczonej przez serce do tętnic, a stosunkowo niskim ciśnieniem krwi
wracającej z naczynek włosowatych żyłami do serca. I np. u stojącego człowieka
na poziomie serca ciśnienie skurczowe krwi tętniczej wyn. ok. 120 mm Hg, a krwi
żylnej 0 (zero) mm Hg.
3. Z powyższych powodów również i oba rodzaje naczyń trapią różne, INNE
choroby. I tak np. żylaki dotyczą żył, a miażdżyca tętnic. Miażdżyca w żyłach
nie występuje. Myślący powinien się zastanowić: dlaczego. Na ogół nikt na ten
drobiazg nie zwraca uwagi.
4. Na rozszerzanie i kurczenie naczyń krwionośnych ma również wpływ układ
sympatyczny i np. nerwicowcy mają często zimne ręce i stopy właśnie z powodu
ustawicznego skurczu naczyń krwionośnych (zaburzenia wydzielanych mediatorów).
I jest to bardzo często spotykane u wegetarian.

tzeba wiekszego
> cisnienia zeby ja uzdatnic (jaki wysilek dla serca!), zsastawki maja wiecej
> roboty...

No właśnie, serce potrzebuje do swej ciężkiej nieustannej pracy dużo dobrej
energii. I na pewno nie jest to glukoza :)

> To tyle co mi teraz przychodzi do glowy.

:)

Krystyna Obejrzyj resztę postów



Temat: dlaczego panienki od pogody
dlaczego panienki od pogody
tak się radują mówiąc że np "jutro będzie upał prawie nie do wytrzymania"
Co w tym takiego radosnego ? Co ? Wszystkie mają niskie ciśnienie krwi ?



Obejrzyj resztę postów



Temat: K U P I Ł E M T O C A C K O
masz rację. Jest dla ludzi z drugim samochodem w zanadrzu, nadmiarem gotówki i
zbyt niskim ciśnieniu krwi Obejrzyj resztę postów



Temat: Lekarze tego nie mowia
Calkiem poważnie rozważam zrobienie sobie płukania jelita. Muszę wczesniej
skonsultować to z moim gastrologiem.
Są osrodki, które to robią. O jednym z nich czytałam wczoraj.
Oczywiście są to reklamy, ponieważ mam do nich dystans, muszę jeszcze zebrać
trochę informacji.
Wg tego co czytałam na tej jednej stronie zabiegi wykonywane są przez osobę,
która ukończyła specjalistyczną szkołę hydroterapii jelita grubego w USA i jest
członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Hydroterapii Okrężnicy (International
Association for Colon Hydrotherpy) z siedzibą w San Antonio, TX, USA. (Wiem -
mądrze brzmi..)
Koszt jednego zabiegu to 150 PLN. Urządzenie, wykorzystywane do zabiegów
pozwala na wprowadzenie przez odbyt do jelita grubego odpowiedniej ilości
czterokrotnie filtrowanej wody o właściwej temperaturze i ciśnieniu.
Przepływająca woda delikatnie pobudza naturalne ruchy robaczkowe jelita, a
zmiękczone i odklejone od ścian jelita kamienie kałowe zostają uwolnione i
podczas zabiegu wydalone wraz z wodą. Proces płukania jelita w czasie jednego
zabiegu powtarza się kilkakrotnie i trwa około 45 minut. Jest to zabieg
bezbolesny, bezwonny i całkowicie bezpieczny.
Inny fragment:
"Terapia wodna okrężnicy likwiduje zaparcia, biegunki, gazy i wzdęcia,
zmniejsza otyłość brzuszną od 2 do 6 kg, przynosi ulgę w chorobach stawów i
bólach krzyżowo – lędźwiowych, usuwa pasożyty jelitowe, poprawia widzenie,
reguluje wysokie lub niskie ciśnienie krwi, daje dobre efekty w leczeniu
trądziku, poprawia funkcje nerek, dzięki odtruciu organizmu, pomaga w leczeniu
alergii, oraz przy uporczywych bólach głowy i migrenach. Bardzo ważne po
zabiegu hydroterapii jest stosowanie odpowiedniej diety i zażywanie
probityków."
Takich stron jest dużo. Wystarczy w wyszukiwarce wpisać "płukanie jelita
grubego". Postaram sie znaleźć relacje kogoś, kto miał takie płukanie. Co
prawda mam bardzo sceptyczny stosunek do tego co sie publikuje, jak wiemy
papier wszystko znosi a dobra reklama jest dźwignią handlu. Dlatego
najwazniejsza będzie dla mnie rozmowa z gastrologiem.


Obejrzyj resztę postów



Temat: zmęczenie = brak seksu
Z moich i innych doswiadczeń - 2 hipotezy:

1) Nie ma złej woli ze strony żony: kocha Cię, pragnie Cię ale faktycznie jest
przemęczona, śpiąca lub ma słabe libido, niski temperament... często idzie to w
parze z niskim ciśnieniem krwi (niskociśnieniowcy sa prawie ciągle śpiący -
bywa że są kiepskimi kochankami z natury). Nie wiem co poradzić, szczególnie
jesli oboje sie bardzo kochacie

2) Przemęczenie, wczesne chodzenie spać to taka odmiana "bólu głowy" tzn
wygodny sposób na unikanie seksu z mężem. Po prostu unika Cie - a dlaczego, to
sam musisz sie dowiedzieć... Może po prostu straciła zainteresowanie Tobą w
łóżku, albo nigdy tak na naprawde nie byłeś w jej guście (niestety kobiety
czesto przymykają na ten aspekt oko podejmując decyję o małżeństwie - co
niestety predzej czy wychodzi... Jesli tak jest - ja bym szukał innej partnerki
do "tańca"... bo skoro ty lubisz a ona nie to nic na siłę... ale w imię czego
masz rezygnować, skoro zostałes jakoś oszukany...

Znam prawdziwe historie wielu z pozoru szcześliwych małżeństw, gdzie jedno lub
drugie używa różnych metod do unikania seksu... akurat tak sie składa ze
czesciej rozmawiałem z kobietami z takich małżeństw, bardzo szczerze.... i
przyznawały, ze wyszły za mąż "nie z miłości i bez pożądania"

Jedną z zasłyszanych wtedy metod takich żon jest coś analogicznego, co Ty
opisujesz, tyle ze na odwrót: zona wymyśla wiele prac domowych i czeka do późna
aż mąż jest już tak śpiący ze sam sie kładzie spać... ona idzie do łóżka gdy on
juz mocno spi...a wszystko pod pozorem pilnych prac (służbowych, domowych
itp...) Obejrzyj resztę postów



Temat: Borelioza czy SM
Dodam jeszcze do tego co napisala Wawan, ze wystepuja obszary
deminilizacyjne mozgu nie bedace typowymi dla MS a diagnozowane jako
niedokrwienne-podobno dosc czeste u osob z bardzo niskim cisnieniem krwi.
Ale wszystkie te zamiany i ew ich powiekszanie sie powinny byc pod
kontrola naurologa. Konieczne sa powtarzane np raz na rok badania
rezonans magnet w celu sprawdzenia ile
/o ile sie poglebiaja. Dopiero na podstawie takich dlugoterminowych
obserwacji neurolog jest w stanie okreslic ich etiologie.
( Dodam ze wiadomosci te pochodza z konsultacji z kilkoma niezaleznymi od
soiebie neurologami oraz grzebania w literaturze fachowej)

wawan1 napisała:

> Nie wiem, ale sądze, że nie do końca są takie same obrazy w MRI.
> Może inaczej. Rozmawiałam poprzed maile z osoba, która ma wieloletnie
> doświadczenie w diagnozowaniu przypadków SM. Ten sam temat podrzuciłam
swojemu
>
> neurologowi, w związku z podejrzeniem u mnie SM. Otóż wg obojga z nich zmiany
w
>
> (nazwijmy to ) typowym SM w mózgu są w ilości kilkatrotnie przewyższającej
> ilość rzutów. Tzn. u osób z jednym, dwoma rzutami jest kilka ognisk starych
i
> kilka świerzych. Natomiast w neuroboreliozie, jeśli zmiany demielinizacyjne
> wystąpią, to będą one pojawiać się bardzo wolno. Spoktałam się też ze
zdaniem,
> że rzeczywiście chorując na boreliozę kilkadziesiąt lat bez leczenia, obraz w
> MRI może być łudząco podobny od MRI początkującego SM-owca.
> Poza tym, zmiany demilinizacyjne występują w toxoplazmozie mózgowej.
> A i jeszcze jedno. Ponoć w typowym SM nie ma bólu stawów i kości.
Obejrzyj resztę postów



Temat: Ciśnienie krwi a borelioza
Ciśnienie krwi a borelioza
Jakie macie ciśnienie krwi i tętn podczas leczenia i przed leczeniem. Ma ktoś
niskie ciśnienie krwi ? napiszcie Obejrzyj resztę postów



Temat: czy to niedoczynność?
Agata dzięki za zainteresowanie; objawy:wieczne odczuwanie zimna, zawroty
głowy, ogólne osłabienie, tzw "miękkie nogi"
a może przyczyną jest dosyć niskie ciśnienie krwi 120/80?
Pozdrawiam Obejrzyj resztę postów



Temat: prośba o opinię
prośba o opinię
Witam,

Zacznę od opisania objawów, jakie mam, a potem przejdę do wyników.

Pół roku temu trafiłam do reumatologa z bólami i sztywnością stawów
i ścięgien. Zaczęłam być leczona w kierunku RZS (pomimo tego, że
wyniki badań nie potwierdzały diagnozy, oprócz osteoporozy
przystawowej w stawach rąk i stóp oraz wygladu rąk - stawy jakby
opuchnięte). Obecnie reumatolog stwierdził, że to pewnie od tarczycy.

W miedzyczasie zrobłam badania hormonów tarczycy oraz przeciwciała
tarczycowe (w najbliższej rodzinie mam osobę z niedoczynnością
tarczycy), gdyż mam równocześnie inne objawy (wieczne uczucie zimna -
zimne stopy i ręce, sucha, blada skóra, niskie ciśnienie krwi
najczęściej 90/60 lub 100/70 - w lepsze dni, obniżona temperatura
ciała - często poniżej 36, uczucie zmęczenia i senności, problemy z
utrzymaniem wagi).

Obecnie mam następujące wyniki:
TSH 2,420 (0,270-4,200) (pół roku temu - 1,840)
FT4 18,35 (12-22) (pół roku temu - 21,45)
FT3 5,55 (3,1-6,8)
p-ciała p/peroksydazie tarczycowej 67,78 (norma <34)
p-ciała p/tyreoglobulinie 24,7 (norma <115)
cholesterol 149 (125-200)
morfologia prawidłowa (raczej w górnej części norm)
W USG tarczycy brak objawów zapalenia. Objętość tarczycy 15,3cm3,
echogeniczność wyższa niż mięśni, jednorodna (choć endokrynolog
stwiedził, że wcale nie wyglada na taką jednorodną).

Poszłam z tymi wynikami do endokrynologa, a on powiedział, że takie
objawy nie mogą być od niedoczynności tarczycy przy takim poziomie
hormonów. Powiedział jednak, że przy moim poziomie TSH (u młodych
kobiet - mam 31 lat) mogłaby to być lekka niedoczynność, ale wtedy
objawia się problemami z miesiączkami (a takich nie mam, wachania
max 3 dni, raczej skąpe, choć mocniejsze niż dawniej).
Kazał mi przyjść za 2 miesiace z nowymi wynikami hormonów.

Czy ktoś z Was miał podobne objawy i wyniki, i mimo to stwierdzono
problem z tarczycą? Co o tym sądzicie?
Obejrzyj resztę postów



Temat: UCZUCIE ZIMNA
Ja rowniez stosuje goraca kapiel. Przypomnialo mi sie jednak, ze uczucie zimna
moze byc tez zwiazane z niskim cisnieniem krwi.
Obejrzyj resztę postów



Temat: początek Hashimoto lub niedoczynności tarczycy?
początek Hashimoto lub niedoczynności tarczycy?
Pół roku temu trafiłam do reumatologa z bólami i sztywnością stawów
i ścięgien. Zaczęłam być leczona w kierunku RZS (pomimo tego, że
wyniki badań nie potwierdzały diagnozy, oprócz osteoporozy
przystawowej w stawach rąk i stóp oraz wygladu rąk - stawy jakby
opuchnięte). Obecnie reumatolog stwierdził, że to pewnie od tarczycy.

Zrobłam badania hormonów tarczycy oraz przeciwciała
tarczycowe (w najbliższej rodzinie mam osobę z niedoczynnością
tarczycy), gdyż mam równocześnie inne objawy (wieczne uczucie zimna -
zimne stopy i ręce, sucha, blada skóra, niskie ciśnienie krwi
najczęściej 90/60 lub 100/70 - w lepsze dni, obniżona temperatura
ciała - często poniżej 36, uczucie zmęczenia i senności, problemy z
utrzymaniem wagi).

Obecnie mam następujące wyniki:
TSH 2,420 (0,270-4,200) (pół roku temu - 1,840)
FT4 18,35 (12-22) (pół roku temu - 21,45)
FT3 5,55 (3,1-6,8)
p-ciała p/peroksydazie tarczycowej 67,78 (norma <34)
p-ciała p/tyreoglobulinie 24,7 (norma <115)
cholesterol 149 (125-200)
morfologia prawidłowa (raczej w górnej części norm)
W USG tarczycy brak objawów zapalenia. Objętość tarczycy 15,3cm3,
echogeniczność wyższa niż mięśni, jednorodna (choć endokrynolog
stwiedził, że wcale nie wyglada na taką jednorodną).

Poszłam z tymi wynikami do endokrynologa, a on powiedział, że takie
objawy nie mogą być od niedoczynności tarczycy przy takim poziomie
hormonów. Powiedział jednak, że przy moim poziomie TSH
mogłaby to być lekka niedoczynność, ale wtedy
objawia się problemami z miesiączkami.

Czy ktoś z Was miał podobne objawy i wyniki, i mimo to stwierdzono
problem z tarczycą? Co o tym sądzicie?
Obejrzyj resztę postów



Temat: czy zaburzenia nadnerczy wplywaja na tarczyce?
Do Lite.e
Wszystkie zaburzenia pracy gruczolow dokrewnych maja na siebie wplyw.
Zwiazane to jest wlasnie z tzw. sprzezeniem zwrotnym.
Wlasnie dzialanie przysdki mozgowej, podwzgorza i innych gruczolow dziala na
zasadzie sprzezenia zwrotnego.
Poczytaj moze na poczatek ta strone:
sciaga.onet.pl/12581,57,150,84,1,20065,sciaga.html
Jest ona bardzo prosto opisana i moze bedzie latwa domzrozumienia tych reakcji.
Tylko prosze sobie wyobrazic na tym rysunku jak powyzej przysadki jest jeszcze
podwzgorze (wprawdzie jest to troszke powyzej opisane ale bardziej przemawiajace
do wyobrazni byloby wyrazne zaznaczenie tej przysadki na tym schemacie).


Lite.e napisala:
Czy zaburzenia nadnerczy wplywaja na tarczyce?
Moze odwroce to Twoje pytanie bo dla nas jest to bardziej istotne.
Czy niedoczynnosc tarczycy ma wplyw na prace nadnerczy?
Tak, i to bardzo duzy wplyw.
W niedoczynnosci tarczycy utrzymujacej sie przez dlugi okres czasu i nieleczonej
dochodzi do oslabienia pracy kory nadnerczy (nie mylic tego z niedoczynnoscia
nadnerczy - Adison, to sa dwie rozne choroby.
O tym pisze dr.Michael Lam:
www.lammd.com/
Objawow oslabionych nadnerczy (podczas niedoczynnosci tarczycy organizm
pozostaje dlugo w stresie i wlasnie ten stres jest przyczyna tych slabych
nadnerczy) jest bardzo duzo a mozna je tez przeczytac na stronie dr.Lam ktora
podalam.
Najwazniejszymi objawami to sa:
- Zla tolerancja stresu
- bardzo niskie cisnienie krwi
- podwyzszone ryzyko lapania infekcji - mala odpornosc
- brak calkowity energii rano i po poludniu miedzy 15.00-17.00
- szukanie slonych pokarmow
itd.
Jak poczytasz calosc artykulow tego lekarza to mozesz porownac do objawow
tarczycy (mysle ze mialas na mysli objawow niedoczynnosci tarczycy?). Obejrzyj resztę postów



Temat: punkty honorowego krwiodawstwa
czy to prawda że robi sie jakieś problemy kobietom ,które chcą oddać krew???i
czy ma jakieś znaczenie niskie ciśnienie krwi??? Obejrzyj resztę postów



Temat: Arcybiskup Wielgus i pedofile!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gruby czytaj Fakty i Mity to dopiero dostaniesz szoku, gdy dowiesz się o
jeszcze większych przekrętach personelu naziemnego w czarnych kieckach. Jest to
dbra lektra, dgy masz niskie ciśnienie krwi. Pozdrawiam-)). Obejrzyj resztę postów



Temat: Przepraszam, że zawracam wam głowę...
Jezeli marzna Ci nogi, to znaczy, ze masz niskie cisnienie krwi. W tym
przypadku, rzeczywiscie radze kogos zaprosic pod kolderke, dla poprawienia krazenia.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Sól poprawia humor?
zawsze przypuszczałem, że coś w tym jest, że mam usposobienie depresyjne a potrawy przesalam i ogólnie lubię sól. Wiązałem to z niskim ciśnieniem krwi. Teraz wszystko jasne. Obejrzyj resztę postów



Temat: śpiączka
śpiączka
Czy jest ktoś komu przeszkadza hipper niskie ciśnienie krwi(nawet 85/50.
Czy można to leczyć? proszę odezwijcie się zimnokrwiści-wera Obejrzyj resztę postów



Temat: jak odzyskac energie do zycia....?
dzieki, wiem, ze mam niskie cisnienie krwi, ale czy to az taki ma wplyw na moje
samopoczucie? Obejrzyj resztę postów



Temat: Szukam przyczyny prawie zerowego poziomu LH i FSH!
Wiktoria,
Cukier mam w normie i bardzo niskie ciśnienie krwi.
Pozdrawiam
ART Obejrzyj resztę postów



Temat: BOŻE BROŃ
Poniewaz razem z magda_paw "wyladowalem" tam i ja pozwole sobie troche dopowiedziec...
Pacjentka byla 80letnia kobieta. Bol serca, zamostkowe pieczenie, niskie cisnienie krwi. Leczona od dawna choroba wiencowa, przed wielu laty zawal przedniej komory. Wszczepiony stymulator.
W karetce zainstalowano wenflon i podlaczona NaCl.
Przyjezdzamy na IPO. Pacjentka lezy na lozku. Kroplowki juz nie ma. Pytamy czy "ktos byl". Nie bylo lekarza. Ide szukac lekarza. Odnajduje. Pytam czy to on przyjmowal pacjentke. Jeszcze nie ale przyjdzie. OK.
Czas plynie, pacjentka nie czuje sie lepiej, nikt sie nami nie interesuje. Pacjentka skarzy sie na nudnosci. Ide szukac nerki albo czegos podobnego. Znajduje, przynosze. Lekarza dalej nie bylo. Kolejna interwencja. Obiecuje ze przyjdzie i istonie po paru minutach przychodzi. Pyta z czym sie pacjentka zglasza. Troche mnie to dziwi, w koncu pacjentka lezy na jego izbie od 45 minut, moze godziny, przywiozla ja karetka a on nie wie? Nic to, pacjentka opowiada. Ok. Trzeba zmierzyc cisnienie. Idzie szukac aparatu. Po paru chwilach wraca. Mierzy. Ordynuje EKG, badanie krwi i druga kroplowke. Wychodzi.
Czas plynie, nic sie nie dzieje. Pacjentka potrzebuje skorzystac z toalety ale ze czuje sie slabo postanawiam zorganizowac basen. Ide do pielegniarek. Nie maja, "jest tam na koncu korytarza, z lewej". Na koncu korytarza z lewej drzwi sa, owszem, ale zamkniete. Pojawia sie ktos w bialym kitlu. Pytam. Wskazuje mi drzwi: "tam powinny byc, pan se wezmie". Byly, to "se wzialem".
Wracam. Czekamy, czekamy, czekamy.
Przychodzi ktos (czemu tam wszyscy sa anonimowi??? jakis identyfikator zeby bylo wiadomo kto jest kto) i instaluje kolejna sol. Znika. Mija czas. Znowu ktos sie pojawia i robi ekg. Znowu znika. Czas plynie, kroplowka kapie. Pojawia sie ktos pobrac krew. Znika. Koniec kroplowki. Ide szukac kogos kto ja odlaczy.
Znajduje. Zabieraja kroplowke... Czas plynie. Tuz przed polnoca przychodzi lekarz, przeglada ekg, studiuje wyniki z laboratorium i pozwala zabrac pacjentke do domu. 4,5 godziny za nami...
Wnioski?
1) Absolutny brak zainteresowania. Tego sie nie zmieni wiekszymi nakladami.
2) Za malo ludzi albo (a moze i?) za duzo zadan. To sie zmieni wiekszymi nakladami. Obejrzyj resztę postów



Temat: Zawroty głowy
Jak wygladaja podstawowe badania krwi,moze to anemia? a moze niskie cisnienie
krwi? Moga byc tez zaburzenia blednika,A moze poprostu ten upal tak na ciebie
dziala? Mimo wszystko wskazana wizyta u lekarza ,przyczyne trzeba znalezc. Obejrzyj resztę postów



Temat: zimne dlonie i stopy
moj maz tez ciagle ma zimne dlonie i stopy,ale u niego powodem jest niskie
cisnienie krwi Obejrzyj resztę postów



Temat: Źle mi...
Jestes osłabiona po antybiotyku, A tętno wzrasta czesto przy niskim ciśnieniu
krwi. Może odwiedź znowu lekarza? Obejrzyj resztę postów



Temat: hybodencja - co to jest?
A nie chodzilo o hipotensje, czyli za niskie cisnienie krwi? Obejrzyj resztę postów



Temat: GLODOWKA oczyszczajaca.
Bardzo niebezpieczna zabawa jeśli masz niskie ciśnienie krwi to nawet nie
próbuj. Obejrzyj resztę postów



Temat: Suche gardło
Poziom żelaza ma coś do gardła?
Już kiedyś czytałam, że niski poziom żelaza może być przyczyną niskiego
ciśnienia krwi. Tylko wtedy Ktoś pisał, aby zrobić badanie ferrytyny(?)
A w tym wypadku? Obejrzyj resztę postów



Temat: utrata przytomności na kibelku
mi sie tez cos takiego zdarzylo pare razy, podczas wysilku np. podczas gdy sie
intensywnie onanizowalem i podczas cwiczen na silowni, to chyba wina niskiego
cisnienia krwi, czy mam racje , czy moze sie myle?:) Obejrzyj resztę postów



Temat: niskie ciśnienie
Od jak dlugo masz niskie cisnienie?Moze to depresja ? Moja zona miala bardzo
niskie cisnienie krwi od depresji . Obejrzyj resztę postów



Temat: zbyt wiele snu (24h)-choroba? nałóg?
To jest albo z powodu bardzo niskiego cisnienia krwi albo z powodu cukrzycy.
Idz do lekarza.
To bardzo wazne. Obejrzyj resztę postów



Temat: zimno mi cały czas-co jest?
jeżeli masz niskie ciśnienie krwi, to też moze ci być zimno. Obejrzyj resztę postów



Temat: oczy starszego pana (67)
Trzeba iść do okulisty. Niskie ćisnienie krwi nic nie ma do oka :-(((


Wiki24, gadasz przez sen? Obejrzyj resztę postów



Temat: chroniczne zmęczenie !!!
Moze to od niskiego ciśnienia krwi.
Ja mam bardzo niskii ciągle czuję sie albo przespana albo do końca nie obudzona.
Obejrzyj resztę postów



Temat: Skurcze łydek-POMOCY
Tak naprawdę nie licz na to, że jakiś lekarz powie ci co wywołuje skurcze łydek
bo sami nie mają o tym zielonego pojęcia.
Ja mam skurcze łydek od 14 roku życia czyli od momentu skończenia ósmej klasy
szkoły podstawowej i pójścia do technikum. Wtedy wszystko się zaczęło. Do tego
okresu nie wiedziałem co to skurcze łydek w nocy, a wyczynowo uprawiałem
bieganie i moje nogi czasem były tak zmęczone, że nie byłem w stanie przejść już
na nich nawet kilku metrów. Gdy rozpocząłem naukę w 1984 r. w technikum
elektronicznym wskutek ogromnej ilości zajęć (moja szkoła miała bardzo wysoki
poziom nauczania) całkowicie zarzuciłem jakikolwiek sport i z dnia na dzień
zmieniłem tryb na siedzący (codzienna nauka w szkole i w domu do późnych godzin
nocnych a czasami i rannych). I właśnie wtedy zaczęły pojawiać się u mnie
skurcze łydek. Najpierw pojedyncze w dużych odstępach czasu a później częstrze.
Doszło do tego po roku że jeśli udało mi się przespać noc bez skurczu to był
cud. W późniejszych latach często zdarzały mi się skurcze łydek np. 3 razy w
ciągu nocy albo skurcze obydwu łydek w ciągu jednej nocy choć nie jednocześnie
(nigdy nie miałem skurczu w dzień ani np. w wodzie) . Czasami skurcze były
takie, że tylko sobie popłakałem z bólu a czasami takie, że rano nie mogłem
zrobić kroku. Skurcze zostały do dzisiaj i myślę , że ich się już nigdy nie
pozbędę (choć ostatnio nie są już tak częste jak dawniej). Nadmieniam , że nie
mam problemów z żylakami a moje ciało nie posiada nawet jednego pękniętego
naczyńka (nigdy nie byłem w szpitalu, nic poza skurczami mi nie dolega ) co w
moim wieku jest raczej mało spotykane. Jestem szczupłej budowy. Kuracje
magnezowe (witaminowe) nie przynosiły w ciągu tych 25 lat żadnych efektów. Moim
zdaniem powinnaś nauczyć się żyć ze skurczami. Wiadomo, że są nieprzyjemne ale z
czasem człowiek do wszystkiego jest się w stanie przyzwyczaić.
Z własnego doświadczenia wiem , że pomocne jest naciągnięcie łydki w momencie
gdy zaczyna brać skurcz (jakbyś chciała silnie dociągnąć palce stopy do kolana –
zobacz jak naciągają łydki piłkarze gdy biorą ich skurcze). W mojej opinii stres
i działanie układu nerwowego są zasadniczym czynnikiem wpływającym na
powstawanie skurczów nocnych. Myślę również ,że duża ilość ruchu (najlepiej na
świeżym powietrzu ) może ograniczyć występowanie skurczów. Nie wiem czy niskie
ciśnienie krwi nie ma również jakiegoś wpływu na powstawanie skurczów.
Obejrzyj resztę postów



Temat: pytanie o tętno
Jeśli masz niskie ciśnienie krwi,to siłą rzeczy będziesz mieć wysokie tętno.
Ja przy RR 95/60 mam ok.80u'.A co na to Twój lekarz ginekolog? Obejrzyj resztę postów



Temat: Zamiast chudnąć - tyję!!!
Kasia - do dietetyka i instruktora fitness, jak bardzo Ci zalezy. Dietetyk zleci
odpowiednie badania. Moze masz po prostu niskie cisnienie krwi, moze to hormony
sie rozregulowaly, a moze tarczyca. Po prostu sie wybierz do lekarza i tyle.
Obejrzyj resztę postów



Temat: zioła w kroplach na apetyt od Bonifratrów oddam
zioła w kroplach na apetyt od Bonifratrów oddam
mam tez takie dla osób o niskim ciśnieniu krwi
Obejrzyj resztę postów



Temat: CODING STYLE

nie zamierzam pisac dla
smarkaczy [*].


jedno jest pewne nie piszesz dla siebie ;)

3. Niektorym chyba sie wydaje, ze grupy dysk. to chat, albo irc. Nie moi
kochani - to nie jest miejsce do zawierania znajomosci tylko do


*dyskusji*.

gratuluje wiedzy na temat usenetu, polecam wydac ksiazke pt. "Usenet -
ksiega experta" ;)


Tu sie pisze po to aby:

<ciach

Niektorym chaba tez sie zdaje, ze to miejsce do pokazania swiatu jacy to
oni
sa madrzy...


niestety, jak widzisz czasem jest to razace, wiec troche
czasem pomysl, a potem pisz i bedzie wszystko ok

4. Mam taka niemila zdolnosc, ze pieprzenie wyczuwam na kilometr,


jestes tylko smiesznym dzieciakiem, jakich zreszta wiele,
konfrontacja in real life wygladalaby inaczej, ale ze tutaj mozesz pisac
wszystko to jestes "odwazny". tylko dlaczego nie odnosisz sie do konkretnego
mojego posta tylko obrabiasz mi tylek gdzies indziej??? lamiesz wszystkie
zasady netykiety, wiec nie jestes zadnym (net)etycznym autorytetem (zreszta
wogole zadnym)
o tej pory lecisz dla mnie na /dev/null  ;-))))

<ciach
To komu i na co odpowiadasz to jedno. Sposób w jaki to robisz to drugie.


no wlasnie

miejmy nadzieję, że tak nie będzie. miejmy też nadzieję, że będą tu pisać
ludzie normalni umiejący +/- zrozumiale i kulturalnie ze sobą rozmawiać.


moze masz deja vu, a moze wydaje ci sie, ze jestes tu gospodarzem, cos ala
cieć  ;-)


[*] Przez smarkaczy rozumiem zadufanych w sobie chamow, ktorzy wlasnie
ta
chorobe przechodza.


bez komentarza


nie wiem, czy zauważyłeś ale masz bardzo wysokie mniemanie o sobie.
Mam tylko nadzieję, że jakoś się przecisnę przez Twe wąskie sito i raczysz
mnie czytać nadal. Uczę się, z pewnością zadam jeszcze dużo pytań na
usnecie
więc chętnie posłucham rad mądrzejszego oby tylko nie były to wypowiedzi
obraźliwe.


proponuje zmienic grupe tu panuje niesforny, krnabrny
licealista - http://www.malutka.zse.bydgoszcz.pl/~003esk/przyby.htm
juz jego podobizna mrozi krew w zylach. szkoda tylko, ze zabraklo tam
adnotacji o tytule prof. oraz 5 certach.  ;)))
a to rozbawilo nawet moja 80-letnia babcie z bardzo, bardzo niskim
cisnieniem krwi:

"Ewenement na skalę światową, bardzo lubi wszelkiego rodzaju dyskusje na
różne tematy zwykle zajmując niezbyt typowe stanowisko, prezentując
większość spraw z "nieco odmiennego punktu widzenia". "
Pozdrawiam
Mateusz

Obejrzyj resztę postów



Temat: debili co wiedzą lepiej ode mne...
Użytkownik "złoty"


Wiesz..ja już taki jestem, że nie czytam brukowych poradników dla pań.


sam sobie naprawde nie potrafiles wygooglac, czy tez wyciales niewygodne
fragmenty?

trzymaj.

"
Palenie zwiększa ryzyko impotencji o ponad 50%.

Palenie papierosów sprzyja występowaniu impotencji, zwiększając ryzyko tej
przypadłości o ok. 54% u mężczyzn w przedziale wieku 30-49 lat. Spośród
innych czynników ryzyka należy wymienić cukrzycę, wysokie stężenie
cholesterolu we krwi i przyjmowanie leków przeciwnadciśnieniowych.

Ok. 115 tys. Polaków w wieku 30-49 lat
cierpi na impotencję wywołaną paleniem tytoniu

Na podstawie danych o czynnikach ryzyka i rozpowszechnieniu palenia w
Polsce, szacuje się, że ok. 115 tys. mężczyzn w wieku 30-49 lat cierpi na
impotencję bezpośrednio związaną z paleniem przez nich tytoniu.
Prawdopodobnie ta liczba jest zaniżona, ponieważ nie uwzględnia przypadków
impotencji występującej u byłych palaczy.

Mechanizmy zaburzeń

a.. Zmniejszony dopływ krwi tętniczej (miażdżyca tętnic)

U ponad 20% palaczy z impotencją stwierdza się zbyt niskie ciśnienie krwi w
naczyniach krwionośnych. Skutkiem tego jest zmniejszenie ilości krwi
dopływającej do prącia.

a.. Ograniczony dopływ krwi tętniczej (skurcz tętnic)

Gwałtowne skurcze naczyń krwionośnych w obrębie prącia, będące bezpośrednim
i natychmiastowym skutkiem pobudzenia mózgu przez nikotynę, zmniejszają
napływ krwi tętniczej do prącia.

a.. Odpływ krwi (rozszerzenie żył)

Mechanizm zastawkowy, który zatrzymuje krew w obrębie prącia, zostaje
uszkodzony pod wpływem nikotyny znajdującej się w krwioobiegu. Nadmierny
odpływ krwi z prącia może mieć również inne przyczyny, jak np.
niedostateczny rozkurcz mięśni prącia, co może być spowodowane napięciem
nerwowym.

a.. Inne efekty

Szkodliwy wpływ palenia tytoniu na sprawność seksualną mężczyzn przejawia
się również jako:
- zmniejszenie objętości ejakulatu (wydzielanego nasienia)
- zmniejszenie liczby plemników
- nieprawidłowości kształtu plemników
- upośledzenie ruchliwości plemników

Palenie nasila działanie innych czynników ryzyka impotencji

Palenie tytoniu znacząco zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia innych
czynników ryzyka impotencji. W badaniu obejmującym 1.290 mężczyzn leczonych
uprzednio z powodu impotencji w amerykańskim stanie Massachusetts wykazano,
że u palaczy impotencja występowała dwa razy częściej niż u niepalących - u
56% w porównaniu z 21%. Palenie papierosów było również związane ze
znamiennie większym prawdopodobieństwem całkowitej impotencji u mężczyzn
cierpiących na chorobę nadciśnieniową, choroby serca i zapalenie stawów.

Możliwości poprawy

Palenie papierosów jest jednym z największych, a zarazem możliwym do
uniknięcia, zagrożeniem sprawności seksualnej. W związku z tym, że dwa z
trzech najważniejszych skutków ubocznych palenia dotyczących wzwodu to ostre
reakcje organizmu na nikotynę, możliwa jest natychmiastowa poprawa po
rzuceniu palenia."

prosze.

Obejrzyj resztę postów



Temat: siniaki na pośladkach
ika napisał(a):


A w innych miejscach? Łatwo się siniaczysz przy urazach? Krwawisz czasem z
nosa lub dziąseł? Po skaleczeniu długo krew leci? Menstruacje są długie i
obfite? Masz na ciele drobne punkcikowe czerwone plamki, które wyglądają
zupełnie niegroźnie i są mniejsze nawet od 'pieprzyków'? Albo takie
plamki, które pojawiają się na ramieniu pod paskiem od
torby/plecaka/stanika? Stusujesz doustne środki antykoncepcyjne? Palisz
papierosy?
Itd itd... ;)


W innych miejscach to szczegolnie na nogach i na rakach na zgieciu
lokcia i wyglada to jak bym była jakąs narkomanka (chociaz ostatnio jest
lepiej na rekach)
Nie krwawie z dziasek, nosa
A czy po skaleczeniu dlugo leci mi krew trudno mi powiedziec
Menstruacje sa krotkie (2 dni) ale to dlateog ze biore tabletki
antykoncepcyjne (logest) od pol roku - niemniej zanim zaczelam je brac
menstruacje nie byly specjalnie obfite ani bolesne.
Nie pale papieroswó, alkohol sporadycznie.
Co do plamek to jak sie tak zastanowic to kiedys cos sie tam drobnego
pojawialo (np na posladkach) ale zniknelo.
Aaaa mam tez cos co sie nazywa chyba trodzik rozowaty czy jakos tak
(objawia sie to tym ze co jakis czas pojawiaja mi sie takie czerwone
plamki w ksztalcie dysku - pierwszy jest wiekszy a inne mniejsze -
dermatolog powiedziala ze nic sie na to nie poradzi i ze po kilku
tygodniach samo powinno przecodzic i tak faktycznie jest - juz mi sie to
pryzdazylo kilka razy) - ale nie wiem czy to ma cos wspolnego ze sprawa
siniakow na posladkach.


| badania okresowe miala robine niecaly rok temu i wszystkie wyniki krwi
| miałam w normie (zawsze mialam w normie)

Płytki krwi też? A badania krzepnięcia, koagulogram był kiedyś wykonywany?
Rutynowo się tego nie bada - ale w przypadku takich siniaków docieka się
czy to przyczyna w krzepnięciu krwi czy w kruchych naczyniach.


Płytki krwi tez (badania robiła mi w laboratoruim mama i ona zwsze (tzn
okolo co rok) sprawdza wszystko jak leci) - ja sie na wynikach nie znam
ale ona mowila ze wszystko jest dobrze.
Nie wiem czy to ma znaczenie ale mam niskie cisnienie krwi i wolne tetno
- czesto tez mam np. zimne dlonie oraz stopy i generalnie zauwazylam ze
mam zawsze troche chlodniejszcze cialo od moich znajomych.


| czy moze jakies bardziej
| spejcalistyczne badania ????

Jeśli badania podstawowe są w normie, a dalej są objawy skazy krwotocznej
(bo ja tak to interpretuję), to idzie się do lekarza ogólnego, a ten w
zależności od własnej hojności kieruje na badania dodatkowe, których na
własną rękę robić nie warto, bo niewiele wnoszą. Istotne, żeby był jakiś
sens i ład w prowadzonej diagnostyce.


w sumie nie zaszkodzi isc do lekarza, bo musze cos z tym niby błachym
estetycznym problemem zrobic


A same siniaki dobrze usuwa Lioton 1000.


sprobuje

lizzan,

Obejrzyj resztę postów



Temat: OBEZWŁADNIAJĄCA PERFIDIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO.
Dnia 28 września wieczorem, idąc do sypialni na nocny spoczynek, Jan Paweł I
trzymał w ręku papiery w których były dowody ciemnych interesów finansowych
Watykanu z mafią i jego plany oczyszczenia Kurii z tych którzy byli w nie
uwikłani. Ale pewna grupa bardzo ciemnych, bezwzględnych typów już wiedziała o
tym i postanowiła zadbać o to, aby papież nie obudził się z rana następnego
dnia.

Kiedy służąca papieża zapukała do jego drzwi o godzinie 4.30 z rana, nie
usłyszała żadnej odpowiedzi. Weszła do sypialni, pozostawiła kubek kawy na
stoliku i wyszła. Ale kiedy wróciła po piętnastu minutach, była zdziwiona że
papież wciąż się nie rusza. Zbliżyła się więc do łóżka i z przerażeniem
stwierdziła, że leży w pozycji półsiedzącej, trzyma w ręku papiery przyniesione
do sypialni ubiegłego wieczoru, a twarz jego jest martwa, wykrzywiona z bólu.
Na nocnym stoliku obok niego leżała otwarta buteleczka "Effortilu" - lekarstwa
na niskie ciśnienie krwi. Natychmiast zawołała kardynała Villota, którego
pierwsza reakcja na te wiadomość było wezwanie papieskich grabarzy, a nie
osobiste sprawdzenie zgonu lub wezwanie watykańskiego lekarza, jak to normalnie
bywa w takich sytuacjach. Villot zjawił się w sypialni papieża o godzinie 5
rano, pozbierał ważne papiery rozrzucone na jego łóżku, zabrał
buteleczkę "Effortilu" i kilka rzeczy osobistych ubrudzonych wymiocinami.
Wszystkie te przedmioty zniknęły jak kamfora. Nikt ich potem nie widział.

Warto zwrócić uwagę na następujące fakty:

Watykan podał, że ich lekarz stwierdził zawał serca jako przyczynę śmierci,
jednak do dnia dzisiejszego nie opublikowano oficjalnego świadectwa zgonu
papieża.

Zgodnie z prawem włoskim przed przystąpieniem do balsamowania należy odczekać
co najmniej 24 godziny od chwili zgonu, lecz dzięki staraniom kardynała Villota
zwłoki Albino Lucianiego zostały zabalsamowane w ciągu niespelna12 godzin od
chwili jego śmierci.

Następnie Watykan nie chciał zgodzić się na dokonanie autopsji argumentując to
jako praktykę niezgodna z prawem kanonicznym. Ale prasa włoska podała, że
autopsja została dokonana w przypadku jednego z poprzednich papieży, a ściśle
Piusa VIII zmarłego w 1830 roku.

I wreszcie, chociaż procedura wymaga, aby przed przystąpieniem do balsamowania
zwłok usunąć z nich krew i pewne organy wewnętrzne, w tym przypadku nie
uczyniono nic z tych rzeczy, w związku z czym nie było możliwości sprawdzenia
obecności trucizny w krwi zmarłego papieża."
(tłumaczenie Jerzy S.)
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1745 Obejrzyj resztę postów



Temat: Niedopasowanie
Niedopasowanie
Nie jestem kobietą ale na mój problem chyba właśnie wy kobiety możecie coś
doradzić dlatego gościnnie pozwalam sobie napisać na tym forum...

Jesteśmy z żoną razem od kilkunastu lat. Od samego początku zona nie
wykazywała zbyt wielkiej ochoty na seks. Wydawało mi się, że będę w stanie
jakoś z tym żyć. To wspaniała kobieta i sądziłem, że dam sobie radę z
tym "drobiazgiem". Niestety w ostatnich latach jest ze mną coraz gorzej. Nie
radzę sobie z sakramentalnym "nie", coraz bardziej zapadam się w sobie,
odsuwam od żony i od wszystkich innych spraw. Leczyłem się jakiś czas temu na
depresję, farmakologia pomogła na jakiś czas ale czuję że to wszystko wraca i
to jeszcze silniej. Boję się że nasz związek się rozpada, a ja tego naprawdę
nie chcę. Do tego czuję jak powoli staję się alkoholikiem.
Wielokrotnie z żoną o tym rozmawialiśmy. Niestety nic z tego konstruktywnego
nie wynika i zawsze sprowadza się do stwierdzenia - przecież skoro nie mam
ochoty to nie będę się zmuszać... Próbowałem wielu rzeczy żeby to zmienić,
ale chyba już skończyły mi się pomysły.
Żeby rzucić nieco więcej światła na całą sprawę. Żona jest normalną zdrową
kobietą. Kiedy dochodzi do zbliżenia, przeżywa praktycznie zawsze normalne i
chyba satysfakcjonujące orgazmy. Problemem więc nie jest jakaś dysfunkcja ale
niedopasowanie temperamentów. W tej chwili i tak jest nieźle, bo kochamy się
raz na dwa, trzy tygodnie.
Rzecz jednak w tym, że mam poczucie że to absolutnie nie zależy ode mnie.
Załamuje mnie to, ze owszem mogę mieć na to wpływ ale wyłącznie negatywny.
Nie mogę natomiast w żaden sposób wpłynąć pozytywnie. Nie mogę nigdy "trafić
na podatny grunt", zawszę muszę czekać na sygnał z drugiej strony. No i jeśli
już ten sygnał się pojawia to ja czuję się zbyt zablokowany, żeby tak po
prostu się z tego cieszyć i to wykorzystać. Zamiast mieć z tego przyjemność,
myślę głównie o kolejnych dwóch tygodniach abstynencji. I tak da capo al
fine...
Wracając do żony. Jest osobą o zdecydowanie niskim ciśnieniu krwi, co zdaje
się czasem jest skorelowane z poziomem libido. Nie bierze środków
antykoncepcyjnych, bo to już kompletnie zabijało jakąkolwiek chęć na seks.
Nie ma chyba żadnych urazów, złych wspomnień na tym punkcie (choć oczywiście
wiem tylko tyle i chciała mi powiedzieć). Nigdy też nie było inaczej. Taki
stan oziębłości utrzymuje się od zawsze. W ostatnich latach nawet jest pewna
poprawa w sensie "statystycznym" ale wynika ona chyba po prostu z większej
świadomości i większych starań żony. Ani dwie ciąże, ani bardzo dobre, ani
bardzo złe okresy w naszym wspólnym życiu nie powodowały jakichś
większych "odchyleń od normy"...
Czy z tym można coś zrobić? Nie chcę stracić rodziny i tego wszystkiego z tak
wydawałoby się błahego powodu jak to że mi się "chce częściej" (nota bene nie
mam pojęcia co to znaczy częściej, wiem tylko że nie tak rzadko). Zdaje się
że to się jednak daje leczyć. Zarówno psychologicznie jak i farmakologicznie.
Przy czym chodzi mi o leczenie obu stron, bo przecież może to ze mną coś jest
nie tak, albo może jedynym rozwiązaniem jest obniżenie moich potrzeb, tak
żeby wystarczało mi wtedy kiedy i wtedy jak chce żona. Nie wiem.... Wiem
tylko że już nie daję rady i potrzebuję pomocy. Proszę niech ktoś do mnie
napisze... Obejrzyj resztę postów



Temat: Pod rozwagę
babka-lancetowata napisała:

> Nie chodzi mi w tym momencie fiszbiny, ale o obwód, a ten w staniku dobrze dobr
> anym powinien być maksymalnie ŚCISŁY.

Ja Ci napisalam o fiszbinach, bo to jedyne logiczne wyjasnienie. Kiedys czytalam
te badania, do ktorych odnosi sie cytowany przez Ciebie tekst. I to wygladalo
mniej wiecej tak: raka piersi dostanie 1 na 168 kobiet nienoszacych stanika, 1
na 152 kobiety noszace stanik ponizej 12 godzin na dobe, 1 na 7 kobiet noszacych
stanik powyzej 12h/doba, 3 na 4 noszacych 24h/doba. Zupelna bzdura! Bez zadnych
porzadnych badan: bez uwzglednienia wieku, pochodzenia, obciazen rodzinnych i
srodowiskowych. O stopniu dobrania stanika i rodzaju stanika nie mowiac. To nie
sa badania, to jest parodia. Takie cyferki moze kazdy napisac. Ale zostalo
podchwycone przez przeciwniczki stanikow i zwolenniczki "wygladu naturalnego" i
w ten sposob dotarlo i do nas.
A jak jest w rzeczywistosci? Sa to jedyne badania, ktore odnalazlam, ktore
wskazywalyby na korelacje miedzy noszeniem biustonosza, a rakiem piersi. A ze sa
to badania z cyklu "fakty sie nie zgadzaja, tym gorzej dla faktow" to mozemy
zalozyc, ze nie ma zadnych potwierdzen.

A teraz zrobmy zalozenie, zupelnie nieprawdziwe, ale zrobmy, ze istnieje dowod
na taka korelacje. Na jakiej populacji beda prowadzone takie badania? Na
populacji stanikomaniaczek noszacych dopasowane obwody i dopasowane miseczki?
Czy na populacji przecietnej, noszacej staniki skrajnie niedopasowane, z
wrzynajacymi sie fiszbinami, z wrzynajacymi sie krawedziami misek, z
wrzynajacymi sie ramiaczkami, z biustami wyrzezbionymi w ksztalt wkladek w
pusiapkach?

Ja po prostu chce podkreslic, ze nawet jesli takie badania by przeprowadzono i
wyszedl jakis wynik to bylby to wynik dla osob noszacych staniki zle dobrane.
Czy dobor stanika wplywa na piersi rownie pozytywnie jak na np. kregoslupy -
tego nie wiemy, bo do tego potrzeba bardzo skomplikowanych badan. Z drugiej
strony zdarza sie, ze rak powstaje w miejscu urazu, czy urazy od fiszbin sa
kancerogenne tego nie wiemy, ale logika podpowiada, ze lepiej piersi nie urazac
niz je urazac. Mozemy wiec tylko zakladac, ze zlikwidowanie stalego nacisku
fiszbin na piersi jest dla nich zdrowsze.


Jesli chodzi o obwod to jak juz zostalo powiedziane - obwod nie ma byc
megascisly. Przede wszystkim dlatego ze megascisly obwod moze prowadzic do
niewydolnosci oddechowej (pierwszy objaw - niemoznosc glebszego ziewniecia
wieczorem mimo zdjetego stanika). Ale tez scisly obwod nie naciska nam w
przeciwienstwie do skarpetek czy spodni na zadne wazne "przewody" - wszystkie
zyly, arterie i caly uklad limfatyczny idzie w obrebie zeber, nie wierzchem po
zebrach. Dla mnie jednoznacznym testem sa letnie upaly, bo mam ogolnie bardzo
niskie cisnienie krwi i slabe krazenie, podczas upalow puchne okrutnie, a stanik
nie stanowil problemu. Skarpetki, ciasne spodnie, nawet nieco za ciasno zapiete
sandaly - problem potworny.
Obejrzyj resztę postów



Temat: czy to już koniec? :(
czy to już koniec? :(
Witam, tydzień temu trafiłam na to forum i szczerze mowiac jestem
strasznie przerazona! im wiecej czytam, tym coraz bardziej sie boje
i do tego coraz gorzej sie czuje.moze opisze moja historia i bardzo
prosze o jakies rady. moje objawy zaczely sie prawie 5lat temu (choc
prawdopodonie dawniej, o czym pozniej) od dretwien nog, rąk i innych
czesci ciała. bylam oslabiona, senna, mialam "kluske" w gardle i
problemy z oddychaniem. zrobiono mi szereg badan- rezonans
magnetyczny MR, EMG, EEG, morfologie, mocz, przepływy żylne,
gastroskopie. Jedyne co wyszlo to refluks zoladkowy. musze dodac, ze
chorowalam w dziecinstwie na anginy i mam do tej pory, podobno po
tym, szmery w sercu.kiedys w podstawowce mialam taki epizod, ze
zdretwiala mi prawa polowa ciala i nie moglam mowic. bolaly mnie tez
podobno nogi i dlatego trafilam do szpitala. stwierdzono, ze to
nerwica. od 2 lat mam takie okrey, ze czuje sie lepiej i gorzej na
przemian.pojawiaja sie zawroty glowy, pogorszenie ostrosci wzroku,
kolatanie serca, mam bardzo niskie cisnienie krwi- pk 100/60, a
przed wszystkim oslabienie miesni. po dluzszej chwili robienia
czegos, czuje oslabienie miesni i nie moge dluzej tego robic, np.
obierac jablka.czasem nie mam sily utrzymac w rece jakiegos
przedmiotu np. suszac wlosy nie moge dlugo trzymac suszarki,a od
kilku dni mam powazne trudnosci z chodzeniem, staniem itd. nie moge
biegac, bo tak slabne, ze nogi uginaja sie pode mna. bralam jakies
psychotropy, bo wszyscy mowili, ze to nerwica i traktuja mnie do tej
pory jak hipochondryka.nic nie pomaga. nie wiem teraz co robic? czy
to borelioza, a moze sm? nie wiem juz co gorsze planuje zrobic
badania na borelioze. czy jesli wyjda ujemnie, to mozna i tak zaczac
leczenie tak na wszelki wypadek? czy borelioze da sie wyleczyc? czy
mozna jakos odroznic czy to sm czy borelioza? czytalam, ze sm moze
byc skutkiem boreliozy. co wtedy sie leczy?sm czy borelioze? czy
jesli nie mialam 5lat temu zadnych zmian w MR, to mozna
przypuszczac,ze to nie sm? dodam jeszcze, ze nie pamietam zadnego
kleszcza. i co dla mnie najwazniejsze: co z moim dzieckiem??? w
ciaze zaszlam 3 lat temu, juz po wystapieniu objawow, karmilam
dziecko, wiec jesli to borelioza, to prawdopodobnie moje dziecko tez
jest chore i ma wrodzona borelioze. co zrobic, zeby uchronic dziecko
przed skutkami choroby? jesli Jula jest chora,to czy mozna ja
wyleczyc tak calkowicie?moze na wszelki wypadek tez ją "przeleczyc"
antybiotykami? moze ktos przezyl to co ja i ma jakies rady? bo ja
jestem przerazona i przekonana, ze moje zycie dobiega konca... i ten
przerazliwy strach o moją córcię! gdybym wiedziala co zrobic,
zrobilabym wszystko, zeby ona byla zdrowa! pomozcie, bo nie mam juz
sily!!! (( Obejrzyj resztę postów



Temat: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o.
Zadziwiająca śmier Jana Pawł I !!!
Dnia 28 września wieczorem, idąc do sypialni na nocny spoczynek, Jan Paweł I
trzymał w ręku papiery w których były dowody ciemnych interesów finansowych
Watykanu z mafią i jego plany oczyszczenia Kurii z tych którzy byli w nie
uwikłani. Ale pewna grupa bardzo ciemnych, bezwzględnych typów już wiedziała o
tym i postanowiła zadbać o to, aby papież nie obudził się z rana następnego dnia.

Kiedy służąca papieża zapukała do jego drzwi o godzinie 4.30 z rana, nie
usłyszała żadnej odpowiedzi. Weszła do sypialni, pozostawiła kubek kawy na
stoliku i wyszła. Ale kiedy wróciła po piętnastu minutach, była zdziwiona że
papież wciąż się nie rusza. Zbliżyła się więc do łóżka i z przerażeniem
stwierdziła, że leży w pozycji półsiedzącej, trzyma w ręku papiery przyniesione
do sypialni ubiegłego wieczoru, a twarz jego jest martwa, wykrzywiona z bólu. Na
nocnym stoliku obok niego leżała otwarta buteleczka "Effortilu" - lekarstwa na
niskie ciśnienie krwi. Natychmiast zawołała kardynała Villota, którego pierwsza
reakcja na te wiadomość było wezwanie papieskich grabarzy, a nie osobiste
sprawdzenie zgonu lub wezwanie watykańskiego lekarza, jak to normalnie bywa w
takich sytuacjach. Villot zjawił się w sypialni papieża o godzinie 5 rano,
pozbierał ważne papiery rozrzucone na jego łóżku, zabrał buteleczkę "Effortilu"
i kilka rzeczy osobistych ubrudzonych wymiocinami. Wszystkie te przedmioty
zniknęły jak kamfora. Nikt ich potem nie widział.

Warto zwrócić uwagę na następujące fakty:

Watykan podał, że ich lekarz stwierdził zawał serca jako przyczynę śmierci,
jednak do dnia dzisiejszego nie opublikowano oficjalnego świadectwa zgonu papieża.

Zgodnie z prawem włoskim przed przystąpieniem do balsamowania należy odczekać co
najmniej 24 godziny od chwili zgonu, lecz dzięki staraniom kardynała Villota
zwłoki Albino Lucianiego zostały zabalsamowane w ciągu niespelna12 godzin od
chwili jego śmierci.

Następnie Watykan nie chciał zgodzić się na dokonanie autopsji argumentując to
jako praktykę niezgodna z prawem kanonicznym. Ale prasa włoska podała, że
autopsja została dokonana w przypadku jednego z poprzednich papieży, a ściśle
Piusa VIII zmarłego w 1830 roku.

I wreszcie, chociaż procedura wymaga, aby przed przystąpieniem do balsamowania
zwłok usunąć z nich krew i pewne organy wewnętrzne, w tym przypadku nie
uczyniono nic z tych rzeczy, w związku z czym nie było możliwości sprawdzenia
obecności trucizny w krwi zmarłego papieża."
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1745 Obejrzyj resztę postów



Temat: Jak działa kofeina na metabolizm?
Picie kawy (bez cukru) nie wpływa na efekt odchudzania, nie podnosi też poziomu
cukru we krwi. Wpływ kawy na przemianę materii nie jest udowodniony i nie ma
praktycznie znaczenia pod tym względem.
Najważniejszym składnikiem decydującym o właściwościach kawy jest kofeina.
Kofeina zwiększa uwalnianie adrenaliny, co pobudza centralny układ nerwowy.
Osobom z niskim ciśnieniem krwi poranna filiżanka kawy dodaje energii do
działania, wypita zaś po kilku godzinach pracy zmniejsza znużenie, działa
orzeźwiająco, pobudza aktywność mózgu. I te dwie filiżanki dziennie powinny
wystarczyć. W piciu kawy należy zachować umiar, gdyż podnosi ona ciśnienie
krwi, przyspiesza bicie serca, może powodować zawroty głowy i bezsenność,
niepokój.
Zawarta w kawie kofeina obniża wchłanianie żelaza. Picie nadmiernej ilości kawy
powoduje wypłukiwanie z organizmu (wraz z moczem) składników mineralnych -
potasu, wapnia, magnezu a także witamin z grupy B (głównie tiaminy -wit.B1 i
niacyny- wit.PP). Niedobór potasu często występuje u osób pijących dużo kawy.
Wypijanie dużo kawy w celu poprawy samopoczucia może mieć odwrotny skutek, bo
wywołuje zmniejszenie w organizmie poziomu potasu, a niedobór potasu powoduje
uczucie zmęczenia. Z kolei wit. B1, która jest wypłukiwana z organizmu przy
piciu nadmiernych ilości kawy korzystnie działa na układ nerwowy i jest
nazywana „witaminą dobrego nastroju”, działa przeciwstresowo.
Kto szczególnie powinien zmniejszyć ilość wypijanej kawy (do 1-2 filiżanek
dziennie) i innych napojów bogatych w kofeinę:
-osoby z dużym ryzykiem osteoporozy
-osoby z chorobą wieńcową, arytmią lub nadciśnieniem
-kobiety w ciąży
-kobiety przyjmujące tabletki antykoncepcyjne (kofeina jest u nich wolniej
eliminowana z organizmu)
Kawa bez żadnych dodatków nie zawiera kalorii, ale z 1 łyżeczką cukru to
20kcal, a z dwiema 40kcal – po pomnożeniu tego przez ilość filiżanek wypijanych
dziennie, można uświadomić sobie ile kalorii dziennie można zaoszczędzić. Przy
odchudzaniu się warto zrezygnować z mleczka skondensowanego do kawy (2 łyżki
niesłodzonego, czyli 30g to dodatkowe 40kcal a słodzonego – 110kcal). Jedna
filiżanka cappucino to 85kcal.
Jeśli ktoś nie rezygnuje z nadmiernych ilości kawy, w
szczególny sposób powinien przywiązywać wagę do właściwego odżywiania się.
Osoby te powinny jeść w sposób urozmaicony, im bardziej różnorodne produkty się
je, tym więcej różnych witamin i składników mineralnych dostarczy się
organizmowi. Należy preferować żywność naturalną, jak najmniej przetworzoną, bo
w czasie procesów technologicznych niszczone zostają w dużym stopniu wit. i
minerały. Ograniczyć jedzenie słodyczy, bo dostarczają one tzw. „pustych
kalorii” i wypierają z diety produkty wartościowe. Wybierać ciemne pieczywo,
zamiast jasnego, kasze gruboziarniste, zamiast drobnych, bardziej
przetworzonych. Mleko i prod. mleczne wybierać chude, bo przy podobnej wart.
odżywczej dostarczają o wiele mniej kalorii. Codziennie jeść odpowiednią ich
ilość. Mięso i prod. mięsne wybierać też chude. Jeść dużo warzyw najlepiej do
każdego posiłku - są one składnicą wielu wit. i skł. mineralnych. Starać się
kilka razy w tygodniu jeść ziemniaki - zawierają one więcej witamin i skł.
min., niż zastępujący je makaron, czy ryż, zwłaszcza biały.
Obejrzyj resztę postów



Temat: Boję się siebie...
Jeju... Jak ja to doskonale rozumiem... Widzisz... Przechodziłam także przez
to... U mnie zaczęło się w pierwszej klasie gimnazjum. Wtedy po prostu chciałam
schudnąć, bo źle się ze sobą czułam (mimo że nigdy nie byłam gruba). Chciałam
być bardziej atrakcyjna dla płci przeciwnej ;) I jak udało mi się trochę zrzucić
(a mówię Ci poszło bardzo szybko, jedynie ograniczyłam nieco spożywanie
słodyczy), to pomyślałam, że fajnie zrobić sobie "zapas" - schudnąć jeszcze
więcej, aby móc spokojnie kiedyś trochę przytyć. Z upływem czasu to stało się
moją obsesją. Nie wiem nawet kiedy, ale zaczęłam bardzo ograniczać to, co jem.
Wszystko przeliczałam na kalorie, a jak przekroczyłam swój "wyznaczony limit" to
następnego dnia odliczałam to sobie od "dawki". Czułam satysfakcję, że mogę
kontrolować ilość pokarmu... To była tak naprawdę jedyna rzecz jaką wtedy mogłam
kontrolować. Widzisz, pochodzę z bardzo dziwnej rodziny. Od kiedy pamiętam
właściwie jej nie ma. Moi rodzice... A, szkoda gadać...
Zaczęłam mieć kłopoty z włosami, wychodziły mi garściami, zdarzały mi się
omdlenia, ciągle było mi słabo, miałam bardzo słaby puls i bardzo niskie
ciśnienie krwi. Trafiłam do szpitala... Ważyłam 32 kg... Moja mama tego nie
zauważyła... Dla niej taki problem po prostu nie miał prawa się pojawić... W
szpitalu zaczęli mi patrzeć na ręce, czy aby jem... No to się zmuszałam... A
potem płakałam, ze sobie na to pozwoliłam... W ogóle to do 16 roku zycia nie
miałam przez to miesiączki. Naprawdę mogłabym pisać i pisać... A ja przecież
chcę mieć dzieci... którejś nocy puls dramatycznie mi spadł... Niewiele
brakowało, a umarłabym we śnie. To był szok. Wzięłam się w garść. Oczywiście
ciągle miałam opory przed jedzeniem, ale z czasem uwierzyłam w to, że taki hak,
jakim byłam, jest tak naprawdę obleśny. Wspominałam, że tańczę? Chyba nie.
Widzisz... Przez tą chorobę starciłam partnera. Brzydził się mnie: na
treningach, turniejach. Wstydził się. Dopiero jak zaczęłam przypominać
człowieka, znalazłam sobie nowego... Ale to też długa historia. Gdy miałam
anoreksję byłam najnieszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Nieczego mi się nie
chciało, byłam totalnie apatyczna i zmęczona, nie widziałm radości życia...
Widzisz, cały problem leży w Tobie. Uwierz tym, którzy mówią, że powinnaś
przytyć. Kobieta powinna być kobietą, a nie jakimś hakiem. Ja też im nie
wierzyłam, a teraz wstydzę się mojego poprzedniego wyglądu. Autentycznie jak
nabrałam ciała, zaczęłąm miec powodzenie. Nie wymyślam tego.
Anoreksja często przeradza się w bulimię. Tak się stało ze mną. Ważę tyle, co
trzeba, czyli 16 kg więcej niż w okresie anoreksji. Bulimia nie wpływa na moją
wagę, ale na zdrowie i samopoczucie... I to jest najgorsze. Psychika jest
podstawą... Weź się w garść. Ważysz za mało. Ostrzegam Cię. Anoreksja jest
śmiertelna. Wiem, ja mogę się mądrzyć, a sama mam problem... Ale wiesz co, jak
uda mi się przez jakiś czas jeść "normalnie", to jestem szczęśliwa, a
przynajmniej szczęśliwsza. Anoreksja pozbawia wszystkiego, wtedy ani przez
sekundę nie czułam się ok...
Chcę dla Ciebie jak najlepiej, choć teraz pewnie myślisz, że Cię atakuję. W
tamtych czasach też bym pewnie tak pomyślała... Nienawidziłąm tych, którzy
chcieli dla mnie jak najlepiej, nie dostrzegałam choroby. Ty już coś
dostrzegasz, zrób coś, żeby nie było za późno. Ściskam Cię prosto z serca,
trzymam mocno kciuki. Przepraszam, jeśli Cię uraziłam. Obejrzyj resztę postów



Strona 2 z 3 • Wyszukano 192 wypowiedzi • 1, 2, 3